Image

Bez szans z liderem

Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Po bardzo udanej wiośnie poprzedniego sezonu, kiedy zespół nie doznał żadnej porażki w przerwie letniej działacze Avii poczynili kolejne wzmocnienia, które mają pomóc w awansie do V ligi. Do zespołu dołączył m.in. Krzysztof Kołodziej – wychowanek Lecha Poznań, który w ekstraklasie zadebiutował w sezonie 2018/2019. Rozegrał trzy spotkania, a potem grał w trzecioligowych rezerwach. W swojej karierze grał także m.in. w drugoligowej Elanie Toruń, a do Avii trafił z Sokoła Kleczew.

W meczu z Zawiszą 19-letni pomocnik był prawdziwym liderem. Zdobył dwa gole, a przy trzech asystował. Piłkarze z Dolska niewiele byli w stanie zdziałać. Po 27 minutach gry było 5:0 i zanosiło się na totalną klęskę. Dobrze w bramce spisywał się jednak Tomasz Stachowiak, który przed przerwą uchronił zespół przed stratą kolejnych goli. Zawisza zagroził dwukrotnie. Raz w sytuacji sam na sam Tomasz Malicki strzelił prosto w bramkarza, a potem do spółki z Hubertem Szyszką zmarnowali kolejną okazję. Po przerwie Avia dołożyła trzy bramki, w tym kapitalną Michała Staszaka, ale okazji miała dużo więcej. Goście z Dolska oddali dwa strzały, ale honorowej bramki nie zdobyli bowiem uderzenia Marka Dryera i Ernesta Makowskiego z wolnego wybronił bramkarz.

Avia wyglądała jak zespół z innej bajki. Już teraz mają zespół na czołówkę V ligi, więc „okręgówkę” wygrają bez najmniejszego problemu – powiedział prezes Adrian Gościaniak, który pełnił rolę kierownika zespołu. – To był najniższy wymiar kary, jak mógł nas spotkać. Aż miło było patrzeć na grę tego zespołu, a w szczególności Krzysztofa Kołodzieja, który pokazał klasę. To nie nasza półka. Musimy się skupić na najbliższych meczach z zespołami, które podobnie, jak my są w dolnej części tabeli. To będą dla nas ważne pojedynki – dodał.

ZAWISZA: Stachowiak – Erbert, Zieliński, Walczak, Grześkowiak – Koralewski (70’ Piotrowski), Kubiak (55’ Makowski), R.Szyszka, H.Szyszka, Fręsko, Malicki (55’ Dryer).

W sobotę o 16.00 Zawiszę czeka wyjazdowy mecz z 1920 Mosina.