Kolej
Jakub Kilanowski wypowiedział się na temat rewitalizacji linii 369 na odcinku Śrem-Czempiń.
  • Home
  • Aktualności
  • Jakub Kilanowski wypowiedział się na temat rewitalizacji linii 369 na odcinku Śrem-Czempiń

Jakub Kilanowski wypowiedział się na temat rewitalizacji linii 369 na odcinku Śrem-Czempiń

Co o tym sądzisz?
+1
13
+1
0
+1
10
+1
6
+1
1
+1
0
+1
2

24 kwietnia w sali widowiskowej Muzeum Śremskiego odbyło się spotkanie dotyczące rewitalizacji linii kolejowej numer 369 na odcinku Śrem-Czempiń. Swoimi uwagami w tej sprawie postanowił podzielić się Jakub Kilanowski – młody, lokalny działacz społeczny, zajmujący się m.in. tematami związanymi z ekologią miasta i urbanistyką.


Berdychowski Kwiecien2 2024

Po pierwsze: Czy odbudowa linii 369 ma sens w starym biegu?

Jako działacz społeczny i student ekologii miasta uważam, że linia kolejowa do Śremu powinna zostać zrewitalizowana jak najszybciej, ale też jak najlepiej jak to jest możliwe. Najbardziej optymalnym przebiegiem dla linii kolejowej łączącej Śrem i Poznań jest poprowadzenie jej w starym biegu linii 369, co wymaga remontu 19 kilometrowego odcinka ze Śremu do Czempinia – węzeł czempiński umożliwia bezpośrednie połączenie do Poznania, a jarociński (do stacji Mieszków) już nie, z uwagi na kierunek wlotu linii w kierunku Jarocina a nie Poznania, ponadto odcinek mieszkowski jest dłuższy (liczy ponad 30 km). Nieopłacalnym również na obecne możliwości jest poprowadzenie nowej linii przez Kórnik, co wymagałoby wykupu licznych działek, poprowadzenia przez obrzeża miast nowej linii kolejowej (obecna przebiega przez strefy gęsto zabudowane) lub poprowadzenia linii w technologii tramwaju dwusystemowego drogami Śremu, Bnina i Kórnika, wraz z przebudową najważniejszych dróg, mostów oraz budowie nowego wiaduktu przez Wartę, co mogłoby okazać się bardzo kosztowną inwestycją (inwestycja mogłaby być efektywna, ale jej koszt byłby bardzo wysoki, przekraczający nawet miliard złotych).

Niestety projekt przedstawiony w trakcie spotkania informacyjnego w Muzeum Śremskim 24 kwietnia 2024 wywołał u mnie liczne wątpliwości i uwagi dotyczące jej planowanego przebiegu – przede wszystkim jako osoby zajmującej się projektowaniem przestrzeni były to nielogiczna lokalizacja przystanku kolejowego, skomplikowane drogi dojścia do stacji kolejowych, kwestia kształtu sąsiadującej infrastruktury (wiadukt nad ul. Powstańców Wielkopolski w Śremie, brak przejazdu przez ul. Liliową w Psarskim), wybrakowana infrastruktura węzłów przesiadkowych (P+R, lokalizację przystanków komunikacyjnych), brak realizacji części stacji przejazdów drogowo–kolejowych, a także przyszłość linii w kierunku Mieszkowa, ruchu towarowego, infrastruktury dla rowerów do Manieczek oraz kwestii nieruchomości zlokalizowanych w bezpośrednim sąsiedztwie linii kolejowej 369 i przebudowywanej drogi 310, co zostało szczegółowo opisane poniżej:

Przystanek kolejowy Śrem (Złodziejewo, Dworzec Autobusowy)

Brak określonej drogi dojścia na przystanek kolejowy Śrem (Dworzec Autobusowy) z dworca autobusowego oraz parkingu P+R. Planowany przystanek ma znajdować się na nasypie kolejowym, między placem manewrowym dla autobusów oraz parkingiem przesiadkowym P+R, zaleca się stworzenie pochylni dostosowanej dla osób z niepełnosprawnościami i rowerów a także windy dla wygodnego i bezpiecznego pokonania różnicy wysokości oraz wyznaczenie drogi dla pieszych na peron, zapewniając sensowny i wygodny tor dojścia do różnych elementów tego węzła przesiadkowego.

