||

Myślał, że mu się upiecze. Zdradziły go dane adresowe w śmieciach

Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Strażnicy, patrolując teren gminy Śrem, w pobliżu jednej z dróg zauważyli charakterystyczny worek na odpady. Oczywiście nie powinno go w tym miejscu być, bo miejsce śmieci jest w kontenerze. Doszło więc do ewidentnego zaśmiecania.


Śrem Nasze Miasto 320x320 Komórki

„Municypalni” postanowili bliżej przyjrzeć się zawartości worka. Dogłębna analiza śmieci wskazała winowajcę. Wewnątrz worka znajdowały się odpady zawierające dane osobowe oraz adres zamieszkania prawdopodobnego śmieciarza.





Mundurowi udali się więc pod wyszukany w odpadach komunalnych adres zamieszkania i znaleźli odpowiadającego za zaśmiecanie człowieka. Ten przyznał się do tego, że to są jego śmieci i że on je wyrzucił na teren obok jednej z dróg. Za zaśmiecanie został ukarany przez straż miejską, ale na tym sprawa się nie skończyła.

Następnie śmieciarz w asyście strażników został doprowadzony w miejsce porzucenia swoich „skarbów” i usunął odpady.

Dlaczego śremianin tak się zachował? Dawniej można by rzec, że z oszczędności, ale dziś, kiedy wszyscy płacimy podobne stawki za odpady komunalne? Ten pomysł wydaje się wręcz idiotyczny, by pozbywać się śmieci podrzucając je do lasu czy gdzieś indziej. Przecież oszczędności na tym nie ma żadnych, a są same kłopoty. Nie tylko finansowe dla śmieciarza, ale również związane z degradacją środowiska.