|

Dorota Tomyślak wspomina siatkarskie lata w LKS Piast Śrem

Dorota Tomyślak wspomina siatkarskie lata w LKS Piast Śrem
Dorota Tomyślak wspomina siatkarskie lata w LKS Piast Śrem

Podczas listopadowego spotkania z okazji jubileuszu 55-lecia klubu LKS Piast Śrem była mowa o sekcji kobiecej siatkówki, która była prowadzona przez trenerkę i nauczycielkę z LO – Ewę Dworczyk.

wyprzedaztigga7
wyprzedaztigga7

Zespół ten osiągał sukcesy w rozgrywkach drużynowych III ligi okręgowej ówczesnego województwa poznańskiego.

Jak się okazało, czołową śremską siatkarką była Dorota Tomyślak. Pani Dorota (lat 49) od ostatnich wyborów samorządowych pełni funkcję Sekretarza Gminy Śrem.

Pani Sekretarz jest osobą komunikatywną i bez problemów zgodziła się podzielić z naszymi czytelnikami wspomnieniem swojej – było nie było – wyczynowej kariery sportowej.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106
Dorota Tomyślak od ostatnich wyborów samorządowych pełni funkcję Sekretarza Gminy Śrem
Dorota Tomyślak od ostatnich wyborów samorządowych pełni funkcję Sekretarza Gminy Śrem

Dowodem tych wyczynów są medale zdobyte w tej zespołowej walce. Ówczesna nastolatka pełniła też funkcję kapitana drużyny.

Zapraszamy do lektury.

Jak Pani trafiła do klubu?

W dzieciństwie wiele czasu spędzałam z siostrą na salach gimnastycznych bawiąc się piłką, podczas gdy nasz tata był sędzią koszykówki. Z lat 80-tych pamiętam liczne wyjazdy do Poznania do Areny, na salę przy ul. Chwiałkowskiego czy ul. Młyńskiej, gdzie ligowe mecze rozgrywały poznańskie drużyny koszykówki mężczyzn i kobiet. Mieliśmy zawsze miejsca na widowni tuż przy parkiecie, zaraz przy zawodnikach. Imponował mi ich wzrost, sposób drużynowego porozumiewania się czy wzajemna motywacja w drużynie. W szkole podstawowej byłam wszechstronnym sportowcem, najczęściej jednak brałam udział w zawodach lekkoatletycznych, nawet odnosiłam indywidualne sukcesy.

Uczęszczałam wtedy na dodatkowe zajęcia w ramach Szkolnego Klubu Sportowego, które prowadzili nauczyciele wychowania fizycznego. Poza lekkoatletyką, na zajęciach tych zdobywaliśmy umiejętności gry w dyscypliny zespołowe jak koszykówka, siatkówka czy piłka ręczna.

Zaraz na początku liceum, pani profesor Ewa Łukaszewska – Dworczyk – prawdopodobnie dostrzegając moje predyspozycje – zaprosiła mnie na treningi siatkówki. I tak przez całe liceum treningi i mecze były nieodzowną częścią mojego życia. Bardzo szybko zostałam doceniona w drużynie, gdyż trenerka powierzyła mi rolę jej kapitana, w czasie kiedy starsze ode mnie koleżanki były już doświadczonymi zawodniczkami drużyny.

Co młodym dziewczynom dawał ten sport?

Przynależność do klubu i drużyny na etapie nastoletniego życia była ogromną satysfakcją. Rytm życia szkolnego przeplatał się częstymi meczami wyjazdowymi, a podczas ferii zimowych czy letnich wakacji – pobytami na obozach sportowych.

To, co dziś jest powszechnie dostępne dla dzieci i młodzieży, wiele lat temu było prawdziwym przedsięwzięciem dla trenerów i organizatorów takich wyjazdów. W drużynie zbudowały się silne więzi i przyjaźnie. Kobieca siatkówka była też atrakcją dla naszych rówieśników szkolnych.

Miałyśmy ogromną publiczność na meczach rozgrywanych w niewielkiej sali przyszkolnej, czasem na obiektach sportowych szkół, które miały w swoich zasobach większe sale gimnastyczne.

Jakie sukcesy osiągnęłyście?

Sekcja siatkówki kobiet, pod skrzydłami Klubu LKS Piast kilka lat brała udział w zmaganiach III ligi okręgowej dawnego województwa poznańskiego, jednocześnie ta sama drużyna rywalizowała w rozgrywkach międzyszkolnych w regionie. Czołówkę ligi i rywalizacji wśród szkół średnich w województwie stanowiły – oprócz Śremu – Puszczykowo, Środa Wlkp., Września i Szamotuły.


Finały rozgrywek, w których uczestniczyłyśmy były zawsze walką o podium i medale. Drużyna Puszczykowa, mając w swoich szeregach zawodniczki tamtejszego liceum sportowego, była nie do pokonania.

Co Pani radzi dzisiejszym nastolatkom, by nie „zamotać” się w świecie mediów społecznościowych?

Dzisiejsza oferta zajęć pozalekcyjnych dla dzieci i młodzieży z możliwościami jakie były ponad 30 lat temu, nie może być w ogóle porównywana. Dziś dostępny katalog sportowych aktywności daje młodzieży mnóstwo możliwości. Wychowanie przez sport ma wymiar ponadczasowy. Nabywane umiejętności radzenia sobie ze stresem i emocjami, przyjmowania pokory wobec porażek, budowania relacji, współpracy i zaufania to nieodzowne elementy kształtujące właściwą postawę człowieka. Cywilizacja zaproponowała nam równoległy wirtualny świat i sposób porozumiewania się np. w mediach społecznościowych. Dobrze byłoby, gdybyśmy pamiętali, że jest to tylko opcja.

Jakieś ciekawostki?

Uśmiecham się do myśli i wspomnień z tamtych czasów….

Dziękujemy za rozmowę.

Rozmawiał – Piotr Hoffmann


Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *