|||

Zaniedbania pracodawcy przyczyną śmiertelnego wypadku w wykopie koło Czempinia?

Przysypany Ziemią
fot. KPP Kościan
Co o tym sądzisz?
+1
1
+1
1
+1
0
+1
0
+1
1
+1
0
+1
0

Wypadek, który miał miejsce w Nowym Borówku koło Czempinia w grudniu ubiegłego roku, doprowadził do śmierci 31-letniego mieszkańca Poznania. Mężczyzna wraz z drugim pracownikiem, pracował przy wykopie pod kanalizację, gdy doszło do nieszczęśliwego zdarzenia.


VW_Berdychowski_400_150(1)

W wyniku osunięcia się ziemi obaj mężczyźni zostali przysypani, a 31-latek został całkowicie zasypany. Pomimo podjętej reanimacji, niestety nie udało się go uratować. Jak podaje Radio Poznań, śledztwo prowadzone przez inspektorów Państwowej Inspekcji Pracy, wykazało, że do tragedii przyczyniły się zaniedbania ze strony pracodawcy.


Dominik Sworowski
Internet Tydzień Ziemi Śremskiej 300x300px Rgb

Daria Wojtczak-Gałążewska, rzecznik prasowa Okręgowego Inspektoratu Pracy w Poznaniu Państwowej Inspekcji Pracy, podkreśliła jednoznaczność ustaleń inspektorów w tej sprawie. Państwowa Inspekcja Pracy złożyła wniosek do sądu o ukaranie pracodawcy, a zebrane materiały zostaną przekazane kościańskiej prokuraturze, która prowadzi postępowanie w tej tragicznej sprawie.



– Podczas kontroli ustalono, że przyczyną wypadku było niezabezpieczenie ścian wykopu przed osunięciem ziemi, a także tolerowanie przez osoby sprawujące nadzór odstępstw od przepisów i zasad BHP. Przede wszystkim te osoby dopuściły pracowników do pracy w warunkach narażenia ich na utratę zdrowia i życia oraz nie sprawowały właściwego nadzoru nad wykonywanymi pracami. Podczas czynności kontrolnych inspektorzy ustalili, że przede wszystkim pracodawca nie zapewnił odpowiednich warunków BHP.

– dla Radia Poznań mówi Daria Wojtczak-Gałążewska, rzecznik prasowa Okręgowego Inspektoratu Pracy w Poznaniu.
Śmierć 31-letniego pracownika podczas budowy kanalizacji. Zginął przysypany tonami ziemi

Zostaw komentarz