Jak długo jeszcze sala w Dolsku będzie wyłączona?
To pytanie jest istotne, bo sala sportowa w Dolsku to ważny obiekt, z którego korzystali nie tylko uczniowie pobliskiej szkoły, ale również stowarzyszenia i kluby sportowe.
Sala sportowa w Dolsku jest od października minionego roku zamknięta. Do budynku nie można wchodzić. Wszystkiemu winne jest osuwisko, które znajduje się w bardzo bliskiej odległości od sali. Osuwisko, jak sama nazwa wskazuje, z czasem ulega ruchom, to sprawia, że budynek jest narażony na uszkodzenia.
Te już doszły do takiego poziomu, że nie ma możliwości bezpiecznie przeprowadzać w nim jakichkolwiek zajęć. Decyzją nadzoru budowlanego, został on wyłączony z użytkowania. Nie podano daty, kiedy będzie mógłby być on oddany do ponownego użytku.
Reklama
Reklama
Urzędnicy w Dolsku nie mają jednak żadnych złudzeń, że stanie się to dopiero wówczas, gdy osuwisko zostanie odpowiednio zabezpieczone, a sala sportowa wyremontowana.
“Nie ja wyrywam się do przodu” – Witold Opielewicz o ewentualnym starcie na burmistrza Dolska
Kiedy do tego może dojść? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że nie ma najmniejszych szans, by wraz z rozpoczęciem przyszłego roku szkolnego sala była gotowa dla dzieci.
Aktualnie w Dolsku trwają procedury związane z przygotowaniem dokumentów, które zażyczył sobie Państwowy Instytut Geologii.
– W tej chwili jesteśmy na etapie przygotowywania umowy na projekt prac geologicznych – mówi Barbara Wierzbińska, burmistrz Dolska. – Państwowy Instytut Geologii zażądał od nas, przy tej dokumentacji na stabilizację osuwiska i modernizację sali, którą już mamy, dodatkowych badań. To są dość dogłębne badania gruntu, żeby móc starać się o dofinansowanie – wyjaśnia burmistrz Dolska.
Dolsk bez sali sportowej. Nadzór budowalny nakazał ją zamknąć
Samorząd Dolska nie tylko chce raz a porządnie zająć się tematem osuwiska, ale również przy okazji zmodernizować salę gimnastyczną do dzisiejszych standardów. Miejmy nadzieję, że oba zadania uda się zrealizować za jednym razem.
Osuwisko w Dolsku to drugie w Wielkopolsce, które wymaga pilnego zajęcia się problemem. Wcześniej w 2017 roku podobny kłopot miał Kalisz. Wówczas miasto pozyskało blisko 4 mln zł promesy ze środków MSWiA na jego likwidację.
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



Jeden komentarz