“Trzech Króli” – Epifania, Święto Objawienia Pańskiego – skąd te nazwy, jaka jest historia tego dnia?

Albrecht Dürer Adorazione Dei Magi Google Art Project
Obraz "Hołd Trzech Króli" - Albrecht Dürer (fot. wikipedia)
Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
1
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Uroczystość Objawienia Pańskiego to jedno z najstarszych świąt w Kościele, obchodzone od III wieku, ustanowione na pamiątkę narodzin Boga w ciele człowieka oraz Jego ukazania się poganom – symbolizowanym przez grupę mędrców ze Wschodu, tzw. Trzech Króli, o których mówi Ewangelia św. Mateusza (2, 1-12).


Internet Tydzień Ziemi Śremskiej 300x300px Rgb
Internet Tydzień Ziemi Śremskiej 300x300px Rgb

Etymologia


VW_Berdychowski_400_150(1)

Tradycyjnie odkąd zaczęto celebrować święto 6 stycznia, określano je mianem „Epifania”. Termin ten, pochodzenia greckiego – επιφάνεια – znaczy dosłownie: objawienie, ukazanie się. Terminem tym Grecy określali uroczysty wjazd władcy. Świętujemy 6 stycznia przybycie na ziemię wielkiego Króla, którego panowanie ogarnia nie tylko wszystkie kraje, ale cały wszechświat. Nie dziwił fakt, że pierwotne betlejemskie święto narodzenia Jezusa przyjęto taką nazwę. Nie było ono przecież jedynie celebracja, rocznicy historycznego narodzenia w Betlejem, chociaż – należy to podkreślić – temu narodzeniu w niewielkie miejscowości na krancach ówczesnego świata także towarzyszyły znaki epifanijne. 



Ewangelie wspominają o pojawieniu się światłości i o ukazaniu się anioła, który objawił pasterzom dobra nowinę. Mówią także o „mnóstwie zastępów niebieskich, które wielbiły Boga”. I o ukazaniu się „gwiazdy na Wschodzie” która prowadziła magów, aż dostali do miejsca, gdzie było Dziecię”.

Objawienie, czyli poznanie Przyjście Zbawiciela na świat było traktowane jako prawdziwa epifania, objawienie, ukazanie się Boga ludzkim oczom. Autorzy pierwszych wieków chętnie uznawali narodzenie Jezusa za moment objawienia. Otóż często odwoływali sig oni do objawień Boga, czyli teofanii, opisanych w Starym Testamencie. W ich interpretacji wtedy pojawiał się już Syn Boy, by na końcu czasów objawić się w ciele. Takie ujęcie pomagało podkreślać, iż Syn Boży istniał wiecznie, ale dopiero przez swe wcielenie objawił się światu. Dlatego też Klemens Aleksandryjski stwierdzał: »Niedawno objawił się nam odwiecznie istniejący Zbawiciel”.

Sposób ujmowania i określenia roli narodzenia Jezusa w Betlejem dobrze obrazuje język bp Euzebiusza. Betlejemska grotę nazywa on „scena pierwszego objawienia się Zbawiciela, kiedy podjął się On narodzenia w ciele” albo też grota „pierwszej teofani”. Tak więc narodzenie Jezusa to „pierwsze objawienie się” Zbawcy.

Początek celebracji

Kiedy powstało święto Narodzenia pokazuje istotna wzmianka bp Euzebiusza z Cezarei Palestyńskiej. Informuje, że w czasie pobytu cesarzowe Heleny w Ziemi Świętej nastąpiło poświęcenie bazyliki betlejemskiej. Było to zapewne w 328 roku. Euzebiusz, który jedyny opisuje jej pobyt i poświęcenie bazylik w Betlejem i na Górze Oliwnej, dodaje, ze niedługo potem cesarzowa, będąca w podeszłym wieku, zmarła. Śmierć nastąpiła w drodze powrotnej z objazdu po wschodnich prowincjach cesarstwa. Datuje się ją najczęściej na ok. 329 r. Z pewnością gdy wniesiono Bazylikę Narodzenia w Betlejem, powstało także główne miejsce do świętowania tajemnicy narodzenia Chrystusa. Musiała tam być obecna cesarzowa Helena. I właśnie wtedy dokonano poświęcenia bazyliki. Bardziej prawdopodobne wydaje się, że nastąpiło to w pierwszej połowie 328 roku. Biorąc pod uwagę te dane, można stwierdzić, że 6 stycznia 328 roku po raz pierwszy celebrowano narodzenie Jezusa jako święto Epifanii.

