Image00140
Wszyscy gotowi do zaśpiewania "Kołysanki" (fot. Wiktor Chicheł)

Powrót Zaduszek Muzycznych w wielkim stylu

Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

W dniach 24-25 listopada odbyły się XIV Zaduszki Muzyczne, w ramach Przystanku LO, organizowane przez katechetę Janusza Skotarczaka. Przez dwa wieczory o godz. 18 aula przy ul. Poznańskiej zamieniała się w ucztę muzyczną, niczym rozdanie nagród Grammy.

W piątkowy wieczór aula śremskiego Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Józefa Wybickiego w Śremie wypełniła się do ostatniego miejsca, a nawet były osoby stojące. Widać było, że na powrót tego wydarzenia czekało wielu. Przypomnijmy, że po raz ostatni wydarzenie to odbyło się w 2019 roku. W sobotę nie było inaczej. Trzeba zaznaczyć, iż w ubiegłych latach było 5 dni koncertów, a tym razem 2, więc bilety bardzo szybko się rozeszły. Oba wieczory uczty muzycznej otwierał tradycyjnie Janusz Skotarczak. Zaprosił wszystkich do wspólnej modlitwy za wybranych, zmarłych artystów i podziękował rodzicom wykonawców, za to, że stworzyli warunki do rozwijania pasji przez swoje pociechy. Nie zabrakło oczywiście mądrego, życiowego przesłania dla przybyłych o śremskiego katechety. W tym roku wydarzenie prowadzili: Marianna Skotarczak i Mateusz Dukat.



P1150865
Przywitanie publiczności przez organizatora i prowadzących (fot. Wiktor Chicheł)

Publiczność mogła ponownie usłyszeć utwory zmarłych artystów w wykonaniu uczniów i absolwentów Ogólniaka oraz zaproszonych gości. Pojawiły się wyśmienite występy prezentujące repertuar m.in. Anny Jantar, Kaliny Jędrusik, Whitney Houston, Sinéad O’Connor czy Nirvany. Nie zabrakło oczywiście interpretacji klasyków na gitarze elektrycznej czy popisów instrumentalistów. Praktycznie wszystkie wykonania prezentowały się na wysokim poziomie. Występowali nie tylko uczniowie czy absolwenci LO, ale też zaproszeni goście. Byli obecni uczestnicy The Voice of Poland oraz The Voice Kids. Jak zawsze wzruszyła tradycyjna „Kołysanka” Dżemu, śpiewana przez prawie całą salę.

Młody piosenkarz, którego szersza publiczność może kojarzyć z programu The Voice of Poland, czyli Jakub Kośmider, specjalnie dla nas skomentował swój występ. Było dla nas ciekawe, jaka jest różnica pomiędzy wielką sceną The Voice, a tą “zaduszkową”.

P1150934
Jakub Kośmider pochłonięty muzyką (fot. Wiktor Chicheł)

To nie jest tak. Po pierwsze The Voice był takim wyjątkowym wydarzeniem. Tutaj w szkole bardzo dobrze zorganizowane. Szacun dla pana Skotarczaka za pociągnięcie tego, kolejny raz w sumie. Nie wydaje mi się, że ta scena jest mniejsza w jakimś stopniu. Po pierwsze tu widzę ludzi, a w The Voice tak naprawdę kamery. Potem jedynie czytałem opinie już na internecie. Tutaj widzę faktyczne reakcje tych widzów przed sobą, zupełnie inaczej jest. Ciężko to porównać, naprawdę. Jedno to jest program telewizyjny, drugie to są Zaduszki Muzyczne, w których wspominamy zmarłych artystów. 

– stwierdził chłopak rodem z Zaniemyśla.

Ponadto udało nam się porozmawiać o uczuciach towarzyszących Zofii Genderce, podczas wykonywania największego hitu w karierze, niedawno zmarłej Sinead O’Connor. Młoda wokalistka była jednym z największych odkryć tego weekendu.

Image00110
Zofia Genderka podczas występu (fot. Wiktor Chicheł)

Na pewno wiedziałam, że będzie to trudne, w takim sensie, że to jest duże zadanie i ciężkie zadanie. Dla mnie Sinead O’Connor to jest jednak ikona i zawsze byłam pod wielkim wrażeniem wszystkich jej wykonań, wszystkich jej piosenek, wszystkich jej akcji. Ona jest znana nie tylko z muzyki, ale także z wielu innych rzeczy, jak np. pierwsze… nie wiem czy mogę powiedzieć, podarcie zdjęcia papieża. Była to pierwsza osoba, która wypowiedziała się na ten temat, tak przed większą ilością ludzi, która wydaje mi się, tak jakby przetarła drogę dla wszystkich innych i bardzo mi to zaimponowało. Wiedziałam, że to będzie trudne zadanie, bo ta piosenka w ogóle jest trudna, ta najbardziej znana, więc wiedziałam, że muszę zrobić to jak najlepiej, żeby oddać jej ten hołd. Wydaje mi się, że się udało. Jak potem się usłyszę, to zobaczymy, czy mam rację. To takie moje uczucia. 

– powiedziała zdecydowanie licealistka.

W ciągu obu wieczorów wystąpili:

Łukasz Adamiak, Julia Bartkowiak, Lena Bartkowiak, Filip Baumgart, Maja Biernat, Ola Broniarz, Hanna Cichocka, Antoni Czemplik, Elżbieta Czupała, Wojciech Dudek, Mikołaj Gadomski, Zofia Genderka, Krzysztof Gerowski, Mikołaj Golimowski, Kasia Hoffa, Ola Idkowska, Amelia Jankowiak, Gabriela Jankowska, Natasza Jarmuszkiewicz, Paweł Kaczmarek, Maciej Karliński, Bartek Karman, Jakub Kośmider, Maciej Kómoch, Olga Menzel, Łukasz Mielnik, Ida Mikołajczak, Matylda Mikołajczak, Katarzyna Misiorna, Monika Myler-Kozikowska, Mikolaj Nowak, Rafał Ogonowski, Mateusz Owczarek, Klaudia Popielska, Witalis Sąsiadek, Natasza Sobczyk, Julia Stachowiak, Jagoda Stępa, Krzysztof Szule, Klara Ściubel, Michał Tołkacz, Julia Trawińska, Karol Walterowicz, Iza Wojciechowska, Alicia Wojtkowiak, Adrian Woroch, Zespół Melody.

(fot. Wiktor Chicheł)

(fot. Wiktoria Kaptur)

(fot. Wiktor Chicheł)

Zostaw komentarz