|

Powiat śremski i gmina Książ Wlkp. podziękowały za tegoroczne plony podczas dożynek

Święto Plonów było pięknym pokazem wiecznie żywej tradycji (fot. Wiktor Chicheł)

W sobotę 29 sierpnia o godz. 15.00 odbyły się Dożynki Powiatowo-Gminne w Książu Wielkopolskim. Msza św. została odprawiona w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny i św. Mikołaja, a obrzędy dożynkowe w miejskim amfiteatrze znajdującym się w parku „Ogrody Strzeleckie”.

Dożynki tradycyjnie rozpoczęły się od uroczystej Eucharystii celebrowanej przez ks. proboszcza Andrzeja Dolskiego w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny i św. Mikołaja w Książu Wielkopolskim. O godz. 15.00 służba liturgiczna z kapłanem i delegacjami niosącymi dary weszli w procesji do świątyni. Następnie celebrans przywitał delegacje władz samorządowych i służb mundurowych, starostów dożynek oraz przedstawicieli sołectw.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

W kilkunastominutowym kazaniu kapłan zwrócił uwagę na dwie kwestie. Najpierw nawiązując do Ewangelii, w której Pan Jezus rozmnożył chleby i ryby, poruszył temat marnowania jedzenia w obecnych czasach oraz zapomnieniu o tradycjach jak modlitwa przed posiłkiem czy pocałowanie chleba, kiedy upadł na ziemię.

[…] Szkoda, że nie jesteśmy już na to wszystko wrażliwi. I w tym miejscu starsi i młodzi, tutaj mają coś do wyrzutów sumienia, my wszyscy, bo to jest grzech marnotrawstwa Bożych darów. Może szczególnie młode pokolenie, które nie zaznało nigdy głodu, nie pamięta dawnych czasów, gdy były puste półki, jeden rodzaj chleba czy wędliny. Mają inną mentalność młodzi dzisiaj. Mentalność, że im się wszystko należy – grymaszą przy stole albo marnują żywność. Ale kochani, my starsi nie jesteśmy także bez grzechu. Szacunek do chleba wynosi się z domu, może niejedno z nas pamięta rodziców czy dziadków, którzy powtarzali, że jeżeli zdarzy się upuścić na podłogę kromkę chleba – podnieś ją i pocałuj. Od dzieciństwa wpajano nam, że chleb jest święty, jest od Boga, nie można nim rzucać. To właśnie w domu powinna się odbywać lekcja wychowania, bo to przynosi szacunek do chleba. […]

W drugiej części homilii wspomniał o niedawno obchodzonej 70. rocznicy Ślubów Jasnogórskich Narodu i ich aktualności, a zarazem nie wypełnianiu przez Polaków. Podkreślił jednocześnie ich wielkie znaczenie w najnowszej historii Polski, której elity narodu zostały wymordowane przez Niemców oraz Sowietów w czasie i po II wojnie światowej.

Uroczystość 26 sierpnia 1956 roku nie może być właściwie rozumiana bez pamięci o tym, co wydarzyło się w Polsce w ciągu kilkunastu poprzednich lat. Wojna przyniosła nie tylko śmierć milionów ludzi i materialne zniszczenie kraju, ale także rozpad instytucji, środowisk, obyczajów, które przez wieki tworzyły Polskę. Okupacja niemiecka i sowiecka uderzyły w elity państwa, inteligencję, duchowieństwo, nauczycieli i działaczy, a więc tych, którzy byli przede wszystkim odpowiedzialni za przekaz młodemu pokoleniu historii, kultury i odpowiedzialności za naród. […]

Ks. Kardynał zdawał sobie sprawę jaka jest sytuacja Kościoła i narodu. Wiedział, że władza komunistyczna chce nie tylko, by Kościół milczał w czasie prześladowań Polaków, których zamykano w więzieniach, mordowano, tylko za to, że  nie chcieli takiej Polski, jaką budowano. […]

