|

Wraki aut w starej strażnicy. Skąd tam się wzięły?

Psp Śrem Dawna Komenda Strażaków
PSP Śrem dawna komenda strażaków, która jest już opuszczona / fot. M. Czubak
Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

W ostatnich dniach śremskie fora internetowe obiegły zdjęcia przedstawiające opuszczoną Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Śremie, znajdującą się przy Placu Straży Pożarnej.


VW_Berdychowski_400_150(1)

Z zewnątrz całość nie wyróżnia się niczym szczególnym – wygląda jak każdy inny opuszczony budynek, który nadgryzany jest przez ząb czasu. Dopiero bliższa analiza, a w szczególności obserwacja tego, co dzieje się na wewnętrznym placu komendy, sprawia, że rodzi się pytanie: „co właściwie się tutaj dzieje?”

Wraki aut w dawnej PSP. Co się tam dzieje?

Pytanie jest jak najbardziej zasadne, gdyż na wewnętrznym placu opuszczonej komendy znajdują się…wraki samochodów. Część z nich pozostawiona jest pod chmurką, inne garażowane w przestrzeniach opuszczonych przez strażaków.



Zdjęcia udostępnione w sieci wywołały lawinę pytań i oskarżeń o bezprawne wykorzystanie terenu po dawnej strażnicy. Sprawdziliśmy, jak to się ma do faktów i okazuje się, że wyciągając wnioski tylko na podstawie zdjęć, może się mocno pomylić.

Sprawdziliśmy u zarządcy obiektu, czy jest mu wiadomo, że na wewnętrznym placu po PSP znajdują się wraki aut dostawczych i ciężarowych. Zarządca, którym jest gminna spółka ŚTBS przytaknął, oznajmiając, że ma taką wiedzę. Co więcej – wszystko odbywa się legalnie!

Oczywiście, wiemy o tym, że taka sytuacja ma miejsce. Teren ten jest czasowo wynajmowany, a z tego co mi wiadomo, to umowa już dobiega końca.

mówi Wiesław Małaszniak, prezes spółki Śremskie TBS

Kwestia dewastacji budynku również nie jest obca prezesowi Małaszniakowi. Tłumaczy on, że chociaż budynek jest zamknięty i ogrodzony, a konstrukcja oznaczona tablicami informacyjnymi, że może on grozić zawaleniem, zdarzają się sytuacje, w których osoby postronne dostają się do wnętrza budynku i powodują uszkodzenia mienia, śmiecą, dewastują obiekt. Wszystkie takie sygnały wtargnięcia do dawnej strażnicy są ponadto zgłaszane do śremskiej policji. Szczególnie na to uczuleni są strażacy z OSP Śrem, którzy w budynku mają swoją remizę – oni już kilkakrotnie na własnej skórze odczuli skutki wtargnięcia do opuszczonej komendy PSP, a następnie włamania do ich OSP.

Remiza po strażakach w Śremie do wyburzenia?

W 2021 roku podjęto decyzję, która przekreśliła dalsze istnienie dawnej KP PSP w Śremie. Radni jednogłośnie przyjęli projekt uchwały w sprawie sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu po dawnej siedzibie strażaków PSP przy ul. Farnej. W zamyśle ma tam powstać osiedle mieszkaniowe, nie blokowisko, ale osiedle z dużą ilością zieleni i przestrzeni do rekreacji oraz wypoczynku.

Koncept ożywienia starej części miasta zakładał wybudowanie na terenie po dawnej strażnicy i przyległym do niego terenie ŚTBS aż 11 budynków mieszkalnych. Najbardziej okazały miał być ten pierwszy, właśnie po strażakach. Plan zakładał adaptację dawnej strażnicy na cele mieszkaniowe. Oznaczał to, że cały budynek miał zostać zrównany z ziemią, a w jego miejsce miał być postawiony nowy.

Od tego czasu jednak niewiele się zmieniło. Budynek strażnicy jak stał, tak stoi. Strażnica nie została jeszcze przekazana we własność gminy, pozostaje w zasobach Krajowego Zasobu Nieruchomości. Dopóki to się nie zmieni wyburzenie przez ŚTBS nie wchodzi w grę.

Zresztą nowa koncepcja mieszkaniowa dla tej części starego miasta zakłada budowę budynków mieszkaniowych, ale już bez adaptacji dawnej komendy PSP w Śremie.

Zostaw komentarz