Najwcześniejsza wzmianka o obchodach Epifanii pochodzi z listu biskupa Jerozolimy Makariosa skierowanego do Wrtanesa, głównego biskupa Armenii, z 335 r. W jednym z fragmentów, który ma jednak skomplikowana tradycje rękopiśmienna, są wymienione święta, podczas których udziela się chrztu: Epifania, Wielkanoc i Pięćdziesiątnica. W momencie powstania tego listu Epifania istniała już w Ziemi Świętej oraz Armenii i należała do trzech głównych świąt rocznych. Była też – co wynika z tego tekstu – celebracja narodzenia Jezusa, ale wiązała się także z Jego chrztem. 

Potoczna nazwa „Trzech Króli”

Natomiast nazwa Święta Trzech Króli to nazwa potoczna, popularna głównie w Polsce. Tradycja mówiąca o trzech królach/mędrcach o imionach Kacper, Melchior i Baltazar raczej nie ma podstaw historycznych. Sam Ewangelista Mateusz nie mówi ilu ich było, ani jak się nazywali. Starożytni chrześcijanie mieli w tej kwestii różne wyobrażenia – malowidła w katakumbach rzymskich z wieku II i III pokazują dwóch, czterech lub sześciu mędrców, a u Syryjczyków i Ormian występuje ich nawet dwunastu. W praktyce przyjęło się mówić o trzech, ze względu na to, że Dzieciątku złożono trzy dary. W tej liczbie mędrcy zostali przedstawieni we wspaniałej mozaice w bazylice św. Apolinarego w Rawennie z wieku VI. Także Orygenes podaje tę liczbę jako pierwszy wśród pisarzy chrześcijańskich. W VIII wieku mędrców nazwano imionami Kacper, Melchior i Baltazar, ale najprawdopodobniej zostały zmyślone. 

Ewangelista Mateusz pisał, że pewni „Mędrcy” — prawdopodobnie perscy zwierzchnicy religijni bądź astrolodzy, a może jedno i drugie — przybyli do Jerozolimy, prowadzeni przez «gwiazdę», świetliste zjawisko na niebie, które zostało przez nich zinterpretowane jako znak zwiastujący narodziny nowego króla żydowskiego. W mieście nikt o niczym nie wiedział, co więcej, panujący wówczas król Herod przeraził się tą wiadomością i powziął tragiczny zamysł «rzezi niewiniątek», aby pozbyć się nowo narodzonego rywala. Mędrcy natomiast zaufali Świętym Księgom, a w szczególności proroctwu Micheasza, według którego Mesjasz miał się narodzić w Betlejem, mieście Dawidowym, znajdującym się około dziesięciu kilometrów na południe od Jerozolimy (por. Mi 5, 1). Wyruszyli w tym kierunku i znów widząc gwiazdę, z radością podążali za nią, dopóki nie zatrzymała się nad grotą bądź stajenką – źródła nie są zgodne co do tego, czy wizyta Mędrców miała miejsce jeszcze przed, czy już po ofiarowaniu Jezusa w świątyni. Johannes Kepler, słynny XVII-wieczny niemiecki matematyk i astronom, usiłował wytłumaczyć zjawisko Gwiazdy betlejemskiej przez zbliżenie Jowisza i Saturna, jakie zdarzyło się w 7 roku przed narodzeniem Chrystusa (trzeba w tym miejscu przypomnieć, że liczenie lat od urodzenia Jezusa wprowadził dopiero w VI w. Dionizy Exiguus; przy obliczeniach pomylił się jednak o 7 lat – Jezus faktycznie urodził się w 7 roku p.n.e). Inni przypuszczają, że była to kometa Halleya, która także w owym czasie się ukazała. Jednak z całego opisu Ewangelii wynika, że była to gwiazda cudowna. Ona bowiem zawiodła Magów aż do Jerozolimy, potem do Betlejem. Stanęła też nad miejscem, w którym mieszkała Święta Rodzina. 

Boże Narodzenie najpierw pojawiło się w Betlejem i po raz pierwszy byto sprawowane w formie uroczystej prawdopodobnie w 328 roku, podczas inauguracji tamtejszej bazyliki zbudowanej nad Grota Narodzenia Jezusa. Poświęcenie bazyliki odbyło się w obecności cesarzowej Heleny, prawdopodobnie więc matka cesarza Konstantyna uczestniczyła także w pierwszych oficjalnych obchodach narodzenia Jezusa. Betlejemska liturgia obejmowała jednak nie tylko pamiątkę narodzin Chrystusa, ale takie Jego chrztu (początek działalności publicznej i cudu w Kanie Galilejskiej (początek nadprzyrodzonych znaków). Co pokazuje, że pierwotnie Epifania nie oznaczała tylko święta Trzech Króli – Objawienia Pańskiego.

Zostaw komentarz