Niemal 700 kuropatw trafiło w naturalne siedlisko. Część z nich na teren powiatu śremskiego
Blisko 700 nowych kuropatw zasiliło dziką populację w jednym z nadleśnictw. To efekt wzorowej współpracy samorządowców, myśliwych i leśników, którzy wspólnymi siłami podjęli się ambitnego zadania odbudowy liczebności tego cennego gatunku.
Kuropatwa, z pozoru niepozorny ptak polny, od wieków stanowiła integralny i cenny element polskiego ekosystemu. Była stałym bywalcem krajobrazu rolniczego, a jej obecność świadczyła o pewnej równowadze i zdrowiu środowiska naturalnego. Niestety, w ostatnich dekadach jej liczebność gwałtownie spadła, co jest bezpośrednim wynikiem dynamicznych zmian środowiskowych oraz intensyfikacji działalności człowieka.
Sponsorem głównym działu EDUKACJA jest Gaduła – nauka z wyobraźnią:
Główną przyczyną dramatycznego spadku liczebności kuropatwy w Polsce, i nie tylko, jest intensyfikacja gospodarki rolnej. To zjawisko pociągnęło za sobą szereg negatywnych dla ptaka konsekwencji.
Reklama
Reklama
Coraz większe obszary upraw, zdominowane przez jeden typ roślin (monokultury), oraz szerokie stosowanie środków chemicznych (pestycydów, herbicydów) zmniejszyły różnorodność biologiczną na polach. Kuropatwy i ich pisklęta straciły kluczowe dla siebie źródła pokarmu – nasiona chwastów i owady. Przekształcanie krajobrazu, melioracja, likwidacja śródpolnych miedz, zadrzewień i nieużytków, a także wczesny i intensywny zbiór plonów, zniszczyły naturalne miejsca lęgowe i żerowiska kuropatwy. Zmniejszenie naturalnej osłony sprawia, że kuropatwy są bardziej narażone na drapieżniki: lisy, kuny, ptaki drapieżne. Dodatkowo, ekstremalne warunki pogodowe, coraz częstsze w wyniku zmian klimatu, negatywnie wpływają na przeżywalność piskląt – wojtek Fabisiak z Nadleśnictwa Konstantynowo wylicza zagrożenia dla tego ptaka.
Kuropatwa odgrywa kluczową rolę jako wskaźnik jakości środowiska naturalnego. Jej liczebność jest swego rodzaju barometrem stanu ekosystemów polnych i łąkowych. Gdy populacja kuropatw maleje, jest to wyraźny sygnał degradacji siedlisk i nadmiernej intensyfikacji rolnictwa.
W obliczu tak drastycznego spadku liczebności, podjęcie działań ochronnych i restytucyjnych stało się koniecznością. Celem restytucji kuropatwy nie jest jedynie zwiększenie liczby ptaków, ale przede wszystkim przywrócenie równowagi biologicznej. Odbudowa populacji kuropatw przyczynia się do równoważenia ekosystemu i wspiera stabilność biologiczną na obszarach rolniczych. Jest to inwestycja w zwiększenie bioróżnorodności regionu.
Leśnicy szacują, że obecnie na terenie nadleśnictwa znajduje się około 400 sztuk tych ptaków, które na przestrzeni lat zostały wysiedlone w te rejony. W ramach 18 edycji tego projektu na wolność wypuszczono około 700 kolejnych ptaków. Jak zaznaczają leśnicy, nie byłoby to możliwe bez wsparcia finansowego samorządów, w tym samorządu gminy Brodnica, oraz kół łowieckich. Te ostatnie nie tylko dbają o to, by pozyskać środki finansowe na kupno zwierzą, ale również prowadzą politykę odstrzału lisów, jednego z drapieżników, który lubuje się w kuropatwach.
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.




