||

Zabójstwo w Śremie!

Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

30 stycznia w godzinach wieczornych policja otrzymała zgłoszenie, z którego wynikało że w jednym z mieszkań na terenie kamienicy przy ul. Wawrzyniaka w Śremie ujawniono ciało 50-kilkuletniego mężczyzny. Patrol, który pojawił się na miejscu potwierdził zgłoszenie, ustalił również zgłaszającego.


Śrem Nasze Miasto 320x320 Komórki

Działania policjantów wspierane były przez Państwową Straż Pożarną, która poproszona została o oświetlenie terenu. – Dostarczyliśmy policjantom jedynie najaśnice i na tym nasze działania się zakończyły. To policja była służbą wiodącą w tej sprawie – mówi Dariusz Rogasik z PSP Śrem.





Zanim jednak strażacy wezwani zostali na miejsce, poproszono o ocenę sytuacji lekarza z „wieczorynki”, który również stwierdził zgon 51-latka. Lekarz nie był w stanie ustalić, czy obrażenia, jakich doznała ofiara powstały przy udziale osób trzecich. Nie mógł również tego wykluczyć. Ruszyła więc machina związana z zabezpieczaniem śladów i materiałów na miejscu. Po ich wnikliwej analizie okazało się, że Krzysztof, również mieszkaniec Śremu, został zabity. Sekcja zwłok denata jedynie potwierdziła wcześniejszą hipotezę. Krzysztof nie umarł z przyczyn naturalnych. Ktoś musiał mu pomóc.

Podejrzenia od razu padły na kompana ofiary. Tym kompanem był 38-letni Łukasz U., który w chwili zgłoszenia znajdował się pod znaczącym wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało ponad 2,5 promila w organizmie.

Mężczyzna od razu znalazł się w kręgu osób podejrzewanych o dokonanie zbrodni zabójstwa. Łukasz U. został zatrzymany, najpierw do wyjaśnienia, a później jako główny podejrzewany. – Dziś z tą osobą zostaną przeprowadzone czynności – mówiła w minioną środę prokurator Renata Mikołajczak, szefowa Prokuratury Rejonowej w Śremie. Wcześniej śledczy nie mogli przeprowadzać czynności z jego udziałem, gdyż mężczyzna w dalszym ciągu nie był trzeźwy.

  Bartosz Kabaj: Kadra to fajna przygoda, a teraz z kolegami z Warty damy z siebie wszystko by jesienią grać w IV lidze

Okoliczności zbrodni nie są jasne nawet dla śledczych, którzy dopiero będą przesłuchiwać głównego podejrzanego.

Łukasz U. najpewniej usłyszy zarzuty z art. 148 kk (zabójstwo). Kodeks karny za tego rodzaju przestępstwo przewiduje karę pozbawienia wolności nie niższą od lat 8, karę pozbawienia wolności w wymiarze 25 lat lub karę dożywocia.

W najbliższym czasie organy ścigania wystosują do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Łukasza U.

[AKTUALIZACJA]


Berdychowski Wv

W czwartek 2 lutego, już po ukazaniu się niniejszego materiału i druku gazety KPP Śrem wystosowała następujący komunikat w sprawie:

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Śremie zatrzymali dwóch braci, którzy podejrzani są o zabójstwo 51-letniego śremianina. Dziś, na wniosek Policji i prokuratury, sąd zastosował wobec podejrzanych trzymiesięczny areszt.

W miniony poniedziałek, 30 stycznia około godz. 20.40, dyżurny śremskiej Policji został powiadomiony o tym, że w Śremie, w jednym z mieszkań, znaleziono zwłoki mężczyzny.

Z ustaleń policjantów z Wydziału Kryminalnego, którzy pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Śremie, prowadzą śledztwo w tej sprawie, wynika, że doszło do zabójstwa 51-letniego śremianina.

Funkcjonariusze zatrzymali dwóch braci, mieszkańców Śremu, mających 38 i 34 lata, którzy są podejrzani o zabójstwo. Mężczyźni byli już wcześniej notowani i karani, a starszy z nich wielokrotnie, za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu.

Dziś (2 lutego), na wniosek Policji i prokuratury, sąd zastosował wobec podejrzanych trzymiesięczny areszt.

Sprawa jest w toku.

Więcej znajdziesz w czwartkowym e-wydaniu!

Zamów dostęp do cyfrowego wydania już teraz!