|

Proxicom pokonany, nowym liderem LKS Lubiatowo

Aaaa
LKS Lubiatowo pokonało Breeding Center 6:4 - fot. M.Fujak
Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Ostatnie mecze Green Bike Ligi w starym roku przyniosły zmianę lidera. Stracił ją Proxicom, który przegrał pierwszy mecz w sezonie. Teraz stawkę otwiera LKS Lubiatowo, który w hicie kolejki pokonał Breeding Center.


VW_Berdychowski_400_150(1)

Z 10 zaplanowanych spotkań 6 i 7 kolejki rozegrano 8, bowiem za zgodą organizatora swoje mecze przełożyła ekipa Futsal Radzewo. Emocji i goli nie brakowało. Ciekawie zapowiadały się przede wszystkim dwa starcia pomiędzy drużynami z bezpośredniej czołówki, które miały znaczenie dla układu tabeli.


Dominik Sworowski
Internet Tydzień Ziemi Śremskiej 300x300px Rgb

Pierwszy hit dla LKS Lubiatowo
W pierwszym z nich LKS Lubiatowo mierzył się z Breeding Center. Oba zespoły przystąpowały do tego starcia mając na koncie 12 punktów i jedną porażkę (z Proxicomem). Rozpoczęło się od trafienia Amadeusza Idkowiaka dla LKS, ale obrońcy tytułu błyskawicznie odrobili straty z nawiązką i do przerwy prowadzili 3:1. Wydawało się, że jest po meczu i że grający niemalże w optymalnym składzie Breeding Center (brakowało jedynie Patryka Słomczyńskiego) nie da sobie wydrzeć zwycięstwa. Tak pewnie by się stało, gdyby zaraz na początku Kamil Szymandera wygrał pojedynek sam na sam z Mateuszem Dziubałką i trafił na 4:1. Tak jednak się nie stało, a ekipa z Lubiatowa nie dawała za wygraną i doprowadziła do remisu. Bohaterem pojedynku był Tomasz Malicki. Najpierw asystował przy trafieniu Bartosza Bręgla na 4:3, a potem zdobył kolejne dwa gole, które załatwiły sprawę i LKS wygrał ostatecznie 6:4.



Drugi hit dla Instal Partnera
Emocje, ale też i kontrowersje były w pojedynku niepokonanego dotąd Proxicomu z Instal Partnerem, który w tygodniu wygrał zaległy mecz ze Znak Big Futsal i liczy się w grze o podium. Instal Partner dyktował warunki i od początku prowadził. Przy stanie 2:1 piłkarze Proxicomu i kibice na trybunach domagali się karnego za faul na Michale Majorczyku, ale sędziowie byli innego zdania. Istal Patrner trafił z kontry na 3:1 i zwycięstwa już nie oddał, choć w końcówce kontaktową bramkę strzelił Arek Lewandowicz. Po tym golu znów zawrzało na trybunach, bo zaraz po tym golu jego strzelec wyjął piłkę z siatki i pobiegł z nią na środek trącając po drodze bramkarza. Ten się rozzłościł i rus złym za rywalem bezpardonowo go odpychając. Nie wiedzieć dlaczego sędziowie kartki za to niesportowe zachowanie nie pokazali, choć kwalifikowała się do czerwonej.

Osiem trafień nowego lidera, kłopoty Proxicomu
Dzięki zwycięstwu nad Breeding Center i przy porażce Proxicomu nowym liderem została ekipa LKS Lubiatowo, która w drugim meczu rozgromiła 8:0 Mar-Trans. W opałach był z kolei Proxicom, który męczył się ze specjalistami od remisów, a więc ekipą Grzybek-Lipski. Faworyt musiał odrabiać straty, bo pierwszy stracił gola, a potem przegrywał 2:3. Ostatecznie Proxicom zdobył kolejne trzy bramki i wygrał 5:4.
Warto odnotować, że komplet sześciu punktów dopisał w sobotę Znak Big Futsal, który w pojedynkach z Mar-Transem i Hajmat Sport zdobył łącznie 11 goli. Remisem 1:1 zakończył się z kolei pojedynek Grzybek-Lipski z Ucho Prezesa.   

Zostaw komentarz