Rekordowy Orszak Trzech Króli! Nawet 2 tys. uczestników przeszło ulicami Śremu
We wtorek 6 stycznia w Uroczystość Objawienia Pańskiego ulicami Śremu przeszedł Orszak Trzech Króli pod hasłem: „Nadzieją się cieszą!”. O godz. 12.30 wyruszył spod kościoła pw. Najświętszego Serca Jezusa do Zespołu Szkół Katolickich im. Jana Pawła II. Tam odbyło się wspólne kolędowanie.
Sponsorem głównym działu EDUKACJA jest Gaduła – nauka z wyobraźnią:
Po mszy świętej o godz. 11.30 wierni zgromadzili się tłumnie na parkingu wokół kościoła. Całość rozpoczęła przemowa anioła z dachu nad wejściem do świątyni. Po tym Orszak Trzech Króli wyruszył ulicą Kilińskiego i skręcił w ul. Chłapowskiego, a po przejściu całej jej długości w ul. Staszica i przy pierwszym skrzyżowaniu w ul. Grunwaldzką, która prowadziła pod budynek Zespołu Szkół Katolickich im. św. Jana Pawła II w Śremie. Tam przed drzwiami głównymi do auli Katolickiego Centrum Edukacji i Kultury znajdowała się Święta Rodzina, której oddali pokłon i złożyli dary Mędrcy ze Wschodu.
Reklama
Reklama
Po drodze ks. proboszcz Ryszard Adamczak pełnił funkcję speakera oraz intonował kolędy z mobilnej platformy, którą transportowani byli Kacper, Melchior i Baltazar. Orszak był prowadzony przez małego chłopca na wielbłądzie, który palonymi świecami dymnymi wskazywał drogę. Za nim szła Święta Rodzina. Natomiast przed siłami zła chroniła wszystkich straż złożona z chłopców uzbrojonych w piki i gwiazdy.
Już na pierwszym skrzyżowaniu na uczestników orszaku czekały diabły, które próbowały zablokować marsz, przy braku powodzenia wskazywali błędną drogę. Robiły tak przy każdym skrzyżowaniu dróg, lecz żaden z uczestników nie dał się oszukać, a „bojówki” anielskie skutecznie przeganiały demony. Nawet sam Św. Józef atakował swoją gwiazdą. Co ciekawe, jeden z diabłów nawet przywdział barwy Legii Warszawa… Oczywiście był to tylko zbieg okoliczności, ale w naszym regionie bardzo wymowny i prowokujący do żartów. Ponadto nie stronili od czerwonych świec dymnych i rac.
Dzieci przebrały się za anioły, pastuszków i postacie świętych. Wiele osób niosło specjalne flagi z wizerunkiem Trzech Króli w kolorach: żółtym, czerwonym, zielonym i niebieskim. Każdy uczestnik mógł otrzymać papierową koronę, które były rozdawane przez królów oraz księży. Ogółem wydano ich ok. 1500, co pozwala przypuszczać, że ogółem uczestników orszaku mogło być nawet 2000, ponieważ nie wszyscy je zabrali. Dokładne obliczenia są niestety niemożliwe, ponieważ kolumna marszu była rozproszona i nawet pomoc sztucznej inteligencji temu nie zaradzi. Natomiast po samym wydarzeniu ks. Adamczak podał bardzo optymistyczną liczbę 4000 uczestników.
W końcu pod szkołą trzej mędrcy złożyli dzieciątku w żłobie swoje dary. Melchior reprezentujący Europę podarował złoto, najcenniejszy metal, wyraża królewską godność i bogactwo. Ofiarowując je, Mędrcy uznali w Jezusie Króla. Kacper z Azji złożył kadzidło, używane w świątyni jako ofiara i symbol modlitwy, wskazuje na boska naturę Dzieciątka, do którego wznoszą się modlitwy świata. Natomiast reprezentant Afryki Kacper dał mirrę – pachnąca żywica używaną do balsamowania ciał zmarłych – zapowiadającą mękę i śmierć Jezusa, a zarazem Jego zwycięstwo w zmartwychwstaniu. Na koniec zaśpiewano wspólnie kolędę.
Całość zakończyło kolędowanie, na które zaprosił do auli Katolickiego Centrum Edukacji i Kultur ks. proboszcz Ryszard Adamczak. Jednocześnie każdy mógł nabyć ciepły posiłek w Betanii, a na holu czekała stajenka ze Świętą Rodziną, tym razem w dorosłej wersji z żywym dzieciątkiem, z którą każdy mógł zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Samo kolędowanie zgromadziło całą aulę, a na scenie występowali uczniowie szkoły podstawowej z klas edukacji wczesnoszkolnej oraz były występy indywidualne. Wykonano różne kolędy, w tym „Przybieżeli do Betlejem” czy pastorałki jak „Noel”. Całość moderował wicedyrektor ZSK Jakub Kozikowski.
Orszak Trzech Króli powstał jako kontynuacja jasełek. Szkoła Żagle Stowarzyszenia Sternik, założona w 2004 roku, zapraszała co roku dzieci do tworzenia przedstawienia bożonarodzeniowego. W roku 2008 jasełka odbyły się w Teatrze Buffo, ale z powodu dużej liczby widzów musiały być grane dwa razy. Tego samego dnia organizator jasełek, wicedyrektor Szkoły Żagle, Piotr Giertych wpadł na pomysł, aby z jasełkami wyjść na ulice, co spotkało się z aprobatą władz i rodziców. W roku 2009 pierwszy Orszak Trzech Króli ruszył z Placu Zamkowego w Warszawie na Nowy Rynek, kiedy po drodze odbywały się sceny z kart Ewangelii. Po roku powtórzono wydarzenie w Warszawie, a na jesieni roku 2010 powołano do życia Fundację Orszak Trzech Króli. Głównym celem Fundacji jest szerzenie wartości prorodzinnych i wspólnotowych. Zaproszono do realizacji wydarzenia w 2011 r. resztę szkół warszawskich oraz inne miasta. Wtedy właśnie pierwszy raz Orszak mógł iść po ulicach w dniu Uroczystości Objawienia Pańskiego, ponieważ Parlament ustanowił 6 stycznia dniem wolnym od pracy. Po pierwszych trzech latach zaczęły dołączać licznie inne miejscowości w tym Śrem. W tym roku „Największe uliczne jasełka na świecie” odbyły się w rekordowych 941 miastach.
Uroczystość Objawienia Pańskiego to jedno z najstarszych świąt w Kościele, obchodzone od III wieku, ustanowione na pamiątkę narodzin Boga w ciele człowieka oraz Jego ukazania się poganom – symbolizowanym przez grupę mędrców ze Wschodu, tzw. Trzech Króli, o których mówi Ewangelia św. Mateusza (2, 1-12).
Tradycyjnie odkąd zaczęto celebrować święto 6 stycznia, określano je mianem „Epifania”. Termin ten, pochodzenia greckiego – επιφάνεια – znaczy dosłownie: objawienie, ukazanie się. Natomiast nazwa Święta Trzech Króli to nazwa potoczna, popularna głównie w Polsce. Tradycja mówiąca o trzech królach/mędrcach o imionach Kacper, Melchior i Baltazar raczej nie ma podstaw historycznych. Sam Ewangelista Mateusz nie mówi ilu ich było, ani jak się nazywali.

























































































(fot. Wiktor Chicheł)
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



