13
Orkan Manieczki przegrał z UKS Śrem aż 1:17 - fot. M.Fujak
  • Home
  • Brodnica
  • UKS Śrem strzelił siedem goli w 17 minut i zmiażdżył KSGB Manieczki 18:1

UKS Śrem strzelił siedem goli w 17 minut i zmiażdżył KSGB Manieczki 18:1

Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
5
+1
0
+1
0
+1
0

Niecodziennym wynikiem zakończył się sparing UKS Śrem z KSGB Manieczki. Lider klasy okręgowej zmiażdżył mającego aspirację do awansu A-klasowca aż 18:1.


Berdychowski Kwiecien2 2024

Mimo, że na tą chwilę oba zespoły dzieli różnica jednej klasy rozgrywkowej, to boiskowa rzeczywistość pokazała zupełnie co innego. Piłkarze KSGB Manieczki byli tylko tłem dla drużyny UKS Śrem, która pewnie zmierza do awansu do V ligi.

Gorszego początku „Orkan” nie mógł sobie wyobrazić. Stracić 7 goli w 17 minut to nie lada wyczyn. Pewne było, że sobotni sparing zakończy się dwucufrówką. „Zieloni” do takiego wyniku dobili już w pierwszej połowie, po której prowadzili 10:1. Dzieło zniszczenia dokończyli w drugiej części aplikując kolejnych 8 goli. Skończyło się więc pogromem 18:1, a mogło jeszcze wyżej, bo obrońcy „Orkana” trzykrotnie wybijali piłkę z pustej bramki, a piłkarze UKS przez nonszalancję zmarnował też kilka klasowych okazji.  

– Wiedziałem z jakim mocnym rywalem przyjdzie nam się zmierzyć, ale nie sądziłem, że wypadniemy aż tak słabo –powiedział Dawid Kaczmarek. – Mimo, że był to tylko sparing, to wstyd mi za taki wynik, bo to była nasza kompromitacja. Mało tego kontuzji nabawił się Dawid Jakubiak, który poczuł, jak mu coś chrupnęło w nodze i pojechał na pogotowie – dodał trener KSGB Manieczki.

W czwartek piłkarze KSGB zagrają w Manieczkach z Zawiszą Dolsk, a trzy dni później z Wisłą Borek Wlkp.

Zostaw komentarz