Korona lepsza od Warty o dwa trafienia
W 3. kolejce spotkań o mistrzostwo IV ligi pierwszej porażki doznali piłkarze Warty Śrem. Lepsza o dwa trafienia okazała się Korona Piaski, która wykorzystała atut własnego boiska i wygrała 4:2.
Pierwsza, żywa połowa mogła się podobać licznie zebranym kibicom. Lepiej mecz rozpoczęli piłkarze Warty, którzy w 10. minucie objęli prowadzenie za sprawą Michała Steinke, który zdobył swojego pierwszego gola w śremskich barwach. Goście przeważali i bliscy byli podwyższenia, ale zabrakło szczęścia. Tymczasem w 25. minucie do wyrównania doprowadziła Korona. Gol ten poderwał miejscowych, którzy zmusili do interwencji śremskiego bramkarza. Niestety, w 42. minucie po rzucie różnym śremianie strzelili samoboójczą bramkę i do przerwy było 2:1 dla gospodarzy, mimo iż bliski wyrównania był Mikołaj Rakowski (miejscowych uratował słupek).
W drugiej połowie działo się już dużo mniej. W 60. minucie głową trafił Mikołaj Rakowski i był remis 2:2. Niestety, gospodarze już po 60 sekundach odzyskali prowadzenie i nie dali go sobie wydrzeć już do końca. Warta biła głową w mur, a Korona w końcówce postawiła kropkę nad „i” trafiając na 4:2.
Reklama
Reklama
Podopieczni Piotra Sołtysiaka po dwóch porażkach zdobyli pierwsze punkty, a Warta po dwóch wygranych doznała pierwszej porażki.
Kolejny mecz już w niedzielę. O 17.30 śremski zespół podejmować będzie Ostrowię Ostrów Wlkp.
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.


