Pomimo deszczu przeszła Procesja Światła ze Świętymi w Śremie
W sobotę 31 października, w wigilię Wszystkich Świętych, ulicami Śremu przeszła Procesja Światła ze Świętymi. O godz. 18.00 została odprawiona msza święta w kościele pw. bł. Michała Kozala na Helenkach, a następnie wyruszył pochód do kościoła Mądrości Bożej na śremskich Jezioranach.
Już od dwunastu lat wieczorem w wigilię Wszystkich Świętych organizowane są w Polsce Orszaki Wszystkich Świętych. W opozycji do Halloween utarła się nazwa Holy Wins – (pol. święty zwycięża).
Reklama
Wierni ze Śremu również od kilku lat tego dnia modlą się i śpiewają, przemierzając ulice Śremu. Wydarzenie rozpoczęło się o godz. 18.00 mszą świętą w kościele pw. bł. Michała Kozala na Helenkach, która była celebrowana przez ks. wicedziekana Andrzeja Zielińskiego, a w koncelebrze służył ks. Patryk Tomczak. Proboszcz tutejszej parafii w kazaniu poruszył temat nadawania imion:
[…] Rodzice wybierają różne imiona dla swoich dzieci, wiele z nich jest na granicy śmieszności. […] Okazuje się bowiem, że pomysły na imiona dla dzieci można brać z różnych sfer naszego życia. Można brać je z historii – pojawiło się takie imię jak Aurora. Można brać i z bajek, z natury, z wakacyjnych wspomnień, ale przede wszystkim można brać z różnego rodzaju filmów czy wiadomości, z różnych stron świata. […] Dawniej imię było znakiem błogosławieństwa, wiązało się z życzeniem, miało przynosić szczęście. Bogumił miał być miły Bogu; Wojciech chętny do wojaczki; Mirosław czy Sławomir mieli nieść „mir” czyli pokój. Takie życzenia miały nieść też imiona biblijne – Maciej, Dorota to dary Boga; Anna to łaska Boga. W obecnych czasach powodem nadania imienia dziecku jest takie zwykłe poszukiwanie oryginalności; niezwykłe imię, to znaczy, że będzie jakieś niezwykłe życie. […] Powstaje pytanie, na ile rodzice wczuwają się w skórę tego dziecka, które właśnie będzie nosiło takie specyficzne imię. Dla chrześcijanina imię to więź z patronem, ze świętym, którego prosi się o szczególną opiekę nad dzieckiem i o pośrednictwo przed Bogiem w tych wszystkich sprawach odnoszących się do jego życia. Stąd też wybór tych imion jest związany z kalendarzem liturgicznym. Przed wspomnieniem czy w okolicach wspomnienia, czy święta danego świętego nadawało się takie imię danemu dziecku. Przyjęcie imienia jest też znakiem wspólnoty ze świętymi. Tworzą ją zarówno ci, którzy pielgrzymują jeszcze na ziemi, czyli my wszyscy, wspólnotę z tymi, którzy już odeszli, są już u Bożego Tronu, są już właśnie w niebie, są świętymi. […]
Po Eucharystii wierni sformułowali kolumnę przed kościołem, którą prowadziła młodzież niosąca flagi z wizerunkiem św. Franciszka i krzyżem franciszkańskim oraz feretrony z wizerunkami Matki Bożej od Siedmiu Boleści, św. o. Pio, św. Jana Pawła II, i bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Dzięki zespołowi grającemu na gitarach oraz jadącemu melexowi (prowadzony był przez ks. Marian Binka) z głośnikami, przez cały czas były prowadzone modlitwy i śpiewy. Ponadto odmówiono „dziesiątkę” różańca.
Młodsi parafianie, ale także ich rodzice i inni starsi przebrali się za takich świętych jak: św. Franciszek (bardzo licznie), św. Urszula Ledóchowska, św. Teresa od Dzieciątka Jezus, ale także za Matkę Bożą czy anioły, które według religii rzymskokatolickiej są towarzyszem życiowym każdego człowieka, w tym także Archanioły. Ponadto ks. Dawid przywdział zbroję oraz nałożył koronę i tym sposobem przedstawiał postał św. Ludwika IX.
Trasa biegła z kościoła pw. bł. Michała Kozala ulicami Malczewskiego, Grottgera, Aleją Solidarności, Kilińskiego, a następnie Chłapowskiego, by przez Park Miejski im. Śremskich Odlewników dotrzeć do kościoła pw. Mądrości Bożej.
Niestety nie obyło się bez prowokacji i zarazem skandalu. Jakiś mężczyzna z jednej z posiadłości przy ul. Grottgera wykrzykiwał nienawistne treści w kierunku maszerujących, w tym dużej grupy dzieci czy nastolatków m.in.:
„Ave satana, kur…”
Po dotarciu do kościoła Mądrości Bożej, po krótkiej modlitwie, głos zabrała koordynatorka wydarzenia Magdalena Wojciechowska, która podziękowała za udział, a także poprowadziła katolickie śpiewy i tańce. Zaśpiewano m.in. „Braciszkowie skrzydlaci”, do czego zaproszono do prezbiterium mężczyzn przebranych za św. Franciszka z Asyżu czy „Święty uśmiechnięty”. Swoje kilka słów do przybyłych wygłosił ks. proboszcz Marian Binek. Kapłan podkreślał:
Tu już na ziemi możemy być świętymi!
Na koniec wszystkie dzieci zostały obdarowane słodyczami.












































(fot. Wiktor Chicheł)
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


