Dachowanie na trasie do Książa Wlkp. [AKTUALIZACJA]
W nocy z niedzieli na poniedziałek, na trasie wojewódzkiej 436, doszło do dachowania. Gdy służby dotarły na miejsce, w pojeździe nie było nikogo.
Informacja o zdarzeniu do służb ratowniczych wpłynęła około godziny 3.22. Kiedy faktycznie doszło do dachowania? Nie wiadomo.
Sponsorem głównym działu NA SYGNALE jest KT-24:
Na miejsce skierowano zastępy straży pożarnej ze Śremu, Chrząstowa oraz Książa Wielkopolskiego.
Reklama
Po dojeździe na miejsce ustalono, że wewnątrz pojazdu nie ma żadnych osób. Sprawdzono również okolice, w poszukiwaniu podróżujących samochodem kierowcy i ewentualnych pasażerów. Również to nie dało żadnego efektu – w pobliżu auta nie znaleziono żywego ducha.
Reklama
Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia zajęli się funkcjonariusze KPP Śrem, którzy po tablicach rejestracyjnych ustalili ostatniego właściciela auta w systemie. W nocy jednak nie udało im się skontaktować z nim telefonicznie.













[AKTUALIZACJA]
Policja namierzyła właściciela auta, którym okazał się być kierujący uczestniczący w zdarzeniu. To 17-letni mieszkaniec Jarocina, obywatel Ukrainy. Mężczyzna był pijany.
– W związku z takimi ustaleniami, za pośrednictwem dyżurnego jarocińskiej Policji, w realizację sprawy zaangażowali się policjanci z Jarocina. Zatrzymali oni 17-letniego mieszkańca tej miejscowości, który poinformował ich, że kierował passatem, dachował w Konarzycach, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia, ponieważ spożywał alkohol i obawiał się konsekwencji. Faktycznie okazało się, że 17-latek był pijany. Młody mężczyzna miał ponad półtora promila alkoholu w organizmie. Został doprowadzony do śremskiej Komendy i trafił do policyjnego aresztu.
– przekazuje podinsp. Ewa Kasińska z KPP Śrem.
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.




