|

Znamy półfinałowe pary, Breeding Center za burtą

Puchar Lubiatowo Vs Breeding
Piłkarze Breeding Center musieli uznać wyższość LKS Lubiatowo - fot. M.Fujak
Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

LKS Lubiatowo – Ucho Prezesa i Znak Big Futsal – Instal Partner to półfinałowe pary Pucharu Green Bike Ligi. Za burtą rozgrywek znalazł się z kolei broniący trofeum Breeding Center, który odpadł po karnych.


VW_Berdychowski_400_150(1)

1/8 finału na początek
Sobotnie mecze ćwierćfinałowe poprzedziły dwa pojedynki 1/8 finału. W pierwszym z nich piłkarze LKS Lubiatowo zaaplikowali aż 10 goli ekipie Grzybek-Lipski, która odpowiedziała dwoma trafieniami i przegrała z kretesem. Do kolejnej fazy awansował także Hajmat Sport. Zapewnił to sobie wygrywając 3:1 z Mar-Transem.

Puchar Znak Big Vs Hajmat

Przedwczesny finał
Zgodnie z oczekiwaniami najwięcej emocji przyniósł pojedynek LKS Lubiatowo z Breeding Center, który śmiało można było określić przedwczesnym finałem. Oba zespoły robiły co mogły, aby znaleźć się w półfinale i rozstrzygnąć mecz w regulaminowym czasie, ale tak się nie stało. Prowadził Breeding Center, ale potem dwa gole zdobył lider Green Bike Ligi. W międzyczasie kontuzji doznał bramkarz LKS – Dominik Baziór, który – jak się później okazało – został bohaterem swojej drużyny i całej konfrontacji. Zanim do tego doszło obrońcy trofeum wyrównali, ale po fajnej akcji na 3:2 trafił Patryk Ostrowski i bliżej awansu był zespół z Lubiatowa. Chwila dekoncentracji i po rożnym po raz drugi w takich samych okolicznościach trafił Przemysław Flet, który doprowadził do karnych.



Baziór bohaterem LKS
Już po pierwszym strzale Bartosza Bręgla piłka zatrzymała się na słupku. Nie mylił się Breeding Center i w trzeciej serii piłkę meczową miał Przemysław Jóźwiak. Gdyby trafił zapewniłby awans drużynie. Dominik Baziór wyczuł jednak jego intencje i obronił. W dodatkowej serii trafił Patryk Ostrowski, a bramkarz LKS zatrzymał piłkę po strzale Przemysława Fleta i to ekipa Krystiana Mejzy cieszyła się z awansu. Niespodziewanie jego rywalem w półfinale będzie nie Proxicom, a Ucho Prezesa.

Puchar Karne

Ucho Prezesa „czarnym koniem”
Puchary mają to do siebie, że często pojawia się w nich tzw. „czarny koń”. Bez względu na to, jak dalej potoczy się los ekipy Ucho Prezesa, to już teraz można jej nadać to miano. Bo jak inaczej określić zespół, który po ubiegłotygodniowym laniu 1:9 z Proxicomem skazany był na porażkę, a kilka dni później udanie się zrewanżował i wyeliminował faworyzowany zespół. Ucho Prezesa prowadziło już 4:1 i choć Proxicom do końca gonił, to ostatecznie przegrał 6:7 i odpadł.

Znak Big kontra Instal Partner
Drugą parę półfinałową tworzą Znak Big Futsal i Instal Partner. Pierwsza pewnie, bo 7:3 pokonała Hajmat, z kolei Instal Partner awansował bez gry, bo nie stawiła się ekipa Futsal Radzewo, która oddała mecz walkowerem.

Finalistów, a następnie triumfatora tegorocznej edycji poznamy 16 marca.

Zostaw komentarz