Uroczyste V Śremskie Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Śremie
W niedzielę 1 marca zostały zorganizowane 5. raz oddolne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych przez śremskie środowiska patriotyczne. O godz. 12.00 została odprawiona msza święta z udziałem pocztów sztandarowych, a po liturgii reszta uroczystości odbyła się pod pomnikiem rtm. Witolda Pileckiego w Śremie.
Południowej liturgii w kościele pw. Mądrości Bożej w Śremie przewodniczył ks. proboszcz Marian Binek, który na początku mszy wspomniał o Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych:
Dzisiaj także przypada święto państwowe – Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Pamiętajmy o naszej Ojczyźnie. Pamiętajmy o naszych rodakach, którzy nie wystraszyli się presji, nacisku przyjęcia tego, co Naród Polski miał przyjąć po II wojnie światowej, a więc okupację sowiecką i mocno stając na miłości do naszej Ojczyzny do naszego Narodu nie lękali się ponieść cierpienia, tortur i ginęli za wolność naszej Ojczyzny, za wolność naszą. Dlatego bardzo serdecznie witam tych, którzy chcą tu dzisiaj wspólnie modlić się za naszą, ukochaną Ojczyznę, za nasz Naród o pomyślność na przyszłość. Witam zwłaszcza poczty sztandarowe, delegacje organizacji społecznych w Śremie.
Reklama
Natomiast kazanie podczas niedzielnej Eucharystii miał tutejszy ksiądz wikariusz Dawid Głowacz, który w umiejętny sposób wkomponował uroczystość w treść czytań, szczególnie Ewangelii o Przemienieniu Jezusa Chrystusa na Górze Tabor.
Podczas mszy św. obecne były sztandary pocztowe Zespołu Szkół Technicznych im. Hipolita Cegielskiego w Śremie, Bractwa Kurkowego z Dolska i okręgu podpoznańskiego, a za oprawę muzyczną odpowiadał Zespół Muzyczny Capella Canta Brass.
Po ogłoszeniach duszpasterskich ks. Binek zaprosił wszystkich do wspólnych obchodów pod pomnikiem Rotmistrza Pileckiego.
Po wyjściu pocztów sztandarowych ze świątyni uczestnicy obchodów ustawili się w kolumnie i przy akompaniamencie Zespołu Muzycznego Capella Canta Brass kilkudziesięciu mieszkańców Ziemi Śremskiej przeszło pod popiersie „Ochotnika z Auschwitz”.
Tam zebranych powitał przedstawiciel organizatorów Wiktor Chicheł – sekretarz Śremskiego Instytutu Historii i na jego komendę odśpiewano „Mazurka Dąbrowskiego”. W tym momencie pochyliły się sztandary i odpalono race. Przy muzyce granej na żywo robiło to naprawdę duże wrażenie.
Następnie młody działacz społeczny wygłosił przemowę. Najpierw wyraził ubolewanie nad tym, że władze samorządowe nie organizują od wielu lat takich uroczystości 1 marca. Później skupił się w niej nad pojęciem „Żołnierzy Wyklętych” i opiniach na ich temat. W tym miejscu mocno skrytykował Marszałka Sejmu RP Włodzimierza Czarzastego, który w przeszłości mówił o członkach podziemia antykomunistycznego – „świnie” i przypomniał, że tak o Polakach mówili Niemcy podczas okupacji, a potem komuniści. Także ogłosił, iż stowarzyszenie ŚIH wydało z okazji tego święta darmową gazetę okolicznościową „Kurier śremskiego podziemia” i przytoczył fragment tekstu w niej zawartego:
Państwo tworzone od 1944 roku niestety nie było niepodległe, a tak naprawdę ściśle sterowane przez Moskwę, a sama władza nie została wybrana demokratycznie, nie pochodziła od Polaków, od suwerena, tylko została zainstalowana przez sowieckich komunistów. Jak powiedział Józef Stalin do kierownictwa Polskiej Partii Robotniczej w 1944 roku:
Gdyby nie było Armii Czerwonej – to przez tydzień was nie byłoby.
Czy potrzebujemy coś więcej? Ponadto Władysław Gomułka powiedział w maju 1945 roku w bardzo podobnym tonie:
Nie jesteśmy w stanie walki z reakcją przeprowadzać bez Armii Czerwonej.
