Woda wdzierała się na teren posesji. Rowy melioracyjne były niedrożne
Nad ranem, około godziny 6, zakończyła się akcja straży pożarnej w Wyrzece, gdzie strażacy zawodowi i ochotnicy ratowali jedną z posesji przed zalaniem.
Służby zgłoszenie otrzymały wczoraj około godziny 20. Na miejsce skierowano OSP Wyrzeka, jednak już po godzinie do działań włączono kolejne strażackie zastępy – z JRG Śrem oraz OSP Dalewo. Sytuacja była na tyle poważna, że woda wdzierająca się na teren posesji zagrażała jej zalaniu. Potrzebne były kolejne pompy, które by ją wylewały.
Pomocny okazał się ciężki sprzęt
Do działań wkroczyli miejscowi mieszkańcy, którzy za pomocą ciągników rolniczych, ładowarek teleskopowych usypali prowizoryczny wał chroniący posesję przed zalaniem. To przyniosło pożądany skutek – woda już nie wdzierała się na teren posesji – skierowano ją do pobliskich rowów.
Reklama
Tutaj jednak pojawił się problem. Rowy melioracyjne nie był drożne i szybko woda zaczynała się w nich przelewać.
Reklama
Jednak i z tą sytuacją sobie poradzono. Strażacy za pomocą pomp zdecydowali się tłoczyć wodę kilkadziesiąt metrów dalej z rowu do studzienki na kanalizację deszczową – ta na szczęście okazała się drożna.
Działania strażaków skończyły się około godziny 6 nad ranem w dniu dzisiejszym. Do końca działali ochotniczy z Dalewa i Wyrzeki. To była jedyna interwencja związana z opadami deszczu, jaką podejmowali strażacy na terenie powiatu śremskiego.
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



