|

„Gorące” mecz z udziałem Instal Partner, LKS Lubiatowo liderem na półmetku

Breeding Center Vs Instal2
W pojedynku pomiędzy Instal Partner, a Breeding Center ostrych starć nie brakowało - fot. M.Fujak
Co o tym sądzisz?
+1
1
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Zgodnie z przypuszczeniami „działo się” podczas spotkań kończących pierwszą rundę Green Bike Ligi. Najwięcej emocji przyniosły pojedynki z udziałem Instal Partner. Liderem na półmetku został LKS Lubiatowo, który ma punkt przewagi nad Breeding Center, a do gry o podium włączył się Znak Big Futsal.


VW_Berdychowski_400_150(1)

Dwie porażki Proxicomu
Pozycję wicelidera stracił w niedzielę Proxicom. Zespół, który w sześciu kolejkach przegrał tylko raz tym razem doznał dwóch porażek. Najpierw w zaległym meczu poległ 0:4 w starciu ze Znak Big Futsal, a potem niespodziewanie musiał uznać wyższość Mar-Transu, którego wzmocnieniem okazał się Karol Sójka. Zawodnik Zawiszy Dolsk ustrzelił hat-tricka i miał duży udział w wygranej 5:3. Proxicom jedyne punkty „złapał” gromiąc 9:1 Ucho Prezesa i dzięki tym trzem „oczkom” na półmetku jest trzeci.


Dominik Sworowski
Internet Tydzień Ziemi Śremskiej 300x300px Rgb

Znak Big Futsal wchodzi do gry o podium
Ekipa Znak Big Futsal dopisała w niedzielę siedem punktów i włączyła się do walki o podium. Kluczowe było zwycięstwo w zaległym meczu z Proxicomem, do którego zmniejszyła stratę do dwóch punktów. Ponadto pokonała 4:0 Ucho Prezesa i zdobyła punkt z ekspertami od remisów, a więc ekipą Grzybek-Lipski, dla której był to piąty mecz zakończony podziałem punktów w tej rundzie.



LKS Lubiatowo obronił pozycję lidera
Piłkarze LKS Lubiatowo bronili pozycji lidera. Cel osiągnęli, aczkolwiek nie obyło się bez straty punktów. Najpierw pewnie pokonali 7:2 grający bez zmian Hajmat Sport, choć był moment, że po przerwie rywale doprowadzili do remisu. W końcówce opadli jednak z sił i stracili pięć goli. Dużo emocji przyniosło z kolei starcie z Instal Partner, w którym nie obyło się bez spięć, a sędziowie nie potrafili utemperować piłkarzy kartkami nawet wtedy, kiedy doszło do przepychanek. Prowadzenie w tym meczu zmieniało się jak w kalejdoskopie. Zaczęło się od gola Lubiatowa, ale potem dwa zdobył Instal Partner i lider musiał gonić. Gdy wyszedł już na prowadzenie 4:3 rywale wyrównali. Padł sprawiedliwy remis 4:4 choć w ostatnich sekundach piłkę meczową mieli piłkarze LKS.

Breeding Center poskromił Instal Partner
Mocno „naładowany” zespół Instal Partnera poskromił Breeding Center. Tym razem sędziowie wyciągnęli wnioski i nie obyło się bez kartek. Co ciekawe, doszło do zabawnej sytuacji. Po tym jak Jakub Wojciechowski interweniował ręką poza polem karnym zatrzymując piłkę zmierzającą do siatki sędzia Krajczyński zmierzał do niego z zamiarem pokazania czerwonej kartki. Okazało się, że takowej nie ma i z pomocą pospieszył Paweł Pietrzak. Sam mecz był momentami walką wręcz. Górę wzięło doświadczenie obrońców tytułu, którzy wygrali 4:2 mimo, że rywale dwukrotnie „łapali” kontakt. Kluczowym momentem była jednak interwencja Łukasza Jóźwiaka, który przy stanie 3:2 obronił instynktownie strzał z bliska Olka Wojciechowskiego, a potem popisał się paradą przy atomowym uderzeniu Jakuba Wojciechowskiego, który wcielił się w rolę lotnego bramkarza. Chwilę potem wyleciał za wspomnianą czerwoną kartkę, a grający w przewadze Breeding Center dobił rywali czwartym golem.

Kolejne mecze zaplanowano na 21 stycznia. Wtedy też rozpocznie się runda rewanżowa.

Zostaw komentarz