Wśród prominentnych komunistów był np. Stefan Kilanowicz vel Grzegorz Korczyński, pogromca Żydów na taką skalę, że nawet w jego własnych szeregach robiło to wrażenie. W 1945 roku Korczyński postulował, aby na ziemiach polskich ponownie uruchomić krematoria i tam zagnać wszystkich antykomunistów (sic!). Ponadto dokonywał wtedy pacyfikacji wiosek na terenie Lubelszczyzny, uznanych za współpracujące z antykomunistyczną partyzantką. Został wiceministrem bezpieki i generałem tego resortu. Jednocześnie spotykamy się z określeniem Żołnierze Wyklęci czy Niezłomni (pierwsza nazwa powszechniej używana). Byli to polscy konspiranci należący wcześniej do Armii Krajowej czy Narodowych Sił Zbrojnych, którzy już od 1943 roku na najdalszych kresach II Rzeczpospolitej po późniejsze Ziemie Odzyskane ścierali się z m.in. komunistyczną partyzantką aż do roku 1963, kiedy zginął ostatni z nich – Józef Franczak ps. Lalek. Walczyli z Sowietami i polskimi kolaborantami, ponieważ byli wierni przysiędze danej Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Dla tych ludzi były tylko trzy wyjścia: zginąć z bronią w ręku, wyjść z lasu i czekać poprzez brutalne śledztwo na wyrok – więzienia lub śmierci, bądź ryzykowna i mało prawdopodobna ucieczka za granicę. W Śremie tym bardziej jest mała wiedza na ten temat, ze względu na małą liczbę organizacji (Wielkopolska to bardzo trudny teren do działań partyzanckich – mało lasów, gęstość zabudowań). Jednak w naszym powiecie istniały różne organizacje niepodległościowe, jak Konspiracyjny Związek Harcerstwa Polskiego, poakowski oddział „Dzielnego” zaliczany do WSGO „Warta” czy „Wolność, Równość, Demokracja”.
W pewnym momencie przytoczył Instrukcję dla oddziałów leśnych wydanej przez Dowództwo Narodowych Sił Zbrojnych, zadając pytanie na końcu: Czy tak się zachowują bandyci i gangi?
Otóż tak wyglądał dzień według tego dokumentu:
- Modlitwa poranna i wieczorna.
- Odczytanie rozkazu.
- 15-to minutowa pogadanka wychowawczo-ideowa, w miarę możności słuchanie audycji radiowych (materiał do pogadanek dostarczy W. VI Dowództwa NSZ).
- Czyszczenie i przegląd broni oraz sprzętu i amunicji.
- Przegląd czystości ciała i ubrań.
- Raport karny i zwykły.
Następnie zostali poproszeni o głos przedstawiciele oficjalnych delegacji. Najpierw przemówił radny powiatowy Robert Piątek w imieniu śremskiego koła Prawa i Sprawiedliwości. Następnie głos zabrał radny powiatowy Emil Majsner jako przedstawiciel Stowarzyszenia „Twórzmy Przyszłość”. Później na prośbę organizatora ks. proboszcz Marian Binek poprowadził modlitwę za Żołnierzy Wyklętych i podkreślił:
Nie każdy z nich zdążył pojednać się z Bogiem.
Na zakończenie odśpiewano zwrotkę Roty przy akompaniamencie Capella Canta Brass i w blasku rac.
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Od 2011 roku 1 marca obchodzimy w całej Polsce – Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W 2009 roku opolskie organizacje kombatanckie skupione wokół Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, reprezentującego takie organizacje jak: Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”, Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, wsparte przez opolskie władze samorządowe, zwróciły się o ustalenie dnia 1 marca Dniem Żołnierzy Antykomunistycznego Podziemia. Inicjatywę ustawodawczą w zakresie uchwalenia nowego święta podjął w 2010 roku prezydent Lech Kaczyński. Uzasadnienie dołączone do projektu ustawy głosiło, że ustanowienie święta „jest wyrazem hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji za świadectwo męstwa, niezłomnej postawy patriotycznej i przywiązania do tradycji patriotycznych, za krew przelaną w obronie Ojczyzny […].
Po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego prezydent Bronisław Komorowski podtrzymał projekt. Pierwsze czytanie projektu ustawy oraz rozpatrzenie projektu odbyło się na posiedzeniu Komisji Kultury i Środków Przekazu w dniu 2 lutego 2011 roku. Przyjęta w komisji wersja trafiła pod głosowanie do sejmu w tym samym dniu. Po wysłuchaniu sprawozdania niezwłocznie przystąpiono do III czytania. Ustawę w głosowaniu poparły niemal jednogłośnie wszystkie parlamentarne kluby poselskie. Przyjęta przez sejm ustawa trafiła pod obrady senatu 4 lutego 2011 roku. Wyższa izba parlamentu przyjęłą ustawę bez poprawek. Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę w dniu 9 lutego 2011 roku. Ustawa została opublikowana w Dzienniku Ustaw Nr 32, poz. 160 z 15 lutego 2011 roku.
1 marca 1951 r. w więzieniu przy Rakowieckiej w Warszawie pomiędzy godziną 20.00 a 20.45 zamordowani zostali przywódcy IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” – prezes WiN ppłk Łukasz Ciepliński „Pług” i jego najbliżsi współpracownicy: mjr Adam Lazarowicz „Klamra”, mjr Mieczysław Kawalec „Żbik”, kpt Józef Rzepka „Znicz”, por. Franciszek Błażej „Bogusław”, kpt Józef Batory „August” i por. Karol Chmiel „Leon”. Byli oni ostatnimi ogólnopolskimi koordynatorami „Walki o Wolność i Niezawisłość Polski z nową sowiecką okupacją”. Miejsca ich spoczynku, podobnie jak wielu innych komunistycznych ofiar, do dzisiaj pozostają nieznane.





















































(fot. Wiktor Chicheł/Jagoda Celińska)
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


