Zawisza Dolsk kończy rundę jesienną w strefie spadkowej
W ostatnim meczu tej jesieni piłkarze Zawiszy Dolsk zremisowali na własnym boisku 1:1 z Ruchem Bojanowo. W efekcie zimę spędzą w strefie spadkowej na przedostatnim miejscu.
Sobotni mecz ułożył się dobrze dla Zawiszy, bo już w 15. minucie prowadzenie zapewnił Kamil Wojciechowski. Po chwili świetną okazję do podwyższenia miał Tomasz Malicki, ale po jego strzale rywali uratowała poprzeczka. Niestety, jak się później okazało, były to jedyne dobre fragmenty gry ze strony drużyny z Dolska. Potem inicjatywę przejęli goście i wyrównująca bramka wisiała w powietrzu. W końcu Ruch dopiął swego i w 44. minucie trafił na 1:1.



Druga połowa to mecz walki dwóch drużyn, które wiosną będą broniły się przed spadkiem do A klasy. Bliżsi zwycięstwa byli jednak przyjezdni, którzy byli konkretniejsi pod bramką. Zawisza miał sporo szczęścia, bo od utraty gola ratował słupek, poprzeczka i Adam Gąsiorowski. Gospodarze poważnie zagrozili tylko raz w samej końcówce, kiedy Malicki wyłożył piłkę Damianowi Łącznemu, ale ten nieczysto uderzył z pola karnego.
Reklama
Reklama
Ostatecznie w starciu dwóch drużyn z dolnych rejonów tabeli padł remis 1:1.
Zawisza jesień kończy na 15. miejscu z dorobkiem 14 punktów. Wiosną zespół z Dolska będzie walczył o to, aby opuścić strefę spadkową i utrzymać się w klasie okręgowej.