Wiadukt kolejowy nad ul. Powstańców Wielkopolskich w Śremie

Wraz z przebudową fragmentu linii kolejowej do Śremu, należy przebudować również wiadukt kolejowy nad ul. Powstańców Wielkopolskich wraz z powiązanym układem drogowym w jego sąsiedztwie, z uwagi na liczne kolizje spowodowane przez samochody ciężarowe, a także przez niebezpiecznie zlokalizowane przejście dla pieszych pod samym wiaduktem. Wraz z planowaną przebudową należy poszerzyć skrajnie jezdni pod samym wiaduktem, zapewniając bezpieczną szerokość drogi dla pieszych i rowerów po obydwu stronach ul. Powstańców Wielkopolskich, bez powodowania zwężenia jezdni. Ponadto należy pogłębić samą jezdnie pod wiaduktem, aby uzyskać wyższą i bezpieczniejszą skrajnie dla pojazdów przejeżdżających pod nią (w podobny sposób jak miało to miejsce w Mosinie na ul. Śremskiej), aby uniknąć w przyszłości niebezpiecznych incydentów, które zdarzały się dotychczas. Dzięki temu możliwy byłby ruch autobusów publicznego transportu zbiorowego przez całość ul. Powstańców Wielkopolskich w Śremie, a co za tym idzie, mogły by powstać nowe relacje autobusowe, zapewniające sprawną komunikację z dworcem autobusowym i planowanych zintegrowanym węzłem przesiadkowych w tym miejscu. Jeśli niemożliwym by było uzyskanie bezpiecznej skrajni 4,0m, należy zamontować bramki wysokościowe na najbliższych skrzyżowaniach, po których da się wyznaczyć bezpieczny objazd dla wyższych pojazdów. Należy przenieść przejście dla pieszych wraz z przejazdem dla rowerów poza zasięg wiaduktu.

Wiadukt kolejowy nad ul. Kilińskiego

Wraz z przebudową wiaduktu nad ul. Kilińskiego, należy poszerzyć odległość między przęsłami wiaduktu, w celu wyznaczenia dróg dla pieszych i rowerów po obudwu stronach ul. Kilińskiego, ma to istotne znaczenie z uwagi na wyznaczenie jednego z najważniejszych szlaków rowerowych w Śremie, który powinien znajdować się przede wszystkim po wschodniej stronie tej ulicy, z uwagi na znaczne przewężenie po stronie zachodniej w pobliżu ogrodzenia jednostki wojskowej – wyznaczenie dodatkowej jezdni szlaku po stronie wschodniej umożliwi ominięcie tego przewężenia.

Stacja kolejowa Śrem (ul. Kolejowa)

Na wskazanym projekcie nie została uwzględniona rezerwa terenowa dla stacji kolejowej Śrem (przy ul. Kolejowej, w miejscu dawnego dworca kolejowego). Rezerwa została wspomina jedynie po zadanym przeze mnie pytaniu podczas spotkania informacyjnego, ale nie jest zaznaczona tak jak w przypadku rezerw stacji kolejowej Grabianowo i przystanku kolejowego Szołdry. Stacja Śrem może mieć w przyszłości istotne znaczenie w kwestii sprawnego i wydajnego ruchu kolejowego w regionie śremskim, leży ona w najbliższym sąsiedztwie takich osiedli jak Górczyn, Helenki i Słoneczne Wzgórze, ponadto jest to bliższa stacja względem centrum miasta (Starówki) niż przystanek Śrem Dworzec Autobusowy. Obecnie istnieje tutaj parking dla samochodów osobowych i rowerów, który w przyszłości może zostać wykorzystany jako węzeł przesiadkowy P+R. Dla lepszej obsługi podróżnych, należałoby przebudować również fragment ul. Kolejowej wraz z przystankiem i ewentualnym placem przy dworcu kolejowym. Ponadto należy wyznaczyć nowy przejazd kolejowy dla nowej drogi łączącej ul. Zachodnią i al. Solidarności w Śremie, w pobliżu kolejowej wieży ciśnień znajduje się ślepy wjazd pod rezerwę na tą drogę, droga była dawnej zaznaczona dla MPZP dla osiedla Górczyn i Helenki w Śremie, miała być przedłużeniem al. Solidarności do ul. Zachodniej. Należy pamiętać o niej w trakcie planowanej rewitalizacji linii kolejowej 369 oraz budowy ronda na skrzyżowaniu al. Solidarności i ul. Sikorskiego Śremie.

