Image
Amadeusz Idkowiak zrobił kawał dobrej roboty. Zdobył gola i zaliczył asystę - fot. M.Fujak
  • Home
  • Dolsk
  • Passa trwa, Zawisza wciąż niepokonany

Passa trwa, Zawisza wciąż niepokonany

Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Piłkarze Zawiszy Dolsk wciąż są niepokonani na boiskach klasy okręgowej. W 10 kolejce odnieśli 7 zwycięstwo. Tym razem podopieczni Macieja Fujaka pokonali Ruch Bojanowo 3:1 i są wiceliderem tabeli mając tyle samo punktów co prowadzący GKS Jaraczewo.


Berdychowski Kwiecien2 2024

Goście z Bojanowa wysoko postawili poprzeczkę Zawiszy i w przeciwieństwie do poprzednich rywali, którzy gościli w Dolsku (za wyjątkiem Wisły Borek) nie przyjechali wyłącznie po to, aby się bronić. Zagrali otwarty mecz, dzięki czemu kibice obejrzeli ciekawe spotkanie.

Wynik w 10 minucie otworzył Tomasz Malicki. Najpierw odebrał piłkę rywalowi, a potem zaskoczył bramkarza mocnym strzałem z 25 metrów, po którym piłka wylądowała w siatce. W odpowiedzi Adam Gąsiorowski obronił groźny strzał gości. Kwadrans później mogło być 2:0. Po strzale z wolnego bramkarz Ruchu odbił piłkę przed siebie, a z dobitką pospieszył Amadeusz Idkowiak. Z kilku metrów trafił jednak prosto w bramkarza. Ruch szukał swojej szansy na wyrównanie i tuż przed przerwą był bliski, bowiem po dośrodkowaniu w pole karne piłka odbiła się od nóg Michała Zielińskiego i minimalnie minęła słupek.



Druga połowa rozpoczęła się idealnie dla Zawiszy. Już pierwsza akcja zaraz po wznowieniu gry przyniosła podwyższenie. Gola po indywidualnej akcji strzelił Amadeusz Idkowiak, który ładnie „złamał” w polu karnym obrońcę i strzelił nie do obrony tuż przy dalszym słupku. Goście nie zamierzali jednak się poddawać i w 60 minucie zdobyli kontaktową bramkę po błędzie Adama Gąsiorowskiego. Odpowiedź Zawiszy była jednak błyskawiczna. Rajd prawą stroną przeprowadził Idkowiak, który dograł do Malickiego, a ten huknął nie do obrony. Wynik już do końca się nie zmienił choć mógł, bo sędziowie zabrali prawidłowo zdobytą bramkę Michałowi Czaplickiemu uznając, że był na spalonym, którego nie było. Pojedynek sam na sam z bramkarzem przegrał z kolei Amadeusz Idkowiak.

ZAWISZA: Gąsiorowski – Hristov, Zieliński, Walczak, Erbert (45’ Kukowiecki), Koralewski (75’ Wojciechowski), Szyszka, Mrotek (60’ Sójka), Malicki (87’ Pawlicki), Idkowiak, Czaplicki (70’ Dryer).

W sobotę Zawiszę czeka wyjazdowe spotkanie z ostatnim w tabeli Sokołem Chwałkowo.

Zostaw komentarz