|

„Tulipanem” w Śremianina. Jest wyrok dla Kolumbijczyka i innych

Zapadł pierwsze wyroki w sprawie brutalnego zajścia na plaży miejskiej w Śremie / fot. arch. red.

Wracamy do tematu, który Tydzień Ziemi Śremskiej opisał, jako pierwsze medium w regionie. Sąd wydał wyrok w głośnej sprawie sprzed kilkunastu miesięcy znad plaży miejskiej w Śremie.

Brutalne sceny, które rozegrały się we wrześniu 2024 roku na plaży w Śremie, wreszcie doczekały się sądowego rozstrzygnięcia. Wymiar sprawiedliwości musiał zmierzyć się nie tylko z emocjami, jakie wywołało nagranie krążące w sieci, ale przede wszystkim z precyzyjnym ustaleniem, kto był agresorem, a kto ofiarą w tym wieloosobowym chaosie. Kolumbijczyk Gustavo A. spędzi w więzieniu 12 lat za usiłowanie zabójstwa.

Bez nazwy 2025 10 01t151753.156

Sędziowie nie mieli wątpliwości co do winy Gustavo A. To on, w trakcie starcia między grupą Polaków a przybyszami z Ameryki Południowej, chwycił za butelkę, rozbił ją o chodnik i tak powstałym „tulipanem” zaatakował jednego z uczestników bójki. Cios w okolicy głowy mógł skończyć się tragicznie, stąd kwalifikacja czynu jako usiłowanie zabójstwa. Oprócz odsiadki, skazany musi zapłacić ofierze 20 tysięcy złotych nawiązki.

Chery2

Jak donosi Wirtualna Polska, trzech kolegów Gustavo A. zostało uniewinnionych od zarzutu pobicia. Dlaczego? Sąd uznał, że działali oni w ramach obrony koniecznej, odpierając atak inicjowany przez Krzysztofa J. na ich argentyńskiego kolegę.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

Za pobicie Łukasza J., inny Kolumbijczyk – Diego B. – usłyszał wyrok 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz karę finansową. Z kolei Argentyńczyk Luciano O. został skazany na 2 miesiące w zawieszeniu za naruszenie nietykalności cielesnej. Co ciekawe, obu mężczyznom sąd nakazał powstrzymanie się od nadużywania alkoholu w okresie próby. Wyroki te są już prawomocne – Sąd Apelacyjny w Poznaniu oddalił apelację prokuratury.

Powyższe wyroki dotyczą jedynie wątku cudzoziemców. Na sprawiedliwość czeka wciąż grupa Polaków, w tym poszkodowany „tulipanem” Krzysztof J., któremu prokuratura zarzuca czynny udział w bójce – używanie pałki teleskopowej, kopanie i rzucanie butelkami.

Ten wątek śledztwa utknął jednak w martwym punkcie i we wrześniu ubiegłego roku został zawieszony. Powód jest prozaiczny: prokuratura nie może namierzyć jednego z uczestników zajścia, Kolumbijczyka Edisona P. Jeśli policji nie uda się ustalić jego miejsca pobytu, jego sprawa zostanie wyłączona do odrębnego postępowania. Dopiero wtedy na ławie oskarżonych będą mogli zasiąść polscy uczestnicy tej głośnej awantury.

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *