„Samobój” odebrał Zawiszy pozycję lidera

Mecz w Wilkowicach pomiędzy Koroną, a Zawiszą Dolsk miał emocjonujący przebieg i zakończył się remisem 3:3 - fot. M.Fujak

Piłkarze Zawiszy Dolsk byli o włos od trzeciego zwycięstwa i objęcia pozycji lidera w IV grupie klasy okręgowej. Po emocjonującym meczu zremisowali jednak w Wilkowicach z Koroną 3:3. Wyrównującą bramkę gospodarze zdobyli w ostatniej akcji meczu po „samobóju”. Po dośrodkowaniu z rożnego Maciej Dobrucki wypuścił bowiem piłkę z rąk i ta wpadła do siatki.

Niedzielny mecz miał niecodzienny przebieg, a zwycięstwo dwukrotnie wymknęło się Zawiszy z rąk.

Podopieczni Macieja Fujaka mogli objąć prowadzenie już w 50 sekundzie. Bramkarz Korony zagrał bowiem piłkę w pole karne wprost pod nogi Marka Dryera, ale ten nie wykorzystał „prezentu” i trafił prosto w niego. Potem dominowali gospodarze, a w bramce dwoił się i troił Maciej Dobrucki. Głównie dzięki jego interwencjom Zawisza zawdzięcza, że pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106
Chery2

Zaraz po przerwie znów w roli głównej wystąpił bramkarz Zawiszy, który zmierzającą w samo „okienko” piłkę sparował na rzut rożny. Potem gospodarze nie byli już tak groźni jak w pierwszej części, a do głosu zaczęli dochodzić piłkarze z Dolska. W 53 minucie goście przeprowadzili szybką kontrę, którą celnym strzałem wykończył Tomasz Malicki. Kwadrans później było już 2:0, a na listę strzelców wpisał się wprowadzony chwilę wcześniej Michał Czaplicki. Piłkarzom Korony pozostał nieco ponad kwadrans, aby zmienić niekorzystny wynik. Udało im się tego dokonać w trzy minuty. Najpierw w 82 minucie wykorzystali błąd w szeregach obronnych Zawiszy, a potem zawodnik gospodarzy przymierzył z wolnego i pięć minut przed końcem był remis 2:2. Zanosiło się na to, że takim właśnie wynikiem zakończy się mecz, a tymczasem to nie był koniec emocji. W drugiej z trzech minut, które doliczył arbiter piłkarze Zawiszy odzyskali prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Kordiana Mrotka piłkę głową strącił Michał Czaplicki i ta wylądowała w siatce. Radość gości była ogromna. Wydawało się, że goście mogą cieszyć się z trzeciego zwycięstwa i pozycji lidera. Tymczasem arbiter dołożył jeszcze minutę. Gospodarze wywalczyli rzut rożny. Dośrodkowaną w pole karne piłkę próbował złapać Maciej Dobrucki, ale ta wyślizgnęła mu się z rąk i wpadła do siatki. Zaraz potem arbiter zakończył mecz, który zakończył się remisem 3:3.

Po 3 kolejkach Zawisza ma na koncie 7 punktów i zajmuje drugie miejsce w tabeli.

ZAWISZA: Dobrucki – Erbert, Walczak, Zieliński, Grześkowiak (30’ Hristov), Koralewski (80’ Piotrowski), Mrotek, Szyszka, Dryer (58’ Czaplicki), M.Makowski (75’ Wojciechowski), Malicki.

W sobotę o 15.00 Zawisza podejmować będzie Spartę Miejska Górka.


Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *