|||

Zrobili to dla Alicji! Sztafeta na mecie! Jesteśmy z Was dumni!

Dsc 1000
Po ponad 22 godzinach w Warcie sztafeta dopłynęła do mostu w Śremie i rozpoczęła finisz do Mariny - fot. M.Fujak
Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

VIII Sztafeta Pływacka “Płyniemy Wartą” zameldowała się na mecie. Dwunastu śmiałków pokonało dystans 100 km dla chorej Alicji. Na przeszkodzie nie stanęła im nawet burza. – Jesteśmy z Was dumni – powiedział Roman Bartkowiak, do uczestników sztafety, a pod jego słowami podpisują się z pewnością także inni Śremianie.


Berdychowski Wv

Po blisko 23 godzinach śremska sztafeta dopłynęła do Mariny, gdzie została powitana gromkimi brawami przez licznie zebranych członków rodzin i mieszkańców Śremu.


Tydzień w kółko
Tydzień w kółko
Śrem Nasze Miasto 320x320 Komórki

Tak jak w nagrodzonym Oskarem filmie była tytułowa “Parszywa dwunastka”, tak śmiało możemy powiedzieć, że mamy swoich “Dwunastu wspaniałych”. Mowa oczywiście o członkach sztafety, a więc młodych pływakach w wieku od 12 do 18 lat, którzy zmierzyli się z dystansem 100 km. Również im należy się Oskar, ale taki sportowy, bo popisali się nie lada wyczynem.





Było zagrożenie, że nie ukończymy sztafety. Burza i ulewne deszcze między godziną 22, a 23 sprawiły, że musieliśmy wstrzymać wszystko. Zatrzymaliśmy się na środku Warty na tzw. kotwicy i musieliśmy przeczekać dobrą godzinę, aby ruszyć dalej, stąd przyczyna opóźnienia

powiedział Krzysztof Gabrysiak, prezes WOPR na gorąco zaraz po dotarciu na metę

Nie powiódł się z kolei maraton braci Gabrysiaków, którzy chcieli uczcić 20 rocznicę organizowania sztafet przez Romana Bartkowiaka i przepłynąć w dwójkę 150 km. Na 42 km kontuzja 18-letniego Oskara (potworny ból ramienia) uniemożliwiła kontynuowanie dwuosobowej sztafety i wykonanie celu.

Kacper nie mógł zmienić Oskara, bo godzinę wcześniej wyszedł z rzeki, a sam nie był w stanie pokonać dystansu. Musieliśmy wstrzymać próbę, bo ból Oskara był dla niego nie do wytrzymania, a nie mogliśmy mu podać żadnego lekarstwa, bo spadłaby mu temperatura ciała. Szkoda, że zabrakło trzeciej osoby, która była planowana do tego maratonu, ale się wycofała. Niemniej, chłopacy pokonali 42 km w 7,5 godziny, a więc wynik dobry. Niestety siła wyższa sprawiła, że nie ukończyli zadania. Na pewno nie powiedzieli jednak ostatniego słowa i jeszcze podejmą rękawicę

powiedział Krzysztof Gabrysiak, prywatnie ojciec Kacpra i Oskara

Na zakończenie gratulacji i podziękowań dla wszystkich uczestników, ale także całej ekipy zabezpieczającej VIII Sztafetę nie było końca.

Gratuluję wszystkim młodym pływakom, którzy nie załamali się w trudnych chwilach, nie odpuścili i przezwyciężyli trudności. Z dumą na Was patrzę. Jesteście niesamowici i cieszę się, że mogę z Wami współpracować

powiedział Roman Bartkowiak

Nie zabrakło także Alicji wraz z rodzicami, którzy podziękowali organizatorom i pływakom. 6-letnia dziewczynka powiedziała do mikrofonu: Dziękuję!, a w zamian wszyscy zebrani zaśpiewali dla niej “Sto lat!”.

Zostaw komentarz