Przejazd kolejowo–drogowy przez ul. Sikorskiego w Psarskim (droga 310)

Z uwagi na brak możliwości wybudowania bezkolizyjnego skrzyżowania linii kolejowej 369 z drogą 310 (ul. Sikorskiego w Psarskim) w postaci tunelu lub wiaduktu (argumentowanym brakiem dojazdu do nieruchomości zlokalizowanych przy ul. Sikorskiego w Psarskim, w odległości 200m od planowanego przejazdu), najbardziej optymalnym z uwagi na najmniejszą ingerencję w nieruchomość przy ulicy Sikorskiego 36 w Psarskim, należy wybrać wariant z ostrzejszym kontem przejazdu kolejowo–drogowego przez drogę 310, zbliżoną do obecnego stanu, jednak z odcięciem ul. Różanej od głównej jezdni ul. Sikorskiego, co wymusi dłuższą drogę dojazdu dla samochodów osobowych i autobusów na przystanek zlokalizowany w centrum osiedla, ale droga tam będzie dalej możliwa przez ul. Astrową, a dla pieszych i rowerów zachowany zostanie nadal łącznik na skrzyżowaniu ul. Sikorskiego i Różanej, co wydaje się optymalnym rozwiązaniem z uwagi na to, że jest to jedynie droga o znaczeniu lokalnym, a nie tranzytowym, jak fragment ul. Sikorskiego w biegu drogi 310. Należy unikać ingerencji w nieruchomości, jeżeli nie jest to konieczne, ponieważ ma być to przejazd z rogatkami sterownymi zdalnie, przez co będzie on bezpieczny dla wszystkich użytkowników. Należy umożliwić ponowne przyłączenie bocznicy kolejowej do fabryki mebli w pobliżu tego przejazdu (bocznica jest bardziej zadbana i jest w lepszym stanie niż obecne tory linii kolejowej 369).

Przystanek kolejowy Psarskie i przejazd kolejowy

Proponowana lokalizacja przystanku kolejowego Psarskie, na skraju miejscowości oraz w bardzo bliskim sąsiedztwie kolejnego przystanku w Szymanowie jest nieoptymalna dla większości mieszkańców tej miejscowości. Najlepszym miejscem dla przystanku jest lokalizacja w pobliżu przejazdu kolejowego przez ul. Sikorskiego oraz fabryki mebli z uwagi na położenie w centrum tej miejscowości, w pobliżu dużych zakładów pracy oraz istniejącej wolnej przestrzeni po przeciwnej stronie ul. Sikorskiego, gdzie zlokalizować można parking P+R dla samochodów osobowych, rowerów a także nowe przystanki autobusowe skomunikowane z taką stacją, na co nie znalazło się miejsce w przedstawionej propozycji. Do takiego przystanku kolejowego powinno prowadzić również przejście podziemne na drugą stronę ulicy z pochylnią dla wózków i rowerów, umożliwiającej przejazd nimi, bez konieczności schodzenia z nich. Ponadto dalszy przejazd kolejowo drogowy, powinien znajdować się na ul. Liliowej, a nie Chabrowej jak w propozycji, z uwagi na to że ul. Liliowa jest drogą bezpośrednio prowadzącą dla cmentarza komunalnego przy ul. Malczewskiego w Śremie, gdzie w 2023 zaproponowano lokalizację węzła przesiadkowego wraz z budową nowej drogi. Lokalizacja przejazdu przez ul. Chabrową doprowadza do skomplikowanego i dłuższego dojazdu względem bardziej intuicyjnej relacji przez ul. Liliową. Ponadto w proponowanym projekcie przystanku kolejowego w Psarskim nie zaznaczono żadnego przejścia podziemnego ani przejścia dla pieszych na pobliski przystanek autobusowy przy ul. Sikorskiego.

