Image
Grajacy trener Amicusa - Wojciech Onsorge - fot. M.Fujak
  • Home
  • Sport
  • Udane sparingi Amicusa i fuzja z Wartą Śrem

Udane sparingi Amicusa i fuzja z Wartą Śrem

Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Piłkarze Amicusa Mórka mają za sobą dwa udane sparingi i ciekawe perspektywy. Wszystko wskazuje bowiem na to, że połączą siły z Wartą Śrem i staną się tak jakby drużyną „rezerw”, w której ogrywać będą się młodzi Warciarze.


Berdychowski Kwiecien2 2024

Piłkarze Amicusa Mórka poprzedniego sezonu do udanych zaliczyć nie mogli. Mała liczba zwycięstw na boiskach B klasy (zaledwie 4 w 18 meczach) i odległe 8 miejsce (na 10 zespołów) to wynik poniżej oczekiwań. Wszystko to już niebawem może się zmienić. Powstał bowiem pomysł, aby w Amicusie ogrywać w seniorskiej piłce młodych adeptów Warty Śrem, którzy nie są jeszcze gotowi, aby zasilić pierwszy zespół i występować na boiskach V ligi. Ostateczne rozmowy i decyzje mają zapaść pod koniec tygodnia. Pomysł jest taki, aby Amicus występował w B klasie na licencji Warty i wówczas stałby się niejako drużyną rezerw śremskiego klubu.

Plan poniekąd został już wdrożony w życie, bo w minionym tygodniu, w obu sparingach ekipy z Mórki zagrali już juniorzy Warty (głównie z rocznika 2007). W czwartek Amicus udał się do Manieczek, gdzie zmierzył się z miejscowym KSGB i po dobrym meczu przegrał z grającym klasę rozgrywkową wyżej rywalem 0:1.

– Cieszy, że graliśmy z „Orkanem” jak równy z równym i przez większą część meczu nie było widać różnicy między B, a A klasowym zespołem – mówi Wojciech Onsorge, trener Amicusa. – Miałem do dyspozycji 24 zawodników w tym kilku z juniorów Warty, którzy z pewnością przydaliby się w naszym zespole – dodał.

Z kolei w niedzielę Amicus udał się do Klęki na pojedynek z miejscowymi oldbojami. Pierwsza połowa do popis Ksawerego Kwasiborskiego. Junior Warty aż czterokrotnie trafił do siatki. Bramkę dołożył Adam Czajka i do przerwy było 5:0. Wydawać by się mogło, że „czterdziestolatkowie” Phytopharmu opadną  sił, a tymczasem w drugiej połowie już tak dobrze nie było, a wręcz odwrotnie. Lepsi byli w tej części gospodarze, którzy dwoma bramkami zmniejszyli rozmiary porażki na 2:5.

W Klęce zespół pokazał dwa oblicza. Pierwsza połowa świetna, a druga fatalna i możemy się cieszyć, że straciliśmy dwie bramki, a nie więcej – podsumował trener Onsorge.

W sobotę o 16.00 drużynę Amicusa czeka mecz pucharowy z 13 Poznań. Pojedynek rozegrany zostanie na boisku w Dalewie.

Zostaw komentarz