Image

Skatepark po poprawkach

Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Jest reakcja wykonawcy skateparku na problem, o którym pisaliśmy. Kilka dni temu, na prośbę rodziców dzieci i młodzieży korzystających ze skateparku, podjęliśmy temat wyrw i uszkodzeń nawierzchni obiektu. Przypomnijmy, że nowy plac z rampami powstał zaledwie kilka tygodni temu. Zyskał uznanie użytkowników, a co za tym idzie był dość mocno eksploatowany.

fot. M. Czubak/zdjęcie z dnia 12 sierpnia

Mieszkańcy zwrócili naszą uwagę na łącznik między płytami, który bardzo szybko zaczął się wykruszać i powstała duża wyrwa, a ta z kolei mogła stanowić realne zagrożenie dla młodych rolkarzy czy użytkowników hulajnóg. Na to nie można było pozwolić!

fot. D. Górna/ zdjęcie z dnia 17 sierpnia

Nasz artykuł pojawił się w piątek, 12 sierpnia. Natomiast tuż po długim weekendzie sierpniowym łącznik został naprawiony, a wyrwa załatana. Sprawdziliśmy jej stan 17 sierpnia. Na jak długo wystarczy? Czas pokaże. Będziemy monitorować teren skateparku, bowiem bezpieczeństwo dzieci i młodzieży jest najważniejsze.

***

Już po publikacji artykułu do naszej redakcji dotarł mail z oświadczeniem wykonawcy, którym przypomnijmy jest firma Usługi Ogólnobudowlane Adam Hołderny.

Oto jego fragment:

(…) W pierwszej kolejności pragnę wskazać, że użycie chwytliwego dla czytelników określenia „bubel” w odniesieniu do Skateparku w żadnym razie nie jest uzasadnione, w szczególności z rzekomo wysokimi kosztami jego wykonania. To prawda, że dylatacja – łącznik pomiędzy płytami wymaga drobnych napraw – to całość prac została wykonana w sposób profesjonalny, zgodnie z zasadami sztuki budowalnej. Co więcej, zdjęcia dołączone do Artykułu w żadnym razie nie oddają rzeczywistego rozmiaru usterek. Zostały bowiem wykonane w dużym przybliżeniu, tak aby uszkodzenia wydawały się większe i stanowią swego rodzaju wizualne wyolbrzymienie.

Usterki, które wystąpiły należy ocenić jako typowe wady niezwykle często pojawiające się w tego typu pracach. Niewłaściwe wykonanie nie jest jedyną możliwą przyczyną ich wystąpienia – mogą również powstać w związku z czynnikami atmosferycznymi lub wadami użytych materiałów.  Ich usunięcie nie wiąże się z dużymi nakładami finansowymi.

Co najistotniejsze, już przed opublikowaniem Artykułu ustalono z Podwykonawcą, który wykonywał m.in. płytę wierzchnią i dylatację – łącznik, na którym wystąpiły odpryski, datę przeprowadzenia prac naprawczych (gwarancyjnych). Wszelkie uszkodzenia zostaną usunięte jeszcze w tym tygodniu. Usunięcie wad Inwestycji jest normalnym, standardowym elementem naszych działań. W żadnym razie nie można upatrywać w nich reakcji na opublikowane przez Państwa treści. Niewątpliwie jednak na skutek Artykułu na profilu Tygodnia Ziemi Śremskiej wśród internautów rozgorzała krzywdząca i naruszająca renomę Przedsiębiorstwa mojego i Podwykonawcy dyskusja, w której także Państwa portal wchodził w interakcję w sposób dla mnie wysoce niekorzystny.

Zarówno ja jak i Podwykonawca, który wykonywał łącznik jesteśmy podmiotami profesjonalnymi mającymi na swoim koncie wiele udanych realizacji. W swojej działalności gospodarczej od wielu lat specjalizuję się w wykonaniu m.in. boisk, placów zabaw i obiektów typu skatepark. Sugestia jednego z internautów jakoby nazwa mojego Przedsiębiorstwa „Usługi Ogólnobudowlane Adam Hołderny” sugerowała na brak doświadczenia i znajomości tematu zupełnie nie odpowiada rzeczywistości.

Pragnę także podkreślić, że moje Przedsiębiorstwo było jedynym podmiotem, który zgłosił się do przetargu w związku z realizowaną Inwestycją, a ponadto – jak sami Państwo zauważyli – nie są to jedyne prace wykonywane przez moje Przedsiębiorstwo zamówieniami publicznymi. Zamówienia tego rodzaju są dla naszego przedsiębiorstwa powodem do dumy z realizacji tego rodzaju inwestycji(…)

Adam Hołderny