Przystanek kolejowy Szymanowo

Z uwagi na planowaną budowę przystanku kolejowego w Szymanowie, lokalizacja przystanku autobusowego powinna ulec zmianie, na bliższą względem przystanku kolejowego, co umożliwić by mogło wygodne przesiadki, bez konieczności długiego dojścia między różnymi środkami publicznego transportu zbiorowego.

Stacja kolejowa Manieczki

Przystanek autobusy mógłby być po południowej stronie drogi 310 (ul. Wybickiego) w Manieczkach, przy planowanej nowej lokalizacji stacji kolejowej , umożliwiłoby to sprawne i wygodne przesiadki pomiędzy koleją a autobusami publicznego transportu zbiorowego. Przystanek taki mógłby posiadać wspólne zadaszenie oraz wiatę dla rowerów.

Stacja kolejowa Grabianowo

Najbardziej optymalną dla przyszłych pasażerów lokalizacja stacji kolejowej Grabianowo jest nowa, bliższa względem zabudowy miejscowości, a nie przy budynku starego dworca kolejowego. Martwi jednak porzucenie planu budowy stacji Grabianowo oraz Szołdry wraz z równoczesną inwestycją w pozostałe stacje kolejowe linii 369, ponieważ wcześniej wymieniona stacja w Grabianowie, znajduje się w najbliższym sąsiedztwie stolicy gminy – Brodnicy, co wydaje się nielogicznym posunięciem z uwagi na chociażby bardzo bliską lokalizację przystanków kolejowych w Psarskim i Szymanowie.

Brak drugiej stacji w gminie Czempiń na przedmieściach miasta

Na przedmieściach Czempinia na linii kolejowej 369 mógłby powstać dodatkowy przystanek, np. w pobliżu miejscowości Nowe Borówko lub Borowo (w okolicy lokalizacji dawnej ładowni kolejowej), co zapewniłoby lepszą komunikacje w gminie i mniejszą koncentrację na samej stacji w mieście Czempiń.

Kwestia ruchu towarowego na linii kolejowej 369

Przywrócenie kolei dla Śremu, ma szanse poprawić bardzo złą sytuacje transportową mieszkańców naszego miasta. Obecnie całość ruchu jest skoncentrowana na ruchu kołowym. Czynna, zelektryfikowana linia kolejowa, z dobrą siecią bezpośrednich połączeń do Poznania może odmienić znacząco sytuację wykluczenia transportowego w naszym regionie, dając mieszkańcom bezpieczną, wydajną i niepodatną na zatory drogowe ścieżkę opłacalnej komunikacji, co może przyczynić się do rozwoju naszego regionu. Śrem z uwagi na lepszy dojazd stanie się bardziej atrakcyjnym miejscem do życia i pracy, jeśli ktoś musi na co dzień dojeżdżać do Poznania. Dlaczego jednak nie myślimy również o takim rozwoju dla transportu ciężarowego? W Śremie znajduje się park przemysłowy specjalnej strefy ekonomicznej, którego zakłady opierać się muszą wyłącznie na ograniczającym ich moce produkcyjne transporcie kołowym. Ruch towarowy na linii kolejowej mógłby dać znacznie większe, wydajniejsze i opłacalne możliwości dla Śremskich zakładów przemysłowych. Realnie w obecnym kształcie projektu z rewitalizacji linii kolejowej 369 mogą skorzystać 2 zakłady przemysłowe – fabryka mebli w Psarskim oraz zakład w Grabianowie. W przyszłości powinniśmy dążyć do dalszej rewitalizacji linii 369 w kierunku południowym z uwzględnieniem stacji Śrem Glinki (Odlewnia) i Grzymysław wraz z węzłem towarowym przy Odlewni Żeliwa, który po odpowiedniej przebudowie mógłby stać się terminalem przeładunkowym dla Śremskich zakładów przemysłowych w pobliżu których nie przebiegają tory, ale widziałbym również sens wydłużenia tego również do Pyszącej z uwagi na wschodnią część parku przemysłowego, dzięki czemu do zlokalizowanych tam zakładów (fabryka elektrolitów, zakład produkcji okien, fabryki mebli), mógłby powstać bocznice zakładowe. Wraz z ruchem towarowym do wyżej wymienionych miejsc, można by było zbudować również perony osobowe dla pracowników pobliskich zakładów oraz mieszkańców – stacja Śrem Glinki (Odlewania) leży w pobliżu największego Śremskiego osiedla – Jezioran, Grzymysław i Pysząca stanowią urbanistyczne przedłużenie organizmu miejskiego Śremu.

