Image

Darcie pierza w Mechlinie

Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

W takim wydarzeniu jeszcze nie uczestniczyliśmy! W piątkowe popołudnie, 27 stycznia w świetlicy wiejskiej w Mechlinie odbyło się darcie pierza. Staropolską tradycję przypomniał sołtys Stanisław Ratajczak.

Jest to bardzo stara tradycja. W zasadzie dziś już zapomniana. Kiedyś jesienno-zimowe wieczory spędzano na wspólnym darciu pierza. Z tego powstawały pierzyny, które otrzymywały panny na wydaniu. A po skończonej pracy był pępek, czyli uczta przy muzyce. Tak właśnie wówczas ludzie się integrowali – wspominał sołtys

Fot. D. Górna

Przypomnijmy zatem, że darcie pierza polegało na oddzieraniu z gęsich piór chorągiewek od twardych stosin oraz oddzielanie puchu. Najczęściej te prace były wykonywane w długie zimowe wieczory przez kobiety i dziewczęta, które gromadziły się w kolejnych domach. W ten sposób powstawały poduchy i kołdry dla każdego domostwa. Pracom towarzyszyły rozmowy i śpiewy. Podobnie było w Mechlinie. Spotkanie integrujące lokalną społeczność ubarwił lokalny chórek „Ziarenka nadziei”, który zaproponował wspólne śpiewanie kolęd i pieśni świątecznych.



Fot. D. Górna

Darcie pierza w Mechlinie zakończyło się również zgodnie z tradycją – poczęstunkiem. I tak jak dawniej, były to domowe wypieki. Uczestnicy piątkowego spotkania przyznali, że pamiętają jak w ich domach skubano pierze, lecz ten zwyczaj zanikł kilkadziesiąt lat temu. – Dziś stawiamy na wygodę i kupujemy syntetyczne kołdry, ale uważam, że warto przypominać stare tradycje, które w piękny sposób integrują lokalną społeczność – podkreśla Stanisław Ratajczak.

Plany na przyszłość


Berdychowski Kwiecien2 2024

Przy okazji piątkowego spotkania porozmawialiśmy z sołtysem Mechlina o planach na najbliższe lata. – Przygotowaliśmy strategię na lata 2023-2028, która zawiera kilka najważniejszych inwestycji. Planujemy między innymi utwardzić ulice Szkolną i Dąbrowską. To są jedne z najstarszych ulic w gminie Śrem. Ponadto planujemy przygotować ścieżki edukacyjne na Łęgach Mechlińskich, by przyciągnąć mieszkańców okolicy i turystów. W planach jest także nasadzenie drzew w okolicach boiska i zagospodarowanie ronda. Marzę także o tym, by do Mechlina powróciły tradycje sportowe. Chcemy odciągnąć młodzież od komputerów – zapewnia Stanisław Ratajczak.

W tym miejscu warto przypomnieć, że w świetlicy wiejskiej w Mechlinie działa siłownia. Można także zajrzeć na piętro – wypożyczyć książkę lub zagrać w piłkarzyki czy tenisa stołowego. – Chcemy uruchomić zajęcia świetlicowe dla dzieci, które pod opieką osoby dorosłej mogłyby tutaj aktywnie spędzić popołudnie lub odrobić lekcje – dodaje sołtys.