Karny z kapelusza podciął Pogoni skrzydła w Konarzewie
– Ciężko mi się odnieść do meczu, kiedy ponownie w roli głównej występuje sędzia, który drugi mecz z rzędu gwiżdże przeciwko nam – powiedział Marcin Lewandowski, trener Pogoni Książ po porażce 1:3 z Orkanem Konarzewo.
Nie mają „szczęścia” piłkarze Pogoni do sędziego Damiana Knopika. Mieli do niego sporo pretensji po wyjazdowym meczu z 1920 Mosiną (gospodarze wyrównującą bramkę zdobyli w 99 minucie mimo iż sędzia doliczył 5) i „trafili na niego” tydzień później w Konarzewie, gdzie znów – w opinii trenera Marcina Lewandowskiego – sędziował przeciwko Pogoni.
Najwięcej kontrowersji wzbudziła sytuacja z 40 minuty. Do tego momentu utrzymywał się rezultat bezbramkowy, a oba zespoły rozgrywały wyrównany mecz i miały po dwie okazje do zdobycia bramki, ale żadnej nie wykorzystały. Tymczasem pięć minut przed przerwą arbiter podyktował „jedenastkę” dla Orkana, po której miejscowi otworzyli wynik.
Reklama
Reklama
– To był karny z tzw. kapelusza – mówi trener Marcin Lewandowski. – Zawodnik rywali za mocno wypuścił sobie piłkę w polu karnym, po czym wpadł w naszego obrońcę i upadł, a ku ogólnemu zdziwieniu arbiter dyktuje karnego. Zaskoczeni tym faktem byli także sami gospodarze, ale wykorzystali prezent i objęli prowadzenie – relacjonuje. – Nam z kolei bramka do szatni i to w dodatku stracona w takich okolicznościach całkowicie podcięła skrzydła. Niestety, po przerwie nie wyszliśmy z szatni, a gospodarze doszczętnie to wykorzystali i nas zdominowali. Przykre, że takie sytuacje, kiedy sędzia jest nieobiektywny mają miejsce na boiskach klasy okręgowej – dodał.
Marcin Lewandowski nie dotrwał do końca na ławce rezerwowych. Za krytykę orzeczeń sędziowskim ukarany został czerwoną kartką, co oznacza, że nie będzie mógł oficjalnie prowadzić zespołu w najbliższym meczu z UKS Śrem.
Dodajmy, że Orkan do trafienia z karnego dorzucił po przerwie dwa kolejne i po godzinie gry prowadził 3:0. Pogoń w 90 minucie za sprawą Jana Kiela zdobyła honorową bramkę.
POGOŃ: Wajnert – Nowak, S.Kiel, Słowik (65’ Maćkowiak), Weinert, Budzyń (81’ Mikołajczak), Prałat (70’ Jędrzejczak), Majsner (55’ J.Kiel), Malinowski, Wieliński, Łukaszczyk.
Pogoń doznała 11 porażki na jesień i z dorobkiem 5 punktów zamyka ligową tabelę. Rundę piłkarze z Książa Wlkp. kończyć będą w sobotę pojedynkiem przed własną publicznością z niepokonanym liderem – UKS Śrem.
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


