Kolej Plus po nowemu. Kto na tym zyska, a kto straci?
Program Kolej Plus w powiecie śremskim to jeden z kluczowych tematów, który ma za zadanie przywrócić naszemu powiatowi połączenie kolejowe z Poznaniem. Plany na takie połączenie są już od lat, ale w ostatnim czasie ewoluowały. Co to oznacza? Mianowicie wytyczenie nowego szlaku kolejowego, który niekoniecznie pokrywa się z nieczynną od lat linią kolejową 369 na odcinku Śrem – Czempiń.
Śmiało można powiedzieć, że szykują się zmiany w projekcie przywrócenia połączenia kolejowego Śremu z Poznaniem. Mówią o tym już nie tylko burmistrz Śremu Grzegorz Wiśniewski, ale również wójt gminy Brodnica, Marek Pakowski. Przypomnę tylko, że to właśnie przez teren gminy Brodnica w większości ma przebiegać kolej, a sam wójt skłonny jest dołożyć do inwestycji. A przecież wcześniej, w pierwotnym planie, który miał polegać na rewitalizacji linii 369 na odcinku Śrem – Czempiń był przeciwny dorzucaniu się z gminnej kasy do tego przedsięwzięcia. Co więc przeważyło szalę i wójt zdecydował się w pełni wejść w ten projekt?
Gmina Brodnica chętna, ale stawia warunki
– Jeśli zostanie zatwierdzona nowa trasa, to gmina Brodnica przystąpi do porozumienia i wniesie także finanse. Druga kwestia to fakt, że zależy nam przede wszystkim na czasie dojazdu i bezkolizyjnym przebiegu, tj. takim w którym tory przecinają się z drogą wojewódzką – mówi nam Marek Pakowski, wójt gminy Brodnica. – Czempińska propozycja zakłada przecięcie z drogą wojewódzką na wysokości miejscowości Szołdry, a czas dojazdu pociągu do Poznania ze Śremu przez Czempiń to około jednej godziny i piętnastu minut. W nowej propozycji skracamy go do około 30-kilku minut – wyjaśnia wójt.
Optymalizacja połączenia z korzyścią dla mieszkańców
O optymalizacji linii kolejowej mówi również burmistrz Śremu. – Chcemy skrócić czas dojazdu koleją ze Śremu do Poznania poniżej 40 minut, a może nawet do 32-35 minut przy wydłużeniu długości linii kolejowej – Grzegorz Wiśniewski powiedział w podcaście Portalu Śremskiego.
Reklama
Dłuższa linia, krótszy czas podróży pociągiem
Wydłużenie to miałoby polegać na przedłużeniu linii kolejowej aż do ulicy Staszica w Śremie. Wg pierwotnego planu kolej w Śremie miała się zaczynać na wysokości dworca PKS. Wg forsowanego przez śremskich samorządowców projektu, linia ta powinna zostać przedłużona aż do ul. Staszica w Śremie. Oznacza to konieczność wybudowania zlikwidowanego w 2023 roku przejazdu kolejowego na ul. Zamenhofa w Śremie, by pociąg mógł dojechać w to miejsce. Aktualne plany nie zakładają, by to samo miało zostać zrobione na ul. Staszica, gdzie również tory zostały wycięte z drogi i przejazd kolejowy został zlikwidowany.

