W Brodnicy murzyli na szczęście [FILM]
Dawna brodnicka tradycja od kilku lat znów jest żywa. Siwki, Baba z Chłopem i Kominiarze przeszli przez wieś.
Dawna tradycja w Brodnicy odżywa. Wszystko za sprawą młodzieży, której chce się przebierać, ubierać i doskonale bawić podczas harców, jakie odprawiają przechodząc przez wieś.
Barwny korowód przebierańców chodzi od mieszkania do mieszkania. Od budynku do budynku i murzy. Murzy każdego mieszkańca napotkanego na swojej drodze. Jak powiadają – na szczęście, a przy okazji w szczytnym celu. Kominiarze nie oszczędzają nikogo, nawet przyjezdnych.
Co jednak ważne, w tym całym barwnym, pełnym energii i kolorytu przedsięwzięciu, nie ma krzty złości i agresji. Wszyscy wspólnie się bawią i radują z tej niecodziennej, dorocznej tradycji.
Reklama
Brodniccy Kominiarze w tym roku obrali sobie za cel wsparcie finansowe Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Gaju. To nowość, bo w ostatnich latach Siwki, Baba z Chłopem i Kominiarze, Niedźwiedź, Śmierć i inni przebierańcy, którzy zorganizowali korowód w Brodnicy, zbierali na działalność miejscowego OSP, którego wielu z nich jest członkami.





















Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