Co dalej z odcinkiem do Mieszkowa (fragmentu Jarocińskiego węzła kolejowego)?

Na szczęście dalsze (a właściwie wcześniejsze z uwagi na numerację kilometrów) fragmenty linii 369 nie mają być likwidowane, więc nie będzie mogła w ich śladzie powstać żadna inna zabudowa np. mieszkalna, przemysłowa, czy droga dla rowerów (droga do miejscowości Pysząca, a dalej do Książa i Jarocina może i powinna powstać w innym śladzie np. wzdłuż drogi 436). Linia kolejowa przebiega dalej przez inne, bardzo wykluczone komunikacyjnie gminy powiatu Śremskiego – Dolsk i Książ Wielkopolski. Stacja Wieszczyczyn to jedyna stacja w gminie Dolsk, później w biegu mógłby powstać przystanek Jarosławki Letnisko, zlokalizowany bliżej ważnego ośrodka wypoczynkowego w naszym regionie, a nie miejscowości Konarskie, od której dawny przystanek był bardzo oddalony, później stacja Książ Wielkopolski, na przedmieściach stolicy gminy, Chwałkowo Kościelne, a także leżąca już w powiecie jarocińskim Panienka. Linia taka mogłaby stanowić alternatywę w połączeniu z Poznania do Jarocina lub Kalisza, prowadząc przez gminy powiatu śremskiego i jego stolicę, dla bardzo obciążonej linii kolejowej 272 Kluczbork – Poznań Główny.

W jakim śladzie poprowadzić infrastrukturę dla rowerów do Manieczek?

Podczas spotkania informacyjnego w Muzeum Śremskim, które odbyło się 24 marca 2024, wielokrotnie przez mieszkańców została podniesiona kwestia powstania infrastruktury dla rowerów, łączącej Śrem i Manieczki. Z uwagi na rewitalizację linii kolejowej 369, konieczna będzie przebudowa drogi 310 oraz licznych, często dzikich przejazdów kolejowych do nieruchomości. Niemożliwym będzie budowa nowej drogi dla rowerów wzdłuż drogi wojewódzkiej przez brak skrajni drogi z uwagi na bliskość linii kolejowej lub konieczność wyburzenia zabudowy, której mieszkańcy woleli by uniknąć. Jak wcześniej wspomniałem, nie powinniśmy dopuszczać do wyburzania zabudowy, przede wszystkim mieszkalnej, jeżeli nie jest to konieczne. Jednakże nadal widzę nadzieje dla budowy infrastruktury dla rowerów, która będzie mogła połączyć Śrem i Manieczki. Wraz z przebudową drogi 310, ma powstać dodatkowa, dojazdowa jezdnia od Psarskiego aż do granicy z Szymanowem, która będzie miała charakter drogi wyłącznie o ruchu lokalnym, znacznie spokojniejszej od tranzytowej drogi wojewódzkiej. Na drodze takiej można zastosować strefę uspokojonego ruchu np. strefę zamieszkałą, po której można wyznaczyć nowy szlak rowerowy (szlak rowerowy nie musi być infrastrukturą wyłącznie dla rowerów np. szlak R9 z Poznania do Puszczykowa jest częściowo poprowadzony właśnie drogą w strefie zamieszkałej, która stanowi równoległą, dojazdową jezdnię dla drogi wojewódzkiej 430, podobnie ma to miejsce na szlaku rowerowym z Poznania do Czerwonaka na drodze 196 na ul. Gdyńskiej). Najlepiej aby droga taka byłą wykonana z równej nawierzchni, a nie wypukłej kostki brukowej (np. wylewka asfaltowa lub betonowa), a dalsza część po zakończeniu tej drogi mogła by prowadzić poprzez drogę dla pieszych i rowerów w lesie w Szymanowie, a potem lokalnymi ulicami o spokojniejszym ruchu (ul. Leśna i Jeziorna w Szymanowie), następnie nową droga w nowym biegu z Szymanowa do Manieczek (przecinając ulicę Polną oraz park w Manieczkach, prowadząc np. do planowanej stacji kolejowej). Istnieje również inna, alternatywna trasa nad brzegiem stawu Szymanowskiego Zalewu Śremskiego, stanowiąc przedłużenie promenady znad Zalewu Śremskiego w Psarskim, jednak szlak taki może być bardziej kosztowny od poprowadzenia go wraz z drugą jezdnia ul. Sikorskiego w Psarskim, ponadto należałoby wybudować brakujące wjazdy na promenadę nad Zalewem Śremskim, które nie zostały zrealizowane (ul. Liliowa w Psarskim, ul. Azaliowa w Psarskim, 2 wjazdy z ul. Sikorskiego w Psarskim i Śremie, ul. Makuszyńskiego w Śremie, ul. Matejki w Śremie i ul. Gierymskiego w Śremie). W przyszłości szlak ten mógłby prowadzić dalej do Brodnicy, która jest stolicą gminy, poprzez ul. Ogrodową w Manieczkach.

