||||

Wieczorne działania straży i WOPR na Jeziorze Grzymisławskim

Ćwiczenia Lód Śrem 2024 (5)
Podczas działań ćwiczono różne scenariusze podejmowania poszkodowanego z lodu / fot. M. Czubak
Co o tym sądzisz?
+1
2
+1
0
+1
3
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Kilka strażackich jednostek OSP oraz JRG, a także WOPR Śrem w piątek wieczorem prowadziło działania na lodzie na śremskim jeziorze.


Berdychowski Wv

Służby ratownicze pojawiły się tam około godziny 17. Strażacy wspólnie z ratownikami Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Oddział Śrem przeprowadzali ćwiczenia z zakresu ratownictwa lodowego. Aura w ostatnich dniach sprzyjała, by takie działania przeprowadzić.


Tydzień w kółko
Tydzień w kółko
Śrem Nasze Miasto 320x320 Komórki

– Po raz pierwszy ćwiczenia te przeprowadzamy, kiedy jest mrok. To dodatkowa trudność dla ratowników, którzy muszą być odpowiednio zabezpieczeni i oświetleni. W związku z tym korzystaliśmy ze źródeł sztucznego światła.

– mówi mł. kpt. Piotr Michalski, dowódca JRG Śrem.

Działania służb ratowniczych trwały około dwóch godzin. Podczas nich przećwiczono różne scenariusze podbierania osoby tonącej z lodowatej wody z wykorzystaniem różnych technik ratowniczych. Każda z nich była omawiana przez kierującego ćwiczeniami.





Co istotne, w działaniach tych czynnie brali udział również strażacy ochotnicy, którzy nierzadko są pierwsi na miejscu działań.

Jak zaznaczył dowódca JRG Śrem, pomimo faktu, że pokrywa lodowa ma kilka centymetrów grubości, przestrzega on przed tym, by wchodzić na lód. To ryzyko, które może zakończyć się śmiercią.

Ślisko w Śremie! Czytelnicy przesyłają zdjęcia z lodowej pogody i marznącego deszczu

Ratownicy przypominają również, że trwa akcja „Bezpieczne Lodowiska 2024”. Współpraca ze strażą pożarną obejmuje udzielenie wsparcia przy zakładaniu lodowiska na wniosek dyrektora szkoły lub zarządcy terenu. Wniosek ten powinien być uzupełniony o pisemną zgodę na pobór wody oraz o zgodę właściciela terenu na utworzenie lodowiska poprzez wylanie wody.

  Zygmunt Staniszewski - przerwane życie lekarza...

Jeden komentarz

Zostaw komentarz