Nieocenione jest wyjście z domu
To motto plenerowego wydarzenia zorganizowanego pod hasłem Aktywny Senior w Śremie, które odbyło się dziś – 9 września – w Amfiteatrze przy Plaży Miejskiej w Śremie. Koordynatorem imprezy było Centrum Usług Społecznych w Śremie, a całość patronatem objął burmistrz Śremu.
Impreza została zorganizowana w ramach Śremskiego Programu na rzecz osób starszych na lata 2017–2025. Wzięło w niej udział około czterystu seniorów w wieku 60+. Było to swoiste pożegnanie lata. Pogoda zresztą wspaniale dopisała. W ramach imprez towarzyszących każdy uczestnik mógł znaleźć coś dla siebie. – Postarali się o to nasi partnerzy, których było piętnastu.
– mówi Maria Świdurska, dyrektor CUS

Jak się okazało, pani dyrektor jest też autorką motta.
Centrum Usług Społecznych ściśle współpracuje z Dobromirą Głębocką, profesor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, ekspertem w zakresie aktywności osób starszych. W gminie Śrem co czwarty mieszkaniec ma ponad 60 lat.
Niestety nie rokuje to dobrze na przyszłość, bowiem, jak wynika ze statystyk, cały czas umiera więcej osób, niż rodzi się dzieci.
– mówi burmistrz Śremu, Grzegorz Wiśniewski
Działające w gminie stowarzyszenia, kluby i organizacje pobudzają do aktywności kilkuset seniorów, przygotowując szeroką gamę spotkań, imprez sportowo-rekreacyjnych i edukacyjnych.
Reklama
Najważniejsze dla mnie i kilku moich koleżanek jest zebrać się w sobie i po prostu wyjść z domu. Robimy to w każdy poniedziałkowy poranek, kiedy jedziemy do klubu seniora przy ulicy Franciszkańskiej, by wziąć udział w grach strategicznych oraz szachowo-warcabowych.
– mówi pani Maria (85 lat)
Dzisiejsza impreza swoje centrum miała w amfiteatrze i rozpoczęła się od gimnastyki na dobry początek dnia, prowadzonej przez instruktorkę Śremskiego Sportu. Swoje stoiska miały także instytucje kultury z gminy oraz liczne stowarzyszenia i organizacje.
Ciekawą wystawę detali przyrodniczych w martwym drewnie i na zdjęciach przygotował Andrzej Włodarczak z Kawcza – pasjonat tej niecodziennej sztuki. Seniorzy rozgrywali także partie szachowe w plenerze. Doszło nawet do pojedynku Tadeusza Tomczaka (ojca śremskiego arcymistrza Jacka) z nestorem śremskich szachistów Zygmuntem Czubanowskim. Burmistrz Śremu Grzegorz Wiśniewski zajrzał również na chwilę do sektora szachowego, gdy pani Teresa Konieczna rywalizowała z panem Zygmuntem.
Każdy z uczestników mógł też poznać smak dzieciństwa Igi Świątek – został bowiem poczęstowany makaronem z truskawkami.















