Paweł Stasiak jak za czasów Papa Dance! Wokalista trafił do Alei Gwiazd w Śremie

Paweł Stasiak przypomniał największe przeboje Papa Dance (fot. Wiktor Chicheł)

W niedzielę 23 sierpnia o godz. 14.30 w śremskiej Alei Gwiazd przy ul. Wyszyńskiego kolejną osobą wyróżnioną został Paweł Stasiak, znany przede wszystkim jako wokalista z najlepszych czasów Papa Dance. Oprócz rozmowy i odsłonięcia gwiazdy, zaśpiewał największe hity grupy z tamtego okresu.

Papa Dance i Paweł Stasiak czasy świetności mają już niestety dawno za soba jednak pomimo to artysta przyciągnął na ul. Wyszyńskiego w Śremie liczna grupę wiernych, starszych słuchaczy, ale także młodych miłośników synthpopu. 

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

Najpierw podczas tradycyjnej rozmowy gościa z gospodarzem imprezy Jakubem Tylmanem z KinArt przybyła publiczność mogła dowiedzieć się bardzo ciekawych informacji o początkach jego kariery. Opowiedział o czasach występów w formacji „Gawęda” oraz o spotkaniu w Opolu z legendarnym Mieczysławem Foggiem. Ponadto okazało się, iż wokalista rodem z Tarnowa nie został nigdy wcześniej wyróżniony własną gwiazdą, chociaż sam bardzo lubi je oglądać na nieboskłonie. 

Mam to szczęście, że jakoś tak pokierowało się to wszystko w moim życiu, że trochę sobie wymarzyłem pewne rzeczy, trochę wymyśliłem jak to może wyglądać i te rzeczy w jakiś sposób się działy po kolei. Nawet jak byłem jeszcze nastolatkiem i marzyłem o tym by śpiewać w zespole „Gawęda”, to pojechałem po prostu do Pałacu Młodzieży, gdzie była siedziba tego zespołu, zapukałem i powiedziałem: „Chciałbym, żeby ktoś mnie przeegzaminował”. Tam mi powiedziano, że terminy egzaminów już dawno były i raczej to nie będzie możliwe, ale akurat trafiłem na moment, kiedy w pokoju obok słyszał tę rozmowę druh Andrzej Kieruzalski, który był szefem zespołu i powiedział: A chodź, ja Ciebie szybko przeegzaminuję”. Egzamin pisze∂ł bardzo dobrze i od razu mogłem przystąpić do udziału w zajęciach. Później znalazłem się w zespole Papa Dance, tak naprawdę niedługo potem, bo minęło tylko 2,5 roku […]. – powiedział Paweł Stasiak.

Następnie piosenkarz powędrował czerwonym dywanem, by oficjalnie odsłonić swoją tablicę w Alei Gwiazd w Śremie. Zaprosił fanów do wspólnego odliczania i na „trzy, czte-ry” podniósł czerwoną płachtę, którą zaczął machać niczym torreador, pozując do zdjęć. Gdy powstał, adoratorki wręczyły mu koszyki z kwiatami słonecznika, które uwielbia, oczym poinformował potem ze sceny. Każdą z kobiet z wdzięcznością przytulił.

Ostatnim punktem programu był krótki występ Pawła Stasiaka, który solowo wykonał takie przeboje Papa Dance jak „O la la”, „Królowa fal” czy „Nasz Disneyland”. Publiczność znała teksty piosenek, co wykorzystywał wokalista, często angażując fanów do wspólnego śpiewania.

Potem muzyk do ostatniego chętnego fana rozdawał autografy i robił sobie z nimi zdjęcia. Fotorelację z pobytu Pawła Stasiaka w Śremie można obejrzeć pod linkiem:

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *