|

W sierpniu włamali się na stację paliw w Żabnie. Teraz trafili do aresztu

W sierpniu włamali się na stację paliw w Żabnie. Teraz trafili do aresztu
W trakcie akcji policjanci odzyskali część skradzionych pieniędzy i wyrobów tytoniowych/fot. KPP Śrem

Śremscy funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego, operujący na terenie Poznania i powiatu poznańskiego, zatrzymali trzech podejrzanych o wtargnięcie do budynku stacji paliw w Żabnie. W trakcie akcji policjanci odzyskali część skradzionych pieniędzy i wyrobów tytoniowych.

Historia rozpoczęła się w sierpniu tego roku, kiedy Komenda Powiatowa Policji w Śremie otrzymała dwukrotnie zgłoszenie o włamaniach do budynku stacji paliw w Żabnie. W nocy 4 i 20 sierpnia sprawcy skradli głównie pieniądze, alkohol oraz wyroby tytoniowe. Kryminalni rozpoczęli śledztwo, które doprowadziło ich do trzech osób, tworzących przestępczą grupę, podróżującą do Żabna na tzw. „gościnne występy”.

Bez nazwy 2025 10 01t151753.156

W minioną środę, 8 listopada, funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego śremskiej Policji w Poznaniu oraz na terenie powiatu poznańskiego zatrzymali podejrzanych o włamania, z których jeden ma 39 lat, a dwóch pozostałych 33 lata.

Chery2

Policjanci zebrali materiał dowodowy wskazujący na to, że podejrzani przygotowywali się do włamań, a następnie dzielili skradzionym mieniem, częściowo je sprzedając. W trakcie przeszukania miejsca zamieszkania jednego z podejrzanych w Poznaniu zabezpieczono ponad 14 tysięcy złotych oraz podgrzewacze wraz z wkładami tytoniowymi.

2b53fb0e 7fa1 4c78 b3b3 5df688e52106

Zatrzymani usłyszeli zarzuty i zostali przesłuchani, a wczoraj, 9 listopada, na wniosek Policji i prokuratury, sąd zastosował wobec nich trzymiesięczny areszt. Sprawa cały czas jest w toku. Kryminalni sprawdzają, czy włamywacze nie okradali też innych stacji paliw w Wielkopolsce

– wyjaśnia podinsp. Ewa Kasińska z KPP w Śremie

Odkryj więcej z TZŚ – Tydzień Ziemi Śremskiej

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Obserwuj nas w Google News

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *