Warta Śrem szykuje wzmocnienia, Buczma i Hyżyk mają dodać skrzydeł
Warta Śrem szykuje znaczące wzmocnienia przed rundą rewanżową. W awansie do IV ligi mają pomóc dwaj piłkarze grający do tej pory na wyższym poziomie. Mowa o doświadczonym Damianie Buczma, który kilka dobrych sezonów spędził na boiskach III ligi w barwach Polonii Środa oraz młodym Maksymilianie Hyżyku, który przez ostatnie półtora roku grał w Kotwicy Kórnik.
Choć oficjalnie żadnego potwierdzenia jeszcze nie ma, to tajemnicą nie jest, że Damian Buczma i Maksymilian Hyżyk trenują w Warcie i wraz ze śremskim zespołem przygotowują się do rundy wiosennej. Obu w biało-niebieskich trykotach zobaczymy najprawdopodobniej już w najbliższą niedzielę, kiedy Warta zagra pierwszy sparing tej zimy. O godzinie 13.00 podejmować będzie lidera II grupy klasy okręgowej – TPS Winogrady. Poznaniacy jesienią nie doznali porażki (12 zwycięstw, 3 remisy) i są na dobrej drodze do awansu do V ligi.
Warta w tym sezonie mierzy piętro wyżej. W utrzymaniu pierwszego miejsca i wywalczeniu awansu do IV ligi mają pomóc Damian Buczma i Maksymilian Hyżyk. Pierwszy to 31-letni obrońca, który przez dziesięć sezonów występował w trzecioligowej Polonii Środa(2012-2023 z roczną przerwą na pobyt w Unii Swarzędz – 2019/2020). Jesienią był ostoją defensywy i zaliczył 17 występów mając na koncie najwięcej (1458) minut na boisku spośród wszystkich obrońców. W Polonii grał m.in. z Luisem Henriquezem, który od pół roku gra w Warcie. Niejednokrotnie z Polonią sięgał po Puchar Polski. To nominalny boczny obrońca, ale może także zagrać na pozycji skrzydłowego.
Reklama
Reklama

Typowym skrzydłowym jest z kolei Maksymilian Hyżyk (rocznik 2003). Z juniorów Warty Poznań trafił do Kotwicy Kórnik. W sezonie 2022/2023 wystąpił w 22 meczach Kotwicy Kórnik. Łącznie zaliczył na boisku 1227 minut i zdobył 3 gole. Jesienią grał mniej. W 16 spotkaniach rozegrał łącznie 457 minut (co daje średnią 28 minut na mecz) i zdobył jedną bramkę. W Warcie ma szansę być podstawowym zawodnikiem i ważnym ogniwem drużyny.

– Nie ukrywam, że najbardziej zależy nam na tym, aby przed rundą rewanżową wzmocnić skrzydła – mówi trener Michał Mocek. – Damian Buczma jest wprawdzie nominalnym bocznym obrońcą, ale w rozmowie ze mną zadeklarował, że równie dobrze może grać na pozycjach 7/11. Maksymilian Hyżyk także robi dobre wrażenia na treningach. Jesteśmy zainteresowani pozyskaniem obu, bo byłyby to znaczące wzmocnienia i myślę, że na dniach wszystko będzie już jasne – dodał.
W kręgu zainteresowań Warty był także bramkostrzelny napastnik Kacper Serwatka. Jesienią zdobył dla Lechity Kłecko 15 goli i trener Mocek również chętnie widziałby go w swoich szeregach, ale ostatecznie na jego przejście zgody nie wyraził klub, a i sam zawodnik postanowił pomóc swoim dotychczasowym kolegom w utrzymaniu.
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



