|

Kociucki pokazał umiejętności i charakter na Mistrzostwach Europy we Włoszech

Img 1133 2
Marcin Kociucki z całym teamem (fot. PZMWiNW Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego/fb)

W weekend 13-14 września we włoskim Viverone odbyły się Motorowodne Mistrzostwa Europy w klasie GT 30. Śremianin Marcin Kociucki zajął 5. miejsce w dramatycznych okolicznościach, po pięknej walce.

Zawody odbyły się na wodach jeziora Viverone, które znajduje się pośród urokliwego krajobrazu włoskiego Piemontu. Do tego pogoda sprzyjała, gdyż było słonecznie, a temperatura sięgała prawie 30°C. Do rywalizacji o Mistrzostwo Europy stanęło szesnastu zawodników z całego kontynentu, w tym jeden Polak – Marcin Kociucki. Zawody składały się z czterech biegów – jeden rozegrano w sobotę, a trzy następne w niedzielę.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106
wyprzedaztigga7
wyprzedaztigga7

Już podczas pierwszego wyścigu było wiele emocji, a Marcin Kociucki zakończył go na 7. miejscu z czasem 13,03 min, a do podium zabrakło zaledwie kilkunastu sekund. Za ten wynik otrzymał 71 punktów.

W drugim biegu śremianin zaprezentował się jeszcze lepiej – mimo silnej konkurencji dotarł do mety jako piąty z bardzo podanym czasem – 13,06 min, co dało mu 127 pkt. Niestety już podczas tego wyścigu doszło do kilku kolizji, a nawet jeden z zawodników trafił do szpitala.

Trzeci bieg to kolejne dramatyczne chwile. W Mistrzynię Świata Karolę Soodla z Estonii wjechało dwóch innych zawodników, kończąc jej występ we Włoszech. Natomiast reprezentant naszego kraju, kiedy plasował się dobrym 4. miejscu, okazało się, że łódź doznała awarii silnika, która nie pozwoliła dokończyć wyścigu. Otrzymał za ten bieg 22 pkt.

Ostatni bieg był dla Marcina pokazem umiejętności i charakteru. Usterka w łodzi została naprawiona. Niestety musiał tym razem startować z ostatniego, 14. miejsca. Walka o czołowe miejsce było bardzo trudne, jednak Kociucki od początku biegu zaryzykował bardzo agresywną jazdą, lecz przy dobrej technice nie była dla niego niebezpieczna. Ta lwia walka sprawiła, że na metę przybył szósty z czasem 14,59 min, za co zdobył 95 pkt.

W sumie Marcin Kociucki uzbierał 315 pkt., co pozwoliło mu na zajęcie 5. miejsca w Motorowodnych Mistrzostwach Europy w klasie GT-30. Swoją niezłomną postawą zdobył szacunek wielu obserwatorów.

Ostatni nasz start w Viverone (Włochy – Mistrzostwa Europy) zakończyliśmy na 5-tym miejscu, mimo awarii w trzecim biegu. Jesteśmy zadowoleni, bo nie poddaliśmy się i stawiamy czoła najlepszym w naszej klasie! 

Wyniki w 2025: Mistrz Polski, Wicemistrz Świata, Piąty na Mistrzostwach Europy.

Jest to dla mnie powód do dumy i motywacja do dalszej pracy! Sezon 2025 nie należał do najłatwiejszych z racji wielu dalekich podróży. Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim bliskim, przyjaciołom, rodzinie, mechanikom oraz sponsorom – za wasze zaufanie, pomoc i wkład w moje starty – podsumował ostatni start i sezon Marcin Kociucki.

(fot. PZMWiNW Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego/fb)


Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *