|

Koncert Warty Śrem do przerwy w Kobylej Górze

Warta Janyga
Mateusz Janyga i jego koledzy z Warty odnieśli cenne zwycięstwo w Kobylej Górze - fot. M.Fujak
Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Piłkarze Warty Śrem są o krok, aby zimę spędzić na fotelu lidera V ligi. W przedostatniej kolejce rundy jesiennej odnieśli cenne, wyjazdowe zwycięstwo nad depczącą im po piętach Zefką Kobyla Góra.


Berdychowski Wv

Podopieczni Michała Mocka losy sobotniego spotkania rozstrzygnęli już w pierwszej połowie. Zdominowali mających dwa punkty mniej rywali, a swoją przewagę udokumentowali trzema trafieniami. W 19 minucie gospodarzy „napoczął” Kamil Szymandera, a po 120 sekundach podwyższył Mikołaj Berger. Warciarzom było jednak mało i tuż przed przerwą trzecią bramkę dołożył Brian Torrado.


Śrem Nasze Miasto 320x320 Komórki

Po zmianie stron nie mający nic do stracenia rywale zagrali odważniej, ale niewiele z tego wynikało. Zagrozili dwukrotnie, ale na posterunku był Piotr Szatkowski, który obronił mocny strzał, a kolejny minął bramkę. Poza tym śremianie kontrolowani przebieg wydarzeń na boisku i nie dopuścili, aby przeciwnik zdobył bramkę dającą wiatru w przysłowiowy żagiel. Sami także mogli podwyższyć. Akcje meczu zrobili Henriquez do spółki z Szymanderą, ale piłka minimalnie minęła słupek. Szansę na 4:0 miał także Berger, ale przestrzelił nad poprzeczką. Co prawda w 86 minucie Zefka dopięła swego i zdobyła gola, ale była to już tylko bramka honorowa.




  Prognoza pogody dla Śremu na weekend 12.04-14.04

Warciarze odnieśli siódme wyjazdowe zwycięstwo, a dziesiąte tej jesieni.

– Całej drużynie należą się za ten mecz duże słowa pochwały – powiedział trener Michał Mocek. – Chłopacy wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności, a pierwsza połowa była najlepszą w naszym wykonaniu w tej rundzie. Jestem zadowolony, bo to co „narysowaliśmy” sobie w szatni przed meczem na tablicy w stu procentach przenieśliśmy na boisko. Tej jesieni czeka nas jeszcze jedno spotkanie przed własną publicznością i zrobimy wszystko, aby rundę zakończyć kolejnym zwycięstwem – dodał.

WARTA: Szatkowski – Dorsz, Henriquez, Skrzypczak, Kabaj, Kozłowski, Wiśniewski (67’ Forszpaniak), Szymandera, Janyga (75’ Piotrowicz), Berger (87’ Gendera) – Torrado.  

Po 13 kolejkach Warta z dorobkiem 32 punktów jest liderem III grupy V ligi. Tyle samo ma na koncie Zawisza Łęka Opatowska, ale w bezpośrednim pojedynku górą byli śremianie.

19 listopada, w ostatniej kolejce jesieni, o godzinie 13.00 biało-niebiescy podejmować będą Piast Czekanów.

Jeden komentarz

  1. W podsumowaniu wypadałoby podać wynik meczu i strzelców. Jak to się robi w profesjonalnych serwisach piłkarskich.

Zostaw komentarz