Kwestia nieruchomości wybudowanych w pobliżu linii kolejowej

Nie będę szerzej poruszał kwestii nieruchomości wybudowanych w bliskim sąsiedztwie torów linii 369, bardziej niż było to poruszone wcześniej. Droga 310 została poszerzona kosztem skrajni linii kolejowej 369 i jest konieczne jej przebudowanie, co niestety wiązać się będzie z ingerencją w część działek, ale zazwyczaj w sposób nieznaczny (poprzez przesunięcie ogrodzenia, a nie konieczność wyburzania nieruchomości). Jestem przeciwnikiem zbędnych ingerencji w takie nieruchomości, należy zapewnić im dojazd, nawet jeśli byłby dłuższy niż przez liczne, dzikie przejazdy kolejowo–drogowe, ale ważniejsze od wygody jest bezpieczeństwo. Jeżeli chodzi o 2 nieruchomości, wybudowane zbyt blisko istniejącej już wcześniej linii kolejowej, której rewitalizacja była planowana od lat, pozwolę sobie nie skomentować tego, jak odpowiedzialna była instytucja, która wydała dla tychże nieruchomości pozwolenie na budowę, niezależnie od tego czy jest to zwykły dom jednorodzinny, czy oligarchiczny pałac. Mieszkańcy nieruchomości sąsiadujących z linią kolejową, zasługują na to aby przed ich nieruchomościami powstały ekrany akustyczne chroniące ich przed hałasem oraz bezpieczne drogi dojazdowe. Linia kolejowa do Śremu powstała w 1885 roku, ma kluczowe znaczenie dla naszego regionu i powinniśmy dążyć do jej rewitalizacji, ponieważ brak czynnego ruchu na niej przez tyle lat doprowadził do bardzo poważnych i niekorzystnych zmian w naszym regionie – wykluczenia komunikacyjnego mieszkańców.

Zachęcamy do wypełnienia ankiety dotyczącej rewitalizacji linii kolejowej numer 369 na odcinku Śrem-Czempiń. Ankietę mogą Państwo znaleźć pod poniższym linkiem:

Strona Głowna

Ankietę można wysłać poprzez pocztę tradycyjną i elektroniczną.

Zostaw komentarz

DOŁĄCZ DO NAS

Reklama
Oferta Pracy Kierowcy

Get Update

Subscribe our newsletter to get the best stories into your inbox!

[mc4wp_form id=86]