|||

„Zamknęła” OKAPI w Pyszącej. Teraz sama jest oskarżona

Poznań Zoo
Ewa Z. kieruje poznańskim zoo / fot. Zoo Poznań Official Site
Co o tym sądzisz?
+1
1
+1
1
+1
2
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

To ona przed laty stała się „twarzą” odebrania zwierząt z Animal Breeding Center „Okapi” w Pyszącej, należącego do Macieja Maciejewskiego. Teraz sama jest podejrzaną. Prokuratura stawia szereg zarzutów Ewie Z.


Berdychowski Wv

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu podjęła śledztwo w sprawie nieprawidłowości w funkcjonowaniu Ogrodu Zoologicznego w Poznaniu. Inicjatorem postępowania było zawiadomienie ze strony osoby fizycznej. Po przeprowadzeniu serii działań śledczych, prokuratorzy zebrali obszerny materiał dowodowy, co skutkowało przedstawieniem zarzutów karnych dyrektor poznańskiego ZOO.


Śrem Nasze Miasto 320x320 Komórki

W toku postępowania skupiono się na zeznaniach świadków oraz analizie ujawnionych dokumentów, które w opinii prokuratury potwierdzają nieprawidłowości w funkcjonowaniu ogrodu zoologicznego. Materiał dowodowy zebrany przez prokuratorów jest kompleksowy i stanowi podstawę do przedstawienia zarzutów wobec dyrektorki placówki – Ewy Z.,





– Ewa Z. jest podejrzana o przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego i działanie na szkodę interesu publicznego, w tym oszustwa i przywłaszczenia mienia na szkodę miasta Poznania oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentacji. Stawiane zarzuty obejmują również ukrywanie majątku ze szkodą dla wierzycieli. Prokurator zarzuca podejrzanej także to, że wykorzystując swoje stanowisko poleciła pracownikowi ZOO złożenie korzystnych dla niej samej fałszywych zeznań.

– podaje Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Śledczy ustalili, że Ewa Z. pełniąc funkcję dyrektora poznańskiego Ogrodu Zoologicznego w latach 2016 – 2024, nadużyła swoich uprawień i doprowadziła miasto Poznań do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie co najmniej 100 tysięcy złotych. Powyższe było możliwe, gdyż wymieniona potwierdziła wykonanie na rzecz ZOO usług, które nigdy nie zostały w zrealizowane. Dowody wykazały, że podejrzana korzystała ze służbowego samochodu dla celów prywatnych, a także zakupioną na potrzeby ZOO karmę, szczepionki oraz lekarstwa przeznaczała dla będących jej własnością zwierząt. Zlecała również zatrudnionemu w ogrodzie zoologicznym weterynarzowi przeprowadzenie zabiegów medycznych jej czterech szopów i dwóch psów. Śledczy ustalili, że Ewa Z. dwukrotnie poświadczyła nieprawdę w dokumentacji ogrodu zoologicznego.

– Ewa Z. wykorzystując uzależnienie od siebie jako dyrektora ZOO w Poznaniu, poleciła pracownikowi tej placówki złożenie nieprawdziwych zeznań i zatajenie prawdy o wiadomych świadkowi nieprawidłowościach. Podejrzana nie przyznała się do stawianych jej zarzutów i złożyła obszerne wyjaśnienia, które pozostają w sprzeczności z dotychczas zebranymi dowodami.

– dodaje prokurator Wawrzyniak.

Ewa Z., która w 2017 roku brylowała w mediach za sprawą głośnej w całym kraju interwencji służb w Pyszącej, ma dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się ze świadkami, a prokurator także zawiesił ją w czynnościach służbowych, tj. pełnienia funkcji dyrektora ZOO i zakazał wstępu na jego teren na czas trwania postępowania. Dyrektor poznańskiego ogrodu zoologicznego grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

  Pijacki rajd zakończony dachowaniem pod Książem Wielkopolskim

Ewa Z. zorganizowała konferencję prasową, której zapis wideo pojawił się na stronach Radia Poznań. W konferencji mówi m.in. o współpracy z policjantami podczas interwencji w Pyszącej.

Jeden komentarz

  1. tyle tylko, że Ewa Z. nie jest oskarżona o złe traktowanie zwierząt! a za przekręty. Jak można porównywać te dwie sprawy? Ewa Z. brylowała w mediach PRZEDE WSZYSTKIM za sprawą tygrysów z Ukrainy, a nie interwencyjnego odbierania zwierząt w jakimś Pcimiu Dolnym

Zostaw komentarz