Grzybno. Śmiertelny wypadek. 35-latek quadem uderzył w drzewo
Na miejscu lądował helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak mimo trwającej ponad 40 minut reanimacji życia 35-latka nie udało się uratować.
Do wypadku doszło tuż przy remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Grzybnie i to ochotnicy z tej jednostki jako pierwsi rozpoczęli akcję ratowniczą swojego kolegi.
Jak podaje śremska policja, 35-latek z nieustalonych przyczyn zjechał z drogi i quadem uderzył w drzewo. W wyniku poniesionych obrażeń ciała mężczyzna zmarł na miejscu.
Reklama
Dziś o godzinie 18.13 dyżurny śremskiej policji został powiadomiony o wypadku drogowym, do którego doszło w Grzybnie. Ze wstępnych ustaleń policjantów, którzy cały czas pracują na miejscu wypadku wynika, że kierujący quadem 35-letni mieszkaniec gminy Brodnica stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo – informuje podinsp. Ewa Kasińska, oficer prasowy KPP w Śremie.
Z naszych informacji wynika, że kierujący quadem doznał rozległych obrażeń w obrębie głowy.
Reklama

Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.



