|||

Wypadek rowerowy na trasie Błociszewo – Gaj. Nie żyje jeden z uczestników zdarzenia

Wypadek Rowerzystów
Do wypadku rowerzystów doszło na trasie Błociszewo - Gaj / fot. M. Czubak
Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Wracamy do tematu opisywanego już na łamach internetowego wydania Tygodnia Ziemi Śremskiej. Jeden z uczestników zderzenia rowerzystów na trasie Błociszewo – Gaj zmarł w szpitalu.


Berdychowski Wv

W sobotę dotarła do nas informacja o śmierci jednego z uczestników wypadku, jaki miał miejsce na trasie z Błociszewa do Gaju. Przypomnijmy, do wypadku doszło 4 września około godziny 18. Zderzyły się tam dwa rowery.


Tydzień w kółko
Tydzień w kółko
Śrem Nasze Miasto 320x320 Komórki

Także w sobotę podinsp. Ewa Kasińska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Śremie, potwierdziła tę niepokojącą informację. – Niestety, mężczyzna nie żyje – przekazała policjantka.





Okoliczności śmierci uczestnika wypadku rowerowego są badane, gdyż wstępnie nic nie wskazywało na to, że zdarzenie może zakończyć się tak fatalnie dla mężczyzny. W końcu to diagnoza na miejscu wypadku nie była dla kierującego rowerem wyrokiem. Przypomnijmy, że to do drugiej uczestniczki poniedziałkowego wypadku wzywano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, gdyż doznała ona rozległych obrażeń czaszkowo-mózgowych. Mężczyzna, który zmarł w szpitalu, trafił do niego po wypadku z urazem barku.

Okoliczności wypadku również są wyjaśniane przez śledczych. Te wstępne już w ubiegłym tygodniu podała śremska policja: – Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że około godz. 18.10 rowerzysta, podczas wykonywania manewru wyprzedzania rowerzystki, nie zachował należytej ostrożności i doszło do bocznego zderzenia, a następnie upadku rowerzystów. Rowerzyści, mieszkańcy gminy Śrem, jechali od strony Błociszewa w kierunku Śremu. Mężczyzna kierujący jednośladem był trzeźwy, z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala w Śremie. Kobiety, z uwagi na obrażenia, nie można było poddać badaniu stanu trzeźwości. Została przetransportowana do szpitala w Poznaniu – mówiła wówczas oficer prasowa KPP Śrem.

Kask na rower – dlaczego warto?

Przy takich wypadkach, sytuacjach groźnych z udziałem rowerzystów, jak mantra będziemy powtarzać, aby każdorazowo wyjeżdżając na przejażdżkę rowerową wyposażyć się w kask chroniący głowę. Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 roku nie zawiera przepisów dotyczących obowiązku noszenia kasku. W związku z tym, noszenie kasku ochronnego na głowie nie jest obligatoryjne i za jego brak nie przewiduje się kar finansowych w postaci mandatu. Niemniej jednak, przepisy prawa nakładają na uczestników ruchu drogowego obowiązek zachowania szczególnej ostrożności oraz unikania działań, które mogą stwarzać zagrożenie lub ryzyko dla innych uczestników ruchu drogowego.

Dlaczego warto zastanowić się nad noszeniem kasku rowerowego?

Kask stanowi skuteczną ochronę w przypadku utraty równowagi i ewentualnego zderzenia, zapewniając niezbędne zabezpieczenie głowy, twarzy oraz odcinka szyjnego kręgosłupa. Zwłaszcza w okresie letnim, kiedy promienie UV i gorące słońce mogą stanowić niebezpieczeństwo, dobrze dobrany, lekki kask rowerowy zapewnia izolację cieplną i odpowiednią wentylację dla skóry.

Może się zastanawiasz, czy warto inwestować w ochraniacz głowy, skoro prawo nie nakłada na rowerzystów obowiązku jego noszenia? Ostateczna decyzja należy do Ciebie. Niemniej jednak, ważne jest, abyś pamiętał, że brak kasku podczas jazdy na rowerze niesie za sobą ryzyko. Wypadki drogowe mogą skończyć się tragicznie, a kask może znacząco zmniejszyć potencjalne obrażenia. Dlatego warto rozważyć jego noszenie jako element własnego bezpieczeństwa na drodze.

2 komentarze

Zostaw komentarz