Alarm ws. planu ogólnego gminy Śrem – przed urzędem odbył się briefing prasowy
Przed Urzędem Miejskim w Śrem odbył się dziś briefing prasowy poświęcony kontrowersjom wokół projektu planu ogólnego gminy. W spotkaniu z mediami udział wzięli Emil Majsner z rady sołeckiej Lucin, Andrzej Grzybek reprezentujący Radę Sołecką w Dąbrowie i Mateuszewie oraz inż. Jacek Nowicki z Wyrzeki – projektant i branżysta wspierający mieszkańców w analizie dokumentów planistycznych.

Organizatorzy briefingu podkreślali, że plan ogólny jest dokumentem o kluczowym znaczeniu dla przyszłości całej gminy. To właśnie on ma określić, gdzie w kolejnych latach możliwa będzie zabudowa, które tereny pozostaną zielone oraz w jaki sposób będzie rozwijać się przestrzeń gminy Śrem.
Plan ogólny ma wprowadzać porządek przestrzenny i ład. Problem w tym, że wielu mieszkańców ma poczucie, iż tak ważny dokument nie został odpowiednio wyjaśniony społeczności lokalnej.
mówił podczas briefingu Emil Majsner
Jak podkreślali uczestnicy konferencji, pierwsze konsultacje społeczne odbyły się 23 kwietnia w ratuszu. Według mieszkańców spotkanie nie rozwiało jednak najważniejszych wątpliwości dotyczących przyszłości terenów w rejonie Lucin, Dąbrowy i Mateuszewa. Krytykowano również brak obecności osób decyzyjnych odpowiedzialnych za planowanie przestrzenne.
To plan, który ustawia przyszłość. A gdy zostanie uchwalony, jego zmiana nie będzie ani szybka, ani łatwa
podkreślono podczas briefingu
Największe obawy budzi możliwość utworzenia w pobliżu tych miejscowości strefy gospodarczej oznaczonej symbolem „SP”. Zdaniem mieszkańców może ona doprowadzić do powstania uciążliwej działalności przemysłowej i magazynowej, co wpłynęłoby na jakość życia oraz środowisko naturalne.
Reklama
Podczas briefingu wskazywano m.in. na ryzyko:
- paraliżu komunikacyjnego,
- spadku wartości nieruchomości,
- zniszczenia siedlisk zwierzyny,
- zwiększonego zagrożenia podtopieniami,
- przeciążenia lokalnej infrastruktury drogowej.
Uczestnicy briefingu argumentują również, że planowana strefa nie posiada odpowiedniego uzasadnienia ekonomicznego i infrastrukturalnego. Wskazywano na brak dróg szybkiego ruchu, kolei czy odpowiedniego zaplecza technicznego, które mogłyby obsłużyć potencjalne inwestycje.
Strefa ta, oznaczona kolorem fioletowym w planie, dopuszcza budynki przemysłowe, w tym kurniki, wiązownie czy zakłady przetwórstwa. Spodziewamy się, że mogą tam pracować obcokrajowcy, nie do końca kulturowo związani z naszym terenem. My jednoznacznie sprzeciwiamy się temu
dodał Emil Majsner
Podczas spotkania poinformowano także o złożeniu petycji do burmistrza Śremu. Dokument podpisało ponad 530 osób. Jak zaznaczyli organizatorzy, podpisy zbierano oddolnie – często poprzez bezpośrednie rozmowy z mieszkańcami i lokalne dyżury informacyjne.

Mieszkańcy Lucin, Dąbrowy i Mateuszewa zjednoczyli się, by zablokować plany strefy gospodarczej. Zebrano 533 podpisy pod petycją (w tym 100 ze Śremu i 36 z Polesia), a także złożono uwagi do planu.
Nie jesteśmy przeciwni powstawaniu miejsc pracy, ale chcemy, aby rozwój gminy był przemyślany i zgodny z interesem mieszkańców.
podkreślali uczestnicy briefingu
Przedstawiciele apelowali do mieszkańców całej gminy o zapoznanie się z projektem planu ogólnego oraz składanie uwag do dokumentu. Termin konsultacji społecznych upływa 22 maja 2026 roku.
Organizatorzy zapowiedzieli również dalsze działania i udział w przyszłych posiedzeniach Rady Miejskiej, jeśli ich postulaty nie zostaną uwzględnione.