– Chcemy, żeby ten ostatni przystanek był przy ul. Staszica, tak, żeby linia nie przekraczała drogi wojewódzkiej. W pobliżu znajdują się szkoła średnia, dla której organem prowadzącym jest starosta śremski, powstają nowe podmioty gospodarcze – dodaje włodarz gminy Śrem.
Zyskają mieszkańcy Szymanowa i Brodnicy
Kolej ze Śremu ma przebiegać po nowym torze, który ucieszy przede wszystkim mieszkańców Szymanowa oraz Brodnicy. Ci pierwsi nie będą mieli już kolei pod nosem, tuż za płotem swoich domów, a ci drudzy zyskają nowy przystanek w samej Brodnicy. Wraz z nową linią kolejową zniknie również problem kłopotliwych przejazdów kolejowych, którymi usłana jest obecnie zlikwidowania linia Śrem – Czempiń.
– Oczywiście wiąże się to z całkowitym przemodelowaniem układu torowo-drogowego w miejscowości Psarskie. Gdzieś na końcu miejscowości Psarskie chcielibyśmy wyjść z tą koleją w prawo na grunty rolne, dojechać do Manieczek i Brodnicy i wpiąć się w miejscowości Pecna w gminie Mosina, co znacząco przyspieszyłoby dotarcie do Poznania. Te analizy i modelowanie pokazuje, że skrócenie tego czasu poniżej 40 minut zwiększyłoby o ponad 1800 osób na dobę ilość korzystających z kolei. Czyli mówimy tutaj o około 4 tysięcy osób na dobę korzystających z tego pociągu. W mojej ocenie jest to racjonalne – precyzuje włodarz Śremu w podcaście lokalnego tygodnika.
Burmistrz dodaje jednak, że nie szczegółowych i bardziej precyzyjnych wyliczeń na ten moment jeszcze nie ma. Wyliczenia te są luźno oparte na liczbie osób, która z mniejszego niż Śrem Kościana dojeżdża koleją do Poznania.
Rozmowy trwają od marca
– Nowa opcja trasowania linii kolejowej Śrem – Poznań pojawiła się w marcu. Kolejne spotkanie w tej sprawie odbyło się w kwietniu, w maju miało mieć miejsce kolejne spotkanie, ale już dwu- trzykrotnie zostało ono przełożone – chorologię wydarzeń z nowym trasowaniem kolei opisuje wójt Pakowski. – Mocno jestem zaangażowany w ten projekt. Ramię w ramię z burmistrzem Śremu i PKP PLK podpisuję się pod tym nowym projektem. Ten stary projekt, koty jeszcze trwa, choć część rzeczy została już wstrzymana, dość znacząco przekracza koszty finansowe przeznaczone na realizację tego projektu. Proponowany nowy układ trasowania jest oczywiście też droższy, ale nie aż o tyle, o ile na dzień dzisiejszy będzie droższy ten stary układ rewitalizacji linii od Śremu do Czempinia – wyjaśnia Marek Pakowski. – Historycznie, kiedy ten projekt się zaczynał, mowa była o połączeniu Śremu z Poznaniem, a nie Śremu przez Czempiń z Poznaniem. Czempiń ma bardzo dobre połączenie kolejowe z Poznaniem. Mnie, jako wójtowi gminy Brodnica ten pierwotny układ bardzo się nie podobał, dlatego jako samorząd nie przystąpiliśmy do tego porozumienia. Dla nas, zarówno Śremu i Brodnicy kluczowym jest czas i ten nowy proponowany przebieg daje możliwość dojazdu do Poznania w 36 minut. Tak mówią dane – dodaje.

Szkoda zmarnować taką okazję
Wójt uważa, że nie można zaprzepaści takiej okazji, bo to chyba jedyna okazja, by kolej poprowadzić przez miejscowość Brodnica. Tym samym gmina zyskałaby dodatkowy przystanek – oprócz tego w Manieczkach, który też byłby zlokalizowany w innym miejscu – w okolicy Drogi Jakubowej. – Miejmy nadzieję, że ta historyczna okazja się spełni – mówi z pełnym przekonaniem o powodzeniu nowego trasowania.
Kto może stracić na nowym trasowaniu?
Komuś jednak przeszkadza nowe trasowanie kolejowe. Tym kimś jest samorząd gminy Czempiń, który na pierwotnym planie miał zyskać obwodnicę Czempinia, a konkretnie środki finansowe z samorządu województwa wielkopolskiego na realizację tego przedsięwzięcia. Nic więc dziwnego, że Konrad Malicki, burmistrz Czempinia, walczy o to, by jednak kolej ze Śremu tym, lub innym torem dojeżdżała do jego miasta. W przeciwnym wypadku inwestycja w obwodnicę miasta może, ale co należy podkreślić – nie musi, się oddalić w czasie. – Czempiń zaproponował jeszcze inne trasowanie, które nie pomija Brodnicy: Śrem – Psarskie – Szymanowo – Manieczki – Brodnica i odbicie znowu do Czempinia – wyjaśnia włodarz gminy Brodnica. Ten jednak projekt został odrzucony przez Brodnicą oraz Śrem. Właśnie z powodu wydłużenia czasu dojazdu koleją do Poznania, który w takim przebiegu nie będzie w żaden sposób konkurencyjny z czasem dojazdu samochodem osobowym czy autobusem.
Nie wiadomo więc, kto będzie miał większą siłę przebicia i czyje argumenty ostatecznie przewyższą i zostaną zaakceptowane przez Polskie Koleje Państwowe Polskie Linie Kolejowe i urząd marszałkowski. Z naszego śremskiego punktu widzenia, lepszym rozwiązaniem byłoby prowadzenie kolei po nowym szlaku z ominięciem Czempinia. Z finansowego punktu widzenia to również najrozsądniejsze rozwiązanie. Jednak co do ostatecznego rozstrzygnięcia pewności jeszcze nie ma. Kluczowe decyzje w sprawie nie zapadły.
Czas na podjęcie decyzji nie jest jednak bez znaczenia. Bez względu na to, czy kolej pojedzie w całości po starej, nieczynnej linii kolejowej, czy może po nowym trasowaniu znacznie skracającym czas dojazdu ze Śremu do Poznania, czy też może po zupełnie innym wariancie, który odpowiada gminie Czempiń, czasu na realizację nie jest dużo. Zgodnie z zapowiedziami, pociągi w ramach Programu Kolej Plus ze Śremu do Poznania mają ruszyć już za kilka lat. Założenia programu przewidują, że linia zostanie wybudowana do końca 2029 roku, a na początku 2030 roku połączenie ma już zostać uruchomione i pierwsi pasażerowie mają udać się w swoją podróż pociągiem ze Śremu do Poznania.
Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



3 komentarze