|||

Skatepark w Śremie stwarza zagrożenie dla użytkowników?

Skatepark Śrem 06 2023 (9)
fot. M. Czubak
Co o tym sądzisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Wyrwy, brakujące elementy i odstające metalowe fragmenty konstrukcji urządzeń – tak dziś wygląda skatepark w Parku Śremskich Odlewników. Czy urządzenia te są jeszcze bezpieczne?


Berdychowski Wv

Temat skateparku w jednym ze śremskich parków nie jest nam obojętny. To miejsce, które szczególnie teraz, w sezonie letnim i gdy kończy się rok szkolny, jest szczególnie oblegane nie tylko przez rowerzystów, ale również przez osoby jeżdżące na rolkach czy desce. To właśnie dla tych ostatnich z aktywnie spędzających czas w parku śremian, skatepark może być niebezpieczny.


Tydzień w kółko
Tydzień w kółko
Śrem Nasze Miasto 320x320 Komórki

Część infrastruktury skateparku wymaga napraw

Okazuje się, że na części urządzeń (quarter-, halfpipe) pojawiły się wyraźne oznaki upływu czasu. Niektóre z tych elementów mają nawet dziury w miejscach, po których rolkarze i deskorolkarze przejeżdżają. Z kolei na innych z nich widać wystające metalowe ranty, które pierwotnie spinały całą konstrukcję, a dziś stwarzają zagrożenie.





Sporo również jest takich miejsc, gdzie powierzchnia jezdna wyraźnie odstaje od konstrukcji – jest to głównie tam, gdzie była ona z nią zespolona.

Te wszystkie mankamenty niekoniecznie muszą być efektem działania upływy czasu, jednak z pewnością mogą stanowić realne zagrożenie dla osób korzystających z obiektu. Czas więc na niezbędne naprawy. Czy to w ramach umowy pogwarancyjnej, czy z własnych środków gminy – skatepark powinien być doprowadzony do porządku, by obiekt był bezpieczny.

  W Kaliszu piłkarze Warty zrobili kolejny krok w kierunku IV ligi

Skatepark zgłoszono w ramach Budżetu Obywatelskiego Śremu

W lipcu, przed dwoma laty, ratusz ogłosił przetarg na budowę skateparku w śremskim parku. Projekt swego czasu zgłoszony był do Budżetu Obywatelskiego gminy.

Przetarg wygrała firma Usługi Ogólnobudowlane Adam Hołderny, której oferta zmieściła się w założeniach ratusza i opiewała na kwotę 295 tys. 200 zł.

W ramach II etapu budowy skateparku źle wykonano łącznik płyt, który zaczął się wykruszać (pisaliśmy o tym problemie tutaj). Wykonawca po naszej publikacji przyznał, że usterki występują i je wyeliminował niemal natychmiastowo. Dziś po usterkach na łączniku płyt nie ma śladu, tylko martwi stan niektórych urządzeń do zabawy na skateparku.

3 komentarze

Zostaw komentarz