I właśnie rodzą się w nim Ślubowania Jasnogórskie, które ma naród przyrzekać przed Matka Bożą Jasnogórską, po to, aby Polacy zmienili swoją postawę, aby byli wierni swojemu sumieniu, aby byli wierni Bogu, Krzyżowi, Ewangelii i Matce Bożej. Popatrzmy, Kochani, dzisiaj, gdy Śluby Jasnogórskie odnawiamy każdego roku, przyrzekamy, ale ktoś kilka dni temu pięknie napisał, że Polacy zdradzili Śluby Jasnogórskie. Przypomnijmy sobie dwa, trzy przyrzeczenia:

Pragniemy aby każdy z nas […] żył bez grzechu ciężkiego; aby stał się Domem Bożym i Bramą Niebios” Królowo Polski, przyrzekamy Ci. Czy pragniemy żyć bez grzechu ciężkiego? […]

Następnie ks. Dolski poświęcił dary złożone przez delegacje z pobliskich wiosek.

Po mszy sformułowano tradycyjny korowód dożynkowy. Po chwili ul. Jana Pawła II przejechała parada maszyn rolniczych oraz wozów strażackich i następnie ruszyła w stronę parku „Ogrody Strzeleckie”, gdzie zaplanowano dalsze obchody dożynkowe. Kolumna korowodowa wyruszyła niedługo na czele z zespołem mażoretek. 

W amfiteatrze ze sceny przywitała wszystkich prowadząca święto plonów dyrektor Centrum Kultury w Książu Wlkp. Mariola Kaźmierczak. Po przedstawieniu przybyłych dygnitarzy i urzędników, którzy przysłali listy gratulacyjne, zaprezentowała sylwetki tegorocznych starostów dożynkowych:

  • Iwona Mielcarek – mieszka w Zaborowie, z mężem prowadzi 30-hektarowe gospodarstwo – wielopokoleniowa tradycja rolna rodziny męża, gdzie zajmują się hodowlą trzody chlewnej, jest przewodnicząca KGW Zaborowo, matka trójki dzieci;
  • Jacek Rzepka – od 2012 roku z żoną prowadzi rodzinne gospodarstwo rolne o powierzchni 33 h, gdzie uprawiają zboże czy zajmują się hodowlą bydła, jest ojcem 3 synów.

Następnie ze sceny przemowy wygłosili gospodarze wydarzenia, czyli Starosta Śremski Piotr Ruta oraz Burmistrz Książa Wielkopolskiego Teofil Marciniak. 

Po tym odbył się obrzęd dożynkowy w wykonaniu Zespołu Folklorystycznego „Wielkopolanie”. Polegał on na tradycyjnym, ludowym tańcu wokół wieńców. Pod koniec włodarze gminy i powiatu oraz starostowie dożynek zostali zaproszeni do wspólnych pląsów przez członków zespołu. 

Po tym Iwona Mielcarek i Jacek Rzepka przynieśli dożynkowy chleb, upieczony z mąki pochodzącej z tegorocznych zbiorów. W uroczystym przemówieniu przekazali go staroście śremskiemu i burmistrzowi Książa Wlkp. Włodarze mieli za zadanie rozdzielić pieczywo wśród ludzi.

Następnie przed publicznością wystąpiły lokalne zespoły i grupy artystyczne: Chór Consensus, Seniorita Dance, mażoretki i Wiecznie Młodzi. O godz. 18.30 na scenie wystąpił Septyma Band, a od godz. 19.00 rozpoczęła się zabawa taneczna z zespołem Amigo Band.

Wzdłuż alejek parku rozstawione były rozmaite stanowiska z różnymi daniami czy przekąskami, w tym Kół Gospodyń Wiejskich z gminy Książ Wlkp. Ponadto stoisko informacyjne zorganizowało Koło Łowieckie nr 76 „Knieja” w Książu Wielkopolskim czy Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Poznaniu, gdzie można było przebyć drogę slalomem w goglach imitujących wzrok osoby pijanej. Przygotowano również atrakcje dla dzieci.

(fot. Wiktor Chicheł)

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *