| | |

Kontroli na zlecenie ratusza nie będzie. Przynajmniej na ten moment

Od kilku tygodni trwają przepychanki pomiędzy gminą Dolsk a właścicielem fermy byczków w Pince. Na łamach Tygodnia informowaliśmy już, że obiekt kilkukrotnie kontrolował WIOŚ, który po styczniowej kontroli oprócz innych naruszeń znalazł także ślady na to, że do jeziora z terenu fermy spływały nieczystości płynne zanieczyszczone głównie odchodami zwierzęcymi.

Wobec powyższego oczywistym jest kwestia bezpieczeństwa plażowiczów i osób aktywnie wypoczywających na kąpielisku w Śremie, gdy to zostanie już otwarte. O tę kwestię podczas ostatniej sesji rady miejskiej pytał opozycyjny radny Grzegorz Wiśniewski. Radny zapytał włodarza gminy, czy przed otwarciem sezonu kąpielowego nad jeziorem urząd zleci dodatkowe badania wody na jeziorze.

W odpowiedzi radny z ust burmistrza usłyszał, że urząd „trzyma rękę na pulsie” i jest w kontakcie z burmistrz Dolska Barbarą Wierzbińską. Gdyby jednak pojawiły się jakieś problemy, to oczywiście ratusz w Śremie będzie odpowiednio reagował.

Na ten moment samorząd gminy Śrem nie planuje przeprowadzania żadnych dodatkowych badań kontrolnych przed startem letniego sezonu kąpielowego. Ten ma się rozpocząć 1 czerwca i potrwa do 31 sierpnia.