Kłos przegrywa w Swarzędzu czwarty mecz z rzędu
W zaległym meczu V ligi piłkarze Kłosa przegrali w Swarzędzu z Liderem 0:1. Dla podopiecznych Patryka Halaburdy była to już czwarta porażka z rzędu.
Po świetnym początku rozgrywek (3 zwycięstwa i remis) piłkarze Kłosa do meczu 5 kolejki z Górnikiem Konin przystępowali walczyć o pierwsze miejsce w tabeli. Niestety, przegrali ten pojedynek 0:3 i od tego momentu dobrze funkcjonująca „maszyna” mocno się zacięła, żeby nie powiedzieć stanęła.
Przyszły bowiem kolejne dwie porażki – 0:2 z Avią w Zaniemyślu i 0:5 z Lechią w Kostrzyniu. Jak łatwo zauważyć po samych wynikach piłkarze Kłosa nie tylko nie punktowali, ale także nie trafiali do siatki. Ostatnio uczynił to Szymon Grzelak, którego gol zapewnił zwycięstwo w Śremie z UKS. Było to 31 sierpnia, a więc już ponad miesiąc temu.
Reklama
Reklama
Czarnej serii i strzeleckiej niemocy nie udało się podopiecznym Patryka Halaburdy przerwać także w minioną środę (2 października) w Swarzędzu. Kłos przegrał bowiem z Liderem 0:1 tracąc bramkę w 73 minucie.
Czwarta z rzędu porażka sprawiła, że zespół Kłosa spadł na 10 miejsce w ligowej tabeli. Okazja do przełamania nadarzy się już w najbliższą sobotę. 5 października drużynę Kłosa czekają derby z rezerwami Polonii Środa. Początek meczu o godzinie 15.00 na Stadionie im. Arkadiusza Marciniaka w Zaniemyślu.


