Pożar domu w Psarskiem. W porę zareagował sąsiad
Taki sąsiad to skarb! W środę (29 listopada) mieszkaniec ul. Jesionowej w Psarskiem w porę zareagował na dym i ogień, który pojawił się na sąsiedniej posesji. Dzięki jego szybkiej reakcji dom sąsiadów nie spłonął. A wszystko zaczęło się od… pojemnika na odpady.
Tylko dzięki szybkiej reakcji jednego z mieszkańców ul. Jesionowej, nowy dom nie spłonął. Do pożaru doszło w środę, 29 listopada. Przed godziną 14.00 straż pożarną zaalarmował mężczyzna, który z okna własnego domu zauważył mocne zadymienie i ogień na sąsiedniej posesji. Niewiele się zastanawiając, chwycił za telefon i wezwał strażaków. W tym samym czasie pobiegł na sąsiednią posesję i zaczął gasić ogień, który pojawił się z prawej części budynku.
Sponsorem głównym działu NA SYGNALE jest KT-24:
Z pierwszych informacji przekazanych przez strażaków wynika, że pożar zaczął się w pojemniku na odpady, który stał tuż przy elewacji budynku. Strażacy natychmiast sprawdzili cały dom i usunęli część elewacji budynku (styropian, tynk etc.), która zaczęła się tlić. Sprawdzili także poddasze.
Reklama
Szczęśliwie nikomu nic się nie stało, bowiem w chwili, gdy wybuchł pożar w domu przebywała jedna osoba.
Na miejscu działali strażacy (JRG Śrem, OSP Pysząca, OSP Śrem), policja, pogotowie gazowe oraz energetyczne.
Jak my mieszkamy w Psarskiem, to wy jesteście dziennikarziem.
A miejscowość się nazwa Psarskie czy Psarski? Proszę zapoznać się z zasadami odmiany. Niby tubylec z Psarskiego, a nie wie gdzie mieszka. Wstyd trochę.