Mateusz Pietrowski – trener „Orkana” po porażce z Heliosem Czempiń: Czujemy się oszukani!

Manieczki pietrowski
Grający trener Mateusz Pietrowski nie szczędził słów krytyki sędziemu sobotniego spotkania

W 5. kolejce spotkań o mistrzostwo klasy okręgowej drugiej porażki doznali piłkarze KSGB Manieczki. W kontrowersyjnych okolicznościach „Orkan” przegrał na własnym boisku 1:2 z Heliosem Czempiń. – Czujemy się oszukani, bo sędzia podejmował niezrozumiałe dla mnie decyzje przez co wypaczył wynik tego spotkania – powiedział Mateusz Pietrowski, grający trener „Orkana”, który za dyskusje z arbitrem „wyleciał” z boiska po czerwonej karce (za dwie żółte).

Do sobotniego pojedynku oba zespoły przystępowały mając na koncie po 9 punktów. Stawką meczu było więc miejsce w ścisłej czołówce w tabeli.

Początek był po myśli gospodarzy, bowiem już w 12. minucie prowadzenie zapewnił Mateusz Michałowski. Stracony gol podziałał motywująco na gości z Czempinia, którzy z czasem przejęli inicjatywę i w końcówce dopięli swego strzelając wyrównującą bramkę do szatni.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

Druga połowa to już pasmo kontrowersyjnych decyzji sędziego. W 54. minucie ewidentnie w polu karnym faulowany był Aleksander Kaptur, ale sędzia nie wiedzieć dlaczego nie dopatrzył się przewinienia. Po krótkiej chwili Wskazał za to na jedenasty metr po przeciwnej stronie boiska, kiedy Mateusz Mocek wślizgiem wybił najpierw piłkę, a potem zahaczył nogi rywala. Goście wykorzystali karnego i prowadzili 2:1. Od tego momentu na boisku było nerwowo. „Orkan” dążył do wyrównania, a Helios próbował podwyższyć z kontry. Wynik jednak się już nie zmienił, choć w doliczonym czasie miejscowym należał się rzut karny.

Po dośrodkowaniu w pole karne ręka obrońcy Heliosa była ewidentna. Gdyby nie zatrzymał piłki nasz zawodnik miałby stuprocentową okazję – mówi trener Mateusz Pietrowski. – Dla mnie był to szczyt szczytów, bo można popełnić błąd, ale arbiter w tym meczu skrzywdził nas co najmniej trzykrotnie. Karny na Kapturze był ewidentny, a przeciwko nam „z kapelusza”, w dodatku brak decyzji w 94. minucie, kiedy należał nam się karny. Brak słów. Helios to dobrze zorganizowany zespół, ale na porażkę nie zasłużyliśmy, bo nie byliśmy drużyną słabszą. Przegraliśmy, bo zostaliśmy oszukani, a sędzia ewidentnie wypaczył wynik spotkania. Dziesięć lat jestem trenerem, ale jeszcze tak wkurzony po meczu nie byłem – dodał.

W sobotę „Orkan” czeka wyjazdowy mecz z Piastem Nowy Belęcin.


Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *