||

Kawalerowie mają już 10 lat!

Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Aż chce się zaśpiewać – 10 lat minęło jak jeden dzień… To aż niewiarygodne, że już 10 lat minęło od chwili, gdy mury dawnego probostwa zamieniły się w nowoczesną placówkę edukacyjną. Placówkę, która przez te wszystkie lata stała się również centrum kulturalnym prawobrzeżnej części Śremu.


Tydzień w kółko
Tydzień w kółko
Śrem Nasze Miasto 320x320 Komórki

– Dziesięć to bez wątpienia numer wyjątkowy. Symbolizuje początek i koniec pewnego cyklu – zaznaczyli na wstępie prowadzący uroczystą galę. Ta odbyła się w specjalnie na tę wyjątkową okoliczność zamontowanym namiocie. Wszystko po to, by pomieścić osoby zaprzyjaźnione z „kawalerami”, a jest ich sporo. – Marzę o tym, by taki namiot zagościł u nas na stałe – zdradził nam Jakub Tylman tuż po zakończeniu uroczystości.





Dają dzieciom skrzydła


Berdychowski Wv

A w gali udział wzięła między innymi Paulina Stochniałek, członkini Zarządu Województwa Wielkopolskiego, która nie kryła zachwytu placówką. – To jest niezwykłe miejsce! Jestem zauroczona tą szkołą. Widzę tutaj „Małego księcia” i salę kinową, lecz przede wszystkim fantastycznych ludzi i dzieci, które są zainteresowane, ciekawe siebie i świata. Dzieci, które na przerwach nie siedzą pod ścianą z komórką, tylko coś robią… Jestem przekonana, że ta szkoła je inspiruje i uważam także, że gmina Śrem powinna eksportować tę ideę szkoły na całe województwo. To jest fantastyczne, ciepłe i rodzinne miejsce, a ta różnorodność i otwartość na drugiego człowieka jest bardzo cenna. Pamiętajcie, że świat jest kolorowy i piękny. I jeśli nawet mówią wam, że jest inaczej – to nieprawda. Wystarczy podróżować, by poznać świat, a potem przenieść ten świat do szkoły. Pokazujecie dzieciom, że mogą mieć skrzydła i latać. Bardzo wam za to dziękuję! – podkreślała P. Stochniałek.

Podczas uroczystości głos zabrała również Katarzyna Kaźmierczak, dyrektor szkoły. – Ta szkoła to mój drugi dom i jestem zachwycona, że dziś jest wypełniona tak fantastycznymi gośćmi, którzy są przyjaciółmi naszej szkoły. To chwila, wobec której nie możemy przejść obojętnie. To chwila skłaniająca to refleksji i przemyśleń. To okazja do wspominania tego co było, do pochylenia się nad teraźniejszością i snucia wizji przyszłości, bowiem każdy jubileusz łączy tradycję z nowoczesnością a doświadczenie z młodością – mówiła Katarzyna Kaźmierczak.

  Burmistrz Śremu ogłosił konkursy na dyrektorów szkół w gminie

Czas podziękowań

Kilka ważnych słów przekazał również Jakub Tylman, przedstawiony jako Pan Kleks, który w dużej mierze odpowiada za „czary”, dziejące się u „kawalerów”. – To 10 lat jest dla mnie bardzo wyjątkowe i szczególne. To, co zaczęliśmy budować 10 lat temu, dziś jest inspiracją dla innych oraz częścią nowego systemu edukacji. Wówczas nam zaufano i pozwolono robić „nowe rzeczy”. Przez te wszystkie lata spotkaliśmy cudownych ludzi na swojej drodze. Jedną z osób, która rozpoczynała budować tę szkołę była Beata Ściana, która była osobą najpóźniej opuszczającą mury szkoła. Potrafiła pracować nawet w nocy, za co jestem jej szczególnie wdzięczny. Zrobiła dużo dobrego dla tego miejsca. Pragnę również podziękować Karolinie Staszczyk, która swoją energią potrafiła budować to miejsce, potrafiła także zjednać ludzi. W tych czasach to bardzo ważne byśmy potrafili budować a nie rujnować, szanować się a nie oczekiwać i oceniać. Chciałbym także, abyśmy przestali postrzegać edukację jako zadanie, które płynie z góry. Chciałbym, abyśmy ją czuli i robili tak, jak uważamy za słuszne. Ponieważ niezależnie od tego, co będą nam mówić do góry, to my – tu na dole – jesteśmy sprawcami kolorowania nowej rzeczywistości. I nigdy nie mówcie, że ograniczają was pieniądze. To nie prawda! Jedyne ograniczenie jakie mamy to ludzie, bo pieniądze zawsze znajdziemy, a upartego człowieka nie będziemy w stanie przekonać – podkreślał Jakub Tylman.

Podał on także ważną liczbę. Okazuje się bowiem, że aktualnie aż 39 proc. społeczności szkoły tworzą dzieci pochodzące z Ukrainy i innych państw. – 1 marca br. otworzyliśmy pierwszy oddział przygotowawczy. Dziś są już trzy i nie wyobrażamy sobie naszej szkoły innej niż tej, w której jesteśmy tak międzykulturowi. Te 39 proc. do bardzo liczna grupa, która odmieniła nas na wielu płaszczyznach – dodał.

Czas uśmiechu

Dobre słowo w kierunku placówki skierowali także burmistrz Adam Lewandowski oraz ks. prałat Marian Brucki. – Cieszę się, że ta szkoła idealnie wpisała się w przestrzeń prawobrzeżnej części Śremu. Takiego miejsca brakowało w naszej gminie – zapewniał burmistrz. Z kolei ksiądz prałat życzył całej społeczności szkolnej uśmiechu, który rozwesela świat i opromienia szare dni.

Dopełnieniem gali było przedstawienie przygotowane przez uczniów i kadrę placówki, prezentujące dzieje szkoły – jej początek, rozwój i czas sprawdzianu podczas wybuchu wojny w Ukrainie. Natomiast zwieńczeniem – wieczorny koncert zespołu Sound’n’Grace, który zabrał publiczność do świata przebojów i świątecznych klimatów.

fot